Gość (37.30.*.*)
Marchew to jedno z tych warzyw, które wydaje się nam oczywiste — pomarańczowe, słodkie i idealne do rosołu. Ale czy wiesz, że ta pomarańczowa piękność to tak naprawdę stosunkowo młody wynalazek? Różnorodność odmian marchwi, którą dziś obserwujemy, to fascynująca historia ewolucji, migracji i celowej pracy hodowców.
Korzenie marchwi, dosłownie i w przenośni, sięgają Azji Środkowej, a dokładniej terenów dzisiejszej Persji (Iranu) i Afganistanu. Dzika marchew, która tam rosła, wcale nie przypominała tej, którą znamy ze sklepowych półek. Miała niewielki, twardy korzeń o jasnej barwie. Co ciekawe, na początku wcale nie uprawiano jej dla korzenia, lecz dla aromatycznych nasion i liści!
Marchew była znana już w starożytnych cywilizacjach, takich jak Grecja i Rzym, a jej nasiona datowane na 4000 do 5000 lat temu znaleziono na stanowiskach archeologicznych w Szwajcarii i Niemczech.
Zanim na scenę wkroczyła marchew pomarańczowa, świat należał do innych kolorów. Pierwotne uprawne odmiany marchwi, które rozprzestrzeniały się z Azji, były głównie fioletowe i żółte.
W średniowieczu, dzięki Arabom, marchew dotarła do Europy. W tym okresie dominowały gatunki białe, fioletowe i żółte.
Kluczowy moment w historii marchwi i jej różnorodności nastąpił w XVII wieku w Holandii. To właśnie tam, w wyniku celowej hodowli i selekcji, wyhodowano pierwszą pomarańczową odmianę.
Dlaczego akurat pomarańczowa? Choć nie ma na to stuprocentowej pewności, popularna teoria głosi, że holenderscy hodowcy chcieli stworzyć warzywo w kolorze dynastii Oranje (Orańskiej), która była wówczas u władzy. Niezależnie od motywacji, pomarańczowa marchew szybko się rozprzestrzeniła i zdominowała światowe uprawy, ponieważ była słodsza, bardziej mięsista i miała lepsze walory przechowalnicze niż jej fioletowe czy żółte kuzynki. Swój intensywny kolor zawdzięcza dużej zawartości beta-karotenu, który jest prekursorem witaminy A.
Dzisiejsza marchew uprawna (naukowa nazwa to Daucus carota subsp. sativus) to wynik tysięcy lat ewolucji i, co najważniejsze, celowej pracy hodowlanej.
To główny powód istnienia tak wielu odmian. Hodowcy, tacy jak ci, którzy stworzyli pomarańczową marchew, nieustannie krzyżują i selekcjonują rośliny, aby uzyskać pożądane cechy. Szukają marchwi, która będzie:
W różnych regionach świata hodowcy rozwijali odmiany najlepiej przystosowane do lokalnych warunków glebowych i klimatycznych. To doprowadziło do powstania regionalnych "typów" marchwi, które z czasem stały się podstawą dla wielu współczesnych odmian.
W ostatnich latach obserwujemy powrót do historycznych, kolorowych odmian. Fioletowa, żółta i biała marchew nie są już tylko ciekawostką, ale stają się popularne wśród konsumentów poszukujących różnorodności smaków i dodatkowych składników odżywczych (jak antocyjany w fioletowej marchwi czy luteina w żółtej).
Dzięki temu procesowi, od dzikiego, twardego korzenia z Azji, mamy dziś na rynku setki odmian marchwi, które różnią się smakiem, kolorem, kształtem i przeznaczeniem kulinarnym. To prawdziwy triumf selekcji i hodowli!