Gość (37.30.*.*)
To świetne pytanie, które dotyka kulinarnej tradycji i wiedzy o warzywach. Wbrew pozorom, liście buraków są jadalne i to prawdziwa skarbnica wartości odżywczych! Jednak w naszej kulturze, zwłaszcza w kontekście buraka ćwikłowego, skupiamy się głównie na korzeniu.
Wiele osób myśli, że jadalny jest tylko korzeń buraka ćwikłowego, ale to błąd. Liście buraka, zarówno tego ćwikłowego, jak i specjalnej odmiany – buraka liściowego (boćwiny lub mangoldu) – są w pełni bezpieczne i bardzo zdrowe.
Botwina to nic innego jak młode liście i cienkie korzonki buraka ćwikłowego, zbierane we wczesnej fazie wzrostu, często podczas przerywania siewek. Jest powszechnie używana do przygotowania słynnej zupy – botwinki.
Natomiast burak liściowy (boćwina/mangold) to odmiana, w której to właśnie liście i mięsiste ogonki są główną częścią jadalną, a korzeń jest mały i niejadalny. Liście boćwiny smakiem przypominają szpinak lub kalarepę i mogą być wykorzystywane podobnie jak szpinak – na surowo do sałatek i koktajli, a także duszone, zapiekane lub gotowane na parze.
Skoro liście buraków są jadalne i zdrowe, dlaczego nie są tak popularne jak korzeń? Istnieje kilka powodów, które mają podłoże kulturowe, praktyczne i dietetyczne:
W Polsce i wielu innych krajach burak ćwikłowy jest uprawiany przede wszystkim dla korzenia. To on jest głównym plonem, a liście są często traktowane jako odpad, choć mogą być wykorzystane np. jako nawóz naturalny.
W kuchni polskiej liście buraka ćwikłowego są używane głównie w postaci botwiny, czyli młodych liści i korzeni. Gdy burak dojrzewa, a korzeń staje się duży, starsze liście są rzadziej wykorzystywane, choć wciąż są jadalne. Ich zbiór w dużych ilościach może też zaszkodzić rozwojowi samego korzenia.
Podobnie jak szpinak, liście buraków zawierają szczawiany (kwas szczawiowy). Szczawiany to naturalne związki, które w nadmiarze mogą wiązać wapń i inne minerały, utrudniając ich przyswajanie (obniżając biodostępność) oraz przyczyniając się do powstawania kamieni nerkowych u osób predysponowanych.
Dlatego, choć liście buraków są bogate w wapń, żelazo i magnez, ich biodostępność może być niska. Obróbka termiczna, np. gotowanie, pomaga usunąć część szczawianów.
Burak liściowy (boćwina) może wykazywać tendencję do gromadzenia nadmiernej ilości azotanów w liściach, co jest ściśle związane z warunkami pogodowymi i długością dnia podczas uprawy. Z tego powodu, choć są bardzo odżywcze, warto wybierać te z pewnych źródeł.
Starsze liście buraka ćwikłowego mogą mieć bardziej gorzki i ziemisty smak niż młode liście (botwina) lub liście boćwiny. Ich tekstura może być też bardziej włóknista i twarda, co wymaga dłuższego gotowania i nie każdemu odpowiada.
Warto wiedzieć, że liście buraków są niezwykle zdrowe. Zawierają więcej suchej masy niż inne warzywa liściowe, a w 100 g świeżych liści znajdziesz:
Dzięki zawartości betainy, liście buraka wspomagają także oczyszczanie organizmu i funkcjonowanie wątroby.
Ciekawostka: Burak liściowy, zwany boćwiną lub mangoldem, był ceniony już w starożytnym Babilonie. To warzywo, które może być świetnym urozmaiceniem diety, zwłaszcza jeśli jest uprawiane we własnym ogrodzie.
Podsumowując, liście buraków są jadalne i bardzo zdrowe. To, że nie jemy ich powszechnie, wynika głównie z faktu, że w przypadku buraka ćwikłowego skupiamy się na korzeniu, a także z ostrożności związanej z zawartością szczawianów i azotanów. Warto jednak włączyć je do swojej diety, zwłaszcza w postaci młodych liści (botwiny) lub buraka liściowego.