Jakie masz pytanie?

lub

Czy Joseph Gordon-Levitt zagrał w filmie „Hesher”?

film Hesher recenzja rola Josepha Gordon-Levitta najlepsze role aktora
avatar

Gość (185.187.*.*)



Odpowiedź:

Joseph Gordon-Levitt nie tylko zagrał w filmie „Hesher”, ale wcielił się w nim w tytułową, niezwykle wyrazistą postać. Film z 2010 roku (w Polsce znany również pod tym samym tytułem) to jedna z tych produkcji, w których aktor przeszedł spektakularną metamorfozę, udowadniając swoją wszechstronność i odchodząc od wizerunku „grzecznego chłopca”, z którym był kojarzony we wcześniejszych etapach kariery.

Kim jest Hesher i o czym opowiada film?

Hesher to postać, której nie da się zapomnieć. To długowłosy, wytatuowany fan heavy metalu, który żyje w furgonetce, nie przejmuje się konwenansami i zdaje się czerpać satysfakcję z siania chaosu. W filmie w reżyserii Spencera Sussera, Hesher niespodziewanie wkracza w życie trzynastoletniego TJ-a (w tej roli Devin Brochu) oraz jego ojca (Rainn Wilson), którzy zmagają się z traumą po tragicznej śmierci matki chłopca.

Choć Hesher zachowuje się jak agresywny socjopata i bez zaproszenia wprowadza się do domu rodziny, jego obecność staje się katalizatorem zmian. W specyficzny, brutalny i często kontrowersyjny sposób pomaga on bohaterom skonfrontować się z bólem i ruszyć naprzód.

Niezwykła metamorfoza Josepha Gordon-Levitta

Dla fanów aktora rola w „Hesherze” była sporym zaskoczeniem. Joseph Gordon-Levitt, znany wcześniej z takich hitów jak „500 dni miłości” czy serialu „Trzecia planeta od Słońca”, w tej produkcji jest niemal nie do poznania.

Aktor musiał nie tylko zapuścić włosy (lub korzystać z bardzo przekonujących doczepów), ale też pracować nad specyficzną, przygarbioną sylwetką i surowym sposobem bycia. Jego ciało w filmie pokrywają liczne, celowo wyglądające na amatorskie tatuaże, w tym charakterystyczny rysunek na piersi przedstawiający postać strzelającą sobie w głowę. To rola pełna energii, gniewu, ale i specyficznego, czarnego humoru.

Obsada i ciekawostki, które warto znać

Film „Hesher” to nie tylko popis jednego aktora. Na ekranie towarzyszą mu inne gwiazdy, co czyni tę niezależną produkcję jeszcze bardziej wartą uwagi:

  • Natalie Portman – gra Nicole, nieśmiałą kasjerkę z supermarketu, która staje się obiektem fascynacji młodego TJ-a i wciąga się w orbitę dziwnych zdarzeń z udziałem Heshera.
  • Rainn Wilson – znany głównie jako Dwight z serialu „The Office”, tutaj pokazuje swoją dramatyczną stronę jako ojciec pogrążony w depresji.
  • Inspiracja Metalliką – postać Heshera była częściowo inspirowana nieżyjącym basistą zespołu Metallica, Cliffem Burtonem. Zespół, rzadko zgadzający się na wykorzystanie swojej muzyki w filmach niezależnych, po obejrzeniu fragmentów produkcji był pod takim wrażeniem, że udostępnił twórcom swoje utwory (m.in. „The Shortest Straw” czy „Battery”).

Dlaczego warto obejrzeć ten film?

„Hesher” to kino niszowe, które miesza dramat rodzinny z czarną komedią i kinem buntu. Nie jest to film dla każdego – bywa wulgarny, głośny i nieprzyjemny – ale niesie ze sobą głębokie przesłanie o radzeniu sobie ze stratą. Jeśli chcesz zobaczyć Josepha Gordon-Levitta w jego najbardziej drapieżnym i nieobliczalnym wydaniu, ten tytuł jest pozycją obowiązkową.

Warto dodać, że film zdobył uznanie na festiwalu Sundance, co tylko potwierdza, że mamy do czynienia z ambitnym kinem, które nie boi się łamać schematów. Choć nie stał się wielkim hitem kasowym, do dziś cieszy się statusem filmu kultowego wśród fanów kina niezależnego i ciężkiego brzmienia.

Podziel się z innymi: