Gość (37.30.*.*)
Marzenie o napisaniu własnej książki towarzyszy wielu osobom, ale często kończy się na etapie pustej kartki lub pierwszego rozdziału. Szukamy wtedy złotego środka, algorytmu lub wzoru, który powie nam dokładnie, co robić krok po kroku. Czy taki uniwersalny wzór istnieje? Odpowiedź nie jest jednoznaczna: z jednej strony literatura to sztuka wymykająca się sztywnym ramom, z drugiej – od wieków korzystamy ze sprawdzonych schematów konstrukcyjnych, które działają na ludzki mózg w niemal magiczny sposób.
Choć nie da się zamknąć procesu twórczego w jednym równaniu, istnieją struktury fabularne, które pełnią rolę szkieletu dla większości udanych powieści. Najbardziej znanym „wzorem” jest Podróż Bohatera (Hero's Journey), opracowana przez Josepha Campbella. To cykl, przez który przechodzi protagonista: od bezpiecznego świata codziennego, przez wezwanie do przygody, spotkanie z mentorem, aż po ostateczną przemianę i powrót.
Współcześni scenarzyści i pisarze często korzystają też z metody „Save the Cat” (Uratuj kota) autorstwa Blake’a Snydera. To bardzo precyzyjny harmonogram, który wskazuje, w którym momencie książki (procentowo) powinno nastąpić zawiązanie akcji, punkt zwrotny czy największa porażka bohatera. Jeśli więc szukasz wzoru, to właśnie struktura trzyaktowa jest najbliższa matematycznej precyzji w literaturze.
Jeśli mielibyśmy spróbować stworzyć uproszczony wzór na książkę, mógłby on wyglądać tak: Bohater + Cel + Przeszkoda = Fabuła. Bez tych trzech elementów opowieść po prostu nie ruszy z miejsca.
Pisanie książki to nie tylko natchnienie, ale też czysta logistyka. Średnia długość powieści to około 60 000 – 100 000 słów. Jeśli chcesz napisać książkę w rok, Twój „wzór na sukces” będzie wyglądał następująco:
To mniej niż jeden post na Facebooku czy dłuższy e-mail. Rozbicie wielkiego celu na małe, mierzalne jednostki to jedyny uniwersalny sposób na to, by faktycznie postawić kropkę po ostatnim zdaniu. Wiele osób poleca metodę „płatka śniegu” (Snowflake Method), która polega na rozbudowywaniu jednego zdania o fabule w akapit, potem w stronę, aż do pełnego konspektu. To proces iteracyjny, przypominający powiększanie fraktala.
Obecnie algorytmy oparte na dużych modelach językowych (LLM) potrafią generować teksty, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak profesjonalna literatura. Jednak brakuje im „duszy” – unikalnego doświadczenia emocjonalnego, które posiada tylko człowiek. AI świetnie radzi sobie z zachowaniem struktury (wzoru), ale często zawodzi w tworzeniu głębokich, nieoczywistych metafor i prawdziwego napięcia emocjonalnego.
Gdyby istniał jeden, idealny wzór na książkę, każda powieść byłaby taka sama. Czytelnicy szybko by się znudzili przewidywalnością. Wielkość literatury polega na tym, że autorzy potrafią świadomie łamać zasady.
Zanim jednak zaczniesz łamać reguły, musisz je poznać. Pisanie to rzemiosło, które z czasem staje się sztuką. Możesz zacząć od gotowych szablonów, takich jak „Struktura 27 rozdziałów”, aby poczuć rytm opowieści, ale ostatecznie to Twój głos i Twoje spojrzenie na świat sprawią, że książka będzie wyjątkowa.
Stworzenie uniwersalnego wzoru na napisanie książki jest możliwe na poziomie struktury i logistyki, ale to, co wypełnia te ramy – emocje, styl i prawda o człowieku – pozostaje sferą czysto indywidualną. Najlepszym wzorem jest więc połączenie rzemieślniczej dyscypliny z odrobiną twórczego szaleństwa.