Gość (2a02:a311::::::ff3b)
Wybór muzyki w serialu „Kości” (ang. Bones) zawsze stał na wysokim poziomie, ale odcinek, o który pytasz, jest pod tym względem wyjątkowy. Mowa o 3. odcinku 5. sezonu (licząc chronologicznie od początku serii, jest to właśnie 87. epizod), zatytułowanym „The Plain in the Prodigy” (w Polsce znanym jako „Zwyczajny cudotwórca”). Fabuła skupia się na morderstwie młodego Amisza, który okazuje się genialnym pianistą, co sprawia, że ścieżka dźwiękowa jest gęsto wypełniona klasycznymi arcydziełami.
Ponieważ ofiara, Levi Yoder, była muzycznym geniuszem, w odcinku usłyszymy jedne z najbardziej znanych kompozycji w historii muzyki klasycznej. Twórcy serialu wykorzystali te utwory, aby podkreślić kontrast między surowym, prostym życiem społeczności Amiszów a niezwykłym talentem chłopca.
W odcinku pojawiają się:
Serial „Kości” przyzwyczaił widzów do tego, że finałowe sceny, w których bohaterowie często oddają się refleksji nad rozwiązaną sprawą, są ilustrowane nastrojową muzyką alternatywną lub indie popem. W 87. odcinku nie było inaczej.
Utworem, który towarzyszy końcowym scenom, jest:
Warto wspomnieć, że odcinek „The Plain in the Prodigy” porusza temat tzw. Rumspringa – okresu w życiu młodych Amiszów, w którym mogą oni opuścić wspólnotę i poznać świat zewnętrzny, zanim podejmą ostateczną decyzję o chrzcie i pozostaniu w zakonie. Dla Leviego ten czas był jedyną okazją, by dotknąć prawdziwego fortepianu, co stało się fundamentem całej intrygi kryminalnej.
Co ciekawe, aktor grający Leviego musiał przekonująco udawać grę na instrumencie, choć w rzeczywistości za finalne brzmienie utworów Mozarta i Beethovena odpowiadali profesjonalni pianiści studyjni zatrudnieni przez produkcję. Wybór „Marsza tureckiego” nie był przypadkowy – to jeden z tych utworów, które natychmiast kojarzą się z wirtuozerią i „cudownymi dziećmi” muzyki, co idealnie budowało postać ofiary w oczach widzów.