Jakie masz pytanie?

lub

Co na pewno wiadomo o Czarnoksiężniku z krainy Oz?

Oscar Diggs iluzjonista Prawdziwa tożsamość Czarnoksiężnika Cyrkowy showman Oz
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Postać Czarnoksiężnika z krainy Oz to jedna z najbardziej ikonicznych figur w literaturze i kinie, ale wokół jego tożsamości narosło wiele mitów. Choć kojarzymy go głównie jako potężną głowę unoszącą się w dymie i ogniu, prawda o nim jest znacznie bardziej przyziemna i fascynująca. Opierając się na oryginalnej powieści L. Franka Bauma z 1900 roku oraz jej licznych adaptacjach, możemy wyodrębnić konkretne fakty, które definiują tę postać.

Kim naprawdę był Czarnoksiężnik?

Wbrew swojemu tytułowi, Czarnoksiężnik nie posiadał żadnych magicznych mocy. To fakt, który stanowi kluczowy zwrot akcji w historii Dorotki. Tak naprawdę nazywał się Oscar Zoroaster Phadrig Isaac Norman Henkle Emmannuel Ambroise Diggs. W książce dowiadujemy się, że używał on skrótu swoich inicjałów, ale ponieważ układały się one w dość niefortunne słowo (PINHEAD, czyli „głupiec” lub „szpilkogłowy”), postanowił zostać po prostu „Oz”.

Z zawodu był cyrkowym iluzjonistą i brzuchemówcą pochodzącym z Omaha w stanie Nebraska. Jego potęga opierała się wyłącznie na sprycie, technologii i umiejętności manipulowania tłumem. To on jest pierwowzorem literackiego „wielkiego manipulatora”, który ukrywa się za kurtyną, by sprawiać wrażenie kogoś znacznie potężniejszego, niż jest w rzeczywistości.

Jak trafił do krainy Oz?

Czarnoksiężnik nie przybył do magicznego świata za pomocą czarów. Jego podróż była dziełem przypadku, podobnie jak później podróż Dorotki. Podczas jednego z pokazów cyrkowych, Oscar wzbił się w powietrze balonem wypełnionym ciepłym powietrzem. Silny wiatr zniosł go daleko poza granice znanego mu świata, aż w końcu wylądował w krainie Oz.

Mieszkańcy tej krainy, widząc człowieka spadającego prosto z nieba, uznali go za potężną istotę nadprzyrodzoną. Oscar, będąc z natury showmanem i oportunistą, postanowił wykorzystać tę pomyłkę. Pozwolił im wierzyć w swoją boskość i nakazał zbudowanie Szmaragdowego Miasta, w którym objął rządy jako najwyższy władca.

Tajemnica Szmaragdowego Miasta

Jednym z najciekawszych faktów dotyczących Czarnoksiężnika jest to, w jaki sposób „stworzył” on Szmaragdowe Miasto. W książce Bauma miasto wcale nie jest wykonane ze szmaragdów. To kolejna wielka iluzja Oscara.

Czarnoksiężnik nakazał wszystkim mieszkańcom i gościom noszenie specjalnych okularów z zielonymi szkłami, rzekomo po to, by chronić ich oczy przed oślepiającym blaskiem klejnotów. W rzeczywistości okulary były zamykane na kłódkę z tyłu głowy, a ich jedynym celem było sprawienie, by wszystko wokół wydawało się zielone. To genialny przykład tego, jak postać ta kontrolowała percepcję rzeczywistości swoich poddanych.

Rola „uzdrawiacza” kompleksów

Choć Czarnoksiężnik był oszustem, nie był postacią jednoznacznie złą. Kiedy Dorotka i jej towarzysze odkryli prawdę, Oz nie potrafił dać im magii, której pragnęli, ale zrobił coś znacznie ważniejszego. Wykorzystał psychologię, by uświadomić im, że cechy, których szukają, już w nich są:

  • Strach na Wróble otrzymał głowę wypełnioną otrębami i szpilkami (jako „ostry umysł”), choć już wcześniej wykazywał się sprytem.
  • Blaszany Drwal dostał jedwabne serce wypełnione trocinami, mimo że jego empatia była widoczna przez całą podróż.
  • Tchórzliwy Lew wypił płyn, który miał być odwagą, choć wielokrotnie ryzykował życie dla przyjaciół.

Czarnoksiężnik udowodnił, że wiara w siebie jest potężniejsza niż jakakolwiek magia.

Ciekawostka: Dlaczego Oz?

Istnieje popularna legenda miejska, według której L. Frank Baum wymyślił nazwę „Oz”, patrząc na szuflady swojego kartoteki. Pierwsza miała być oznaczona literami A-N, a druga O-Z. Choć autor sam kilkakrotnie przytoczył tę anegdotę w wywiadach, historycy literatury i rodzina Bauma często poddawali to w wątpliwość, sugerując, że była to po prostu kolejna zgrabna opowieść stworzona na potrzeby prasy.

Co stało się z nim później?

Większość osób zna zakończenie filmu z 1939 roku, gdzie Czarnoksiężnik odlatuje balonem, zostawiając Dorotkę. Jednak w literackim uniwersum Bauma (które liczy aż 14 tomów napisanych przez oryginalnego autora), Czarnoksiężnik ostatecznie powraca do krainy Oz. W późniejszych częściach staje się on prawdziwym uczniem Glindy, Dobrej Czarownicy z Południa, i faktycznie uczy się podstaw prawdziwej magii, stając się prawą ręką księżniczki Ozmy, prawowitej władczyni krainy.

Podziel się z innymi: