Gość (37.30.*.*)
Historia dynastii Burbonów po Wielkiej Rewolucji Francuskiej to gotowy scenariusz na wielosezonowy serial pełen zwrotów akcji, ucieczek i niespełnionych ambicji. Choć nazwisko to kojarzy się głównie z potęgą Ludwika XIV, Króla Słońce, losy jego następców w XIX wieku były znacznie bardziej skomplikowane i często tragikomiczne. Poznajmy historię dwóch władców, z których jeden próbował scalić podzielony naród, a drugi przeszedł do historii jako król panujący zaledwie... kilkanaście minut.
Ludwik XVIII, urodzony jako Ludwik Stanisław Ksawery, hrabia Prowansji, był młodszym bratem zgilotynowanego Ludwika XVI. Jego droga do tronu była wyjątkowo wyboista. Kiedy w 1789 roku wybuchła rewolucja, Ludwik początkowo pozostał w Paryżu, ale w 1891 roku, w przeciwieństwie do swojego brata, któremu ucieczka do Varennes się nie powiodła, zdołał bezpiecznie przedostać się do Niderlandów.
Przez kolejne 23 lata tułał się po Europie, mieszkając w Prusach, Rosji i Anglii, obserwując z oddali rządy terroru, a potem błyskotliwą karierę Napoleona Bonaparte. Ogłosił się królem już w 1795 roku, po śmierci swojego bratańca (małego Ludwika XVII), ale realną władzę odzyskał dopiero w 1814 roku, gdy wojska koalicji antynapoleońskiej wkroczyły do Paryża.
Panowanie Ludwika XVIII (1814–1824 z przerwą na 100 dni Napoleona) było próbą znalezienia kompromisu między starym porządkiem a zdobyczami rewolucji. Król rozumiał, że powrót do absolutyzmu jest niemożliwy, dlatego nadał Francji Kartę Konstytucyjną. Gwarantowała ona wolność wyznania, równość wobec prawa i powołanie parlamentu.
Co ciekawe, Ludwik XVIII był ostatnim francuskim monarchą, który zmarł, będąc u władzy, i został pochowany w bazylice Saint-Denis. Był człowiekiem inteligentnym, ale schorowanym – pod koniec życia cierpiał na tak silną podagrę i otyłość, że niemal nie mógł się poruszać. Zmarł w 1824 roku, przekazując koronę swojemu bratu, Karolowi X.
Postać Ludwika XIX, czyli Ludwika Antoniego Burbona, księcia d’Angoulême, to jedna z największych ciekawostek w historii monarchii. Był on najstarszym synem Karola X i bratankiem Ludwika XVIII. Jego "panowanie" to doskonały przykład tego, jak biurokracja i protokół mogą stworzyć absurdalną sytuację historyczną.
W lipcu 1830 roku we Francji wybuchła kolejna rewolucja (tzw. rewolucja lipcowa), skierowana przeciwko konserwatywnym rządom Karola X. Król, widząc, że nie utrzyma władzy, postanowił abdykować. Zgodnie z prawem, korona powinna przejść na jego syna, Ludwika Antoniego.
2 sierpnia 1830 roku Karol X podpisał akt abdykacji. W tym momencie Ludwik Antoni technicznie stał się królem Francji jako Ludwik XIX. Jednak sytuacja polityczna była tak napięta, że ojciec zmusił go do natychmiastowego podpisania własnej rezygnacji na rzecz bratanka, hrabiego Chambord.
Legenda głosi, że Ludwik XIX błagał ojca: „Pozwól mi panować choć przez godzinę!”, na co Karol X miał odpowiedzieć: „Ty? Nigdy!”. Ostatecznie Ludwik Antoni podpisał dokument po około 20 minutach od abdykacji ojca. Te dwadzieścia minut wystarczyło, by trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako najkrócej panujący monarcha w historii.
Po abdykacji Ludwik XIX udał się na wygnanie wraz z resztą rodziny królewskiej. Resztę życia spędził głównie w Austrii (na terenach dzisiejszej Słowenii i Włoch). Nigdy nie odzyskał tronu, a władzę we Francji przejął Ludwik Filip I z bocznej linii orleańskiej.
Ludwik Antoni zmarł w 1844 roku w Gorycji. Wraz z jego śmiercią i późniejszą bezdzietną śmiercią jego bratanka, Henryka (hrabiego Chambord), wygasła główna linia francuskich Burbonów.
Historia Ludwika XVIII i Ludwika XIX pokazuje, jak drastycznie zmienił się świat na przełomie XVIII i XIX wieku. Jeden musiał uczyć się rządzić w cieniu gilotyny i konstytucji, drugi stał się jedynie przypisem w historii, ofiarą gwałtownych zmian społecznych, które nie zostawiły już miejsca dla monarchii starego typu.