Gość (37.30.*.*)
To pytanie, które od ponad pięciu wieków rozpala historyków, pisarzy i miłośników zagadek kryminalnych. Czy Ryszard III, ostatni król z dynastii Plantagenetów, był dzieciobójcą? Odpowiedź nie jest prosta i wymaga zanurzenia się w mroczny świat intryg z czasów Wojny Dwóch Róż.
Zarzut dzieciobójstwa, który ciąży na Ryszardzie III, dotyczy losu jego dwóch bratanków: 12-letniego króla Edwarda V i jego młodszego brata, 9-letniego Ryszarda, księcia Yorku, znanych w historii jako „książęta w Tower”.
W 1483 roku niespodziewanie zmarł król Edward IV, brat Ryszarda. Następcą tronu został jego nieletni syn, Edward V. Ryszard, książę Gloucester, został mianowany Lordem Protektorem i sprawował rządy w imieniu chłopca.
Zgodnie ze zwyczajem, Edward V zamieszkał w Tower of London, która w tamtych czasach pełniła funkcję pałacu królewskiego przed koronacją. Wkrótce dołączył do niego młodszy brat, Ryszard.
Sytuacja zmieniła się dramatycznie w czerwcu 1483 roku. Ryszard ogłosił, że małżeństwo jego brata, Edwarda IV, było nieważne, ponieważ w chwili ślubu był on zaręczony z inną kobietą. Parlament uznał tę argumentację, a młodzi książęta zostali uznani za nieślubne dzieci i stracili prawo do tronu (akt ten nazwano Titulus Regius). Ryszard koronował się na króla jako Ryszard III, a niedługo potem chłopcy zniknęli z oczu. Ostatni raz widziano ich bawiących się na świeżym powietrzu na przełomie czerwca i lipca.
To zniknięcie stało się kluczowym elementem, który przyczynił się do obalenia Ryszarda III w 1485 roku i narodzin jego „czarnej legendy”.
Ryszard III miał oczywiście najsilniejszy motyw, by pozbyć się bratanków. Dopóki żyli, stanowili potencjalne zagrożenie dla jego panowania i mogli stać się pretekstem do buntu. Król, który zasiadł na tronie po unieważnieniu praw do niego, wiedział, że musi wyeliminować wszelkich rywali.
Po klęsce Ryszarda III w bitwie pod Bosworth i objęciu tronu przez Henryka Tudora (Henryka VII), nowa dynastia Tudorów miała interes w utrwaleniu wizerunku Ryszarda jako tyrana i mordercy.
Pierwszy szczegółowy opis morderstwa książąt pochodzi z dzieła History of King Richard III autorstwa Thomasa More’a, historyka działającego na dworze Henryka VIII (syna Henryka VII). More wskazał nawet nazwiska rzekomych morderców, Johna Dightona i Milesa Foresta, którzy mieli działać na zlecenie Ryszarda. Chociaż wersja ta jest bardzo znana, wielu historyków podchodzi do niej sceptycznie, widząc w niej element propagandy mającej na celu legitymizację rządów Tudorów.
Mimo silnych poszlak i historycznych oskarżeń, nie ma twardych, bezpośrednich dowodów potwierdzających, że Ryszard III osobiście wydał rozkaz zabójstwa swoich bratanków.
Brak dowodów doprowadził do powstania wielu alternatywnych teorii, które wskazują na innych beneficjentów zbrodni:
W 1674 roku, podczas prac remontowych w Tower, odnaleziono szkielety dwojga dzieci. Zostały one pochowane w Opactwie Westminsterskim jako szczątki książąt. Jednak bez badań DNA, których przeprowadzeniu się sprzeciwiono, nie można tego potwierdzić.
Czy Ryszard III był dzieciobójcą? Historycznie rzecz biorąc, jest to najbardziej prawdopodobny, ale nie ostatecznie udowodniony scenariusz.
Ostatecznie, tajemnica książąt w Tower pozostaje jedną z największych nierozwiązanych zagadek kryminalnych w historii Anglii. Można jedynie stwierdzić, że Ryszard III był ostatnią osobą, która sprawowała nad nimi kontrolę, i to na nim spoczywa historyczny cień podejrzenia.