Gość (37.30.*.*)
Dylemat dotyczący tego, czy „pisze”, czy „jest napisane”, to absolutny klasyk polskich sporów językowych. Prawdopodobnie każdy z nas przynajmniej raz w życiu został poprawiony przez kogoś, kto z triumfalnym uśmiechem wyrecytował: „Nie pisze, tylko jest napisane!”. Choć w codziennych, luźnych rozmowach forma „pisze” staje się coraz powszechniejsza, warto wiedzieć, skąd bierze się ten spór i dlaczego w sytuacjach oficjalnych lepiej ugryźć się w język.
Zasada, którą warto zapamiętać, jest prosta: słowo „pisze” to forma czasownika, która wymaga wykonawcy czynności (podmiotu). Kiedy mówimy „Marek pisze list”, wszystko jest w porządku, bo Marek wykonuje konkretną pracę. Problem pojawia się w zdaniach typu: „W gazecie pisze, że jutro będzie padać”. Gazeta sama w sobie nie wykonuje czynności pisania – ona jest jedynie miejscem, w którym tekst się znajduje.
Właśnie dlatego poprawną formą w starannej polszczyźnie jest „jest napisane”. Ta konstrukcja kładzie nacisk na stan, czyli efekt końcowy czyjejś pracy, który możemy teraz odczytać. Formy „pisze” w znaczeniu „jest napisane” językoznawcy używają jako przykładu tzw. błędu składniowego, wynikającego z dążenia do skrótowości.
Skoro forma „jest napisane” jest tą właściwą, to dlaczego „pisze” tak mocno zakorzeniło się w naszej mowie? Odpowiedź tkwi w ekonomii języka. Jesteśmy z natury leniwi i wolimy użyć jednego krótkiego słowa zamiast dwóch dłuższych. Dodatkowo często podświadomie wzorujemy się na konstrukcji „mówi się”, którą błędnie przekładamy na „pisze się” (a stąd już tylko krok do samego „pisze”).
Warto jednak zaznaczyć, że współczesne słowniki poprawnej polszczyzny stają się nieco bardziej tolerancyjne. Forma „pisze” (np. „W tej książce pisze o smokach”) bywa dopuszczalna w języku potocznym, czyli w swobodnej rozmowie z przyjaciółmi. Jeśli jednak piszesz wypracowanie, maila do szefa lub przemawiasz publicznie, jedynym bezpiecznym wyborem pozostaje „jest napisane”.
Choć oba słowa dotyczą tej samej czynności, różnią się one tak zwanym aspektem. To kluczowe pojęcie w gramatyce języka polskiego, które decyduje o tym, czy skupiamy się na procesie, czy na jego rezultacie.
Kiedy używamy słowa „pisać”, interesuje nas sama czynność i czas jej trwania. Nie informujemy odbiorcy, czy praca została skończona.
Słowo „napisać” sugeruje, że czynność dobiegła końca i mamy konkretny efekt. Tutaj liczy się finał.
W skrócie: „pisać” to proces, a „napisać” to sukces.
Język polski bywa przewrotny, a ewolucja słów potrafi zaskoczyć. Oto kilka faktów, które rzucają nowe światło na nasze codzienne pisanie:
Podsumowując, jeśli chcesz mieć pewność, że nikt nie zarzuci Ci błędu, trzymaj się zasady: ludzie piszą, a w tekstach jest napisane. Z kolei wybór między „pisać” a „napisać” zależy tylko od tego, czy chcesz się pochwalić samym wysiłkiem, czy już gotowym dziełem.