Gość (185.25.*.*)
Termin „gęba” u Witolda Gombrowicza to jeden z absolutnie kluczowych i najbardziej rozpoznawalnych symboli w jego twórczości, zwłaszcza w kultowej powieści Ferdydurke. Nie jest to zwykłe, potoczne określenie twarzy, ale głęboka metafora filozoficzna i społeczna, która stanowi sedno gombrowiczowskiej myśli o człowieku i Formie.
W najprostszym ujęciu, „gęba” oznacza narzuconą nam z zewnątrz formę, maskę, rolę społeczną lub sposób bycia, który nie jest autentyczny, ale został nam „przyprawiony” przez innych ludzi lub przez społeczeństwo.
Gombrowicz wierzył, że człowiek nie istnieje w próżni. Nasza tożsamość jest nieustannie kształtowana przez interakcje z innymi. W momencie, gdy wchodzimy w relację z drugim człowiekiem, stajemy się dla niego pewną „formą”, a on dla nas. Ta forma, ta „gęba”, jest sztuczna i narzucona.
„Robienie gęby” to proces, w którym ktoś (np. społeczeństwo, rodzice, nauczyciele, krytycy) próbuje narzucić jednostce swoją wolę, swoje poglądy i schematy, które niekoniecznie są zgodne z jej wewnętrznym ja. Jest to akt sprowadzania drugiego człowieka do określonej, często uproszczonej i nieautentycznej, roli.
W Ferdydurke „gęba” pojawia się w wielu kontekstach:
W każdym z tych miejsc bohater desperacko próbuje uciec od narzuconej mu Formy, ale bezskutecznie.
Najbardziej pesymistycznym, a jednocześnie najbardziej trafnym spostrzeżeniem Gombrowicza jest to, że od „gęby” nie ma ucieczki. Narrator w powieści stwierdza: „nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę”.
Oznacza to, że nawet bunt, próba odrzucenia narzuconej maski, staje się natychmiast nową formą, nową „gębą”, którą inni mogą zinterpretować i sklasyfikować. Człowiek jest skazany na wieczne odgrywanie ról i na nieustanny, choć z góry przegrany, pojedynek z Formą.
Aby w pełni zrozumieć „gębę”, warto zestawić ją z dwoma innymi kluczowymi terminami Gombrowicza, które również symbolizują różne aspekty Formy:
„Pupa” jest symbolem niedojrzałości, zdziecinnienia i infantylizmu. „Upupianie” to proces, w którym dorośli, nauczyciele czy społeczeństwo, celowo sprowadzają kogoś (zwykle młodego) do roli dziecka, narzucając mu niewinność i naiwność, aby łatwiej nim manipulować i utrzymać swoją dominację.
„Łydka” to z kolei symbol nowoczesności, tężyzny fizycznej, cielesności, a także swobody obyczajów i manifestowania zdolności do przekraczania społecznych tabu. Reprezentuje ona spontaniczność, energię i erotyzm, które są przeciwstawiane skostniałej, tradycyjnej Formie. W kontekście Ferdydurke „łydka” symbolizuje też pustą, powierzchowną nowoczesność, która sama w sobie staje się nową „gębą” – nową, narzuconą Formą bycia.
Podsumowując, „gęba” to dla Gombrowicza wszystko to, co nas ogranicza, szufladkuje i uniemożliwia nam osiągnięcie autentycznego, wewnętrznego „ja”. Jest to uniwersalny symbol ludzkiego losu w społeczeństwie, w którym każdy jest nieustannie oceniany, formowany i zmuszany do przyjęcia jakiejś maski.