Gość (37.30.*.*)
Paradoks siedmiu kręgów szyjnych u człowieka i żyrafy to jedna z najciekawszych i najbardziej zaskakujących ciekawostek anatomicznych, która świetnie pokazuje, jak ewolucja potrafi "bawić się" kształtem, zachowując jednocześnie stałą liczbę elementów.
Na pierwszy rzut oka wydaje się to niemożliwe. Człowiek ma krótką szyję, a żyrafa to symbol długości – jej szyja może mierzyć nawet 1,8 metra. A jednak, prawda jest taka, że zarówno ty, jak i żyrafa, macie w odcinku szyjnym kręgosłupa dokładnie siedem kręgów szyjnych.
To nie jest przypadek. Siedem kręgów szyjnych to swoisty "standard" w świecie ssaków. Większość ssaków, od malutkiej myszy, przez wieloryba, aż po potężnego słonia i oczywiście żyrafę, ma tę samą liczbę kręgów w szyi.
Skoro liczba kręgów jest taka sama, to dlaczego szyja żyrafy jest tak długa? Odpowiedź jest prosta i tkwi w długości poszczególnych kręgów.
Kręgi szyjne żyrafy są po prostu nieporównywalnie dłuższe niż kręgi człowieka. U żyrafy każdy z tych siedmiu kręgów jest mocno wydłużony, tworząc teleskopową strukturę, która pozwala jej sięgać liści wysoko na drzewach. U człowieka natomiast kręgi są małe i delikatne, co zapewnia dużą ruchomość, ale nie przekłada się na imponującą długość.
Można to porównać do budowania wieży z klocków:
Liczba klocków (kręgów) jest taka sama, ale ich wymiary decydują o ostatecznej wysokości (długości szyi).
Dlaczego ewolucja tak mocno trzyma się tej liczby? Uważa się, że stała liczba siedmiu kręgów szyjnych u ssaków jest wynikiem bardzo silnego ograniczenia ewolucyjnego, które pojawiło się na wczesnym etapie rozwoju tej grupy zwierząt.
Zmiana liczby kręgów szyjnych jest rzadka i często wiąże się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia wad rozwojowych lub chorób. Zatem utrzymanie "bezpiecznej" liczby 7 stało się ewolucyjnym priorytetem, a wszelkie modyfikacje długości szyi odbywały się poprzez wydłużanie lub skracanie istniejących już kręgów, a nie dodawanie nowych.
Chociaż 7 to reguła, w świecie ssaków istnieją fascynujące wyjątki, które tylko potwierdzają, jak silne jest to ewolucyjne ograniczenie:
Jednak te wyjątki są rzadkie i stanowią odstępstwo od normy, która w przypadku żyrafy i człowieka jest identyczna. Paradoks jest więc tylko pozorny – to dowód na wspólne pochodzenie i elastyczność ewolucji, która potrafi stworzyć tak różne formy życia, korzystając z tego samego "zestawu startowego" kości.