Jakie masz pytanie?

lub

Jak w starożytności, średniowieczu i renesansie traktowano dzieci jako małych dorosłych?

Traktowanie dzieci jako małych dorosłych Wczesne włączenie do życia społecznego Surowe wychowanie dzieci w przeszłości
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

To, jak postrzegano i traktowano dzieci na przestrzeni wieków, to fascynująca podróż, która pokazuje, jak bardzo zmieniło się nasze rozumienie dzieciństwa. Koncepcja traktowania dziecka jako „małego dorosłego” była obecna przez długi czas, choć jej przejawy i intensywność różniły się w zależności od epoki.

Starożytność: pragmatyzm i surowe zasady

W starożytności, zwłaszcza w kulturze grecko-rzymskiej, podejście do dzieciństwa było często bardzo pragmatyczne i surowe. Chociaż nie zawsze używano określenia „mały dorosły” w sensie dosłownym, to wartość dziecka była ściśle związana z jego potencjałem i użytecznością dla społeczeństwa.

  • Selekcja i surowość: W starożytnej Grecji i Rzymie, szczególnie noworodki z widocznymi wadami rozwojowymi lub kalectwem, były często porzucane lub uśmiercane. Wierzono, że narodziny chorego dziecka są złym omenem, a takie jednostki nie są „warte wychowania” i stanowią deficyt społeczny.
  • Wczesne włączenie do życia dorosłych: Dzieci, które przeżyły pierwsze, krytyczne lata, były szybko włączane w życie rodzinne i społeczne. W Rzymie chłopcy z zamożnych rodzin przechodzili szkolenie obywatelskie i wojskowe, a dziewczynki były przygotowywane do roli żony i matki.
  • Brak odrębności: W sztuce i literaturze starożytnej, choć istniały pewne formy wychowania, często brakowało wyraźnego, odrębnego postrzegania dzieciństwa jako unikalnego etapu rozwoju, wymagającego specjalnego traktowania.

Średniowiecze: dominacja koncepcji „miniaturowego dorosłego”

To właśnie w średniowieczu koncepcja „małego dorosłego” (lub „miniaturowego dorosłego”) była najbardziej rozpowszechniona i dominowała przez wieki.

  • Ubiór i praca: Dzieci ubierano w stroje będące miniaturowymi kopiami odzieży dorosłych, które nie zawsze zapewniały swobodę ruchów. Uważano, że dziecko różni się od dorosłego jedynie wzrostem i siłą, dlatego też szybko włączano je do pracy i życia społecznego. Dzieci z rodzin chłopskich i rzemieślniczych pomagały w pracy niemal od najmłodszych lat.
  • Brak świadomości rozwojowej: Nie zauważano (lub nie doceniano) odrębności rozwojowej tego okresu. Zabawa nie była postrzegana jako ważny proces rozwojowy, a czas na nią był często ograniczony.
  • Surowe wychowanie: Dzieci traktowano surowo i bezwzględnie dyscyplinowano, wierząc, że tylko w ten sposób wyrosną na pełnowartościowych dorosłych. Najczęstszą formą kary cielesnej była chłosta.
  • Ciekawostka: Mimo dominującej tezy o „małym dorosłym”, niektórzy badacze, wbrew słynnej tezie Philippe’a Arièsa, wskazują, że w średniowieczu istniała pewna świadomość wyjątkowości dzieciństwa. Dzielono je na etapy: infantia (niemowlęctwo, do ok. 7. roku życia) i pueritia (dzieciństwo, do 12–14 lat), w których dziecko było uznawane za niedojrzałe. Istniały też zabawki i specjalne przedmioty, takie jak drewniane chodziki, czy sosułki (rodzaj smoczka), co świadczy o pewnej trosce.

Renesans: początek zmian i nowy kierunek

Renesans, epoka odrodzenia i humanizmu, zaczął powoli zmieniać to postrzeganie, stawiając człowieka w centrum zainteresowania (antropocentryzm).

  • Wzrost zainteresowania: W renesansie pojawiła się pierwsza zmiana w traktowaniu dzieciństwa – zaczęto je postrzegać jako odrębny od dorosłości okres życia.
  • Edukacja i opieka: Dzieci zaczęto traktować jako podmioty wymagające specjalnej opieki i edukacji. Humaniści, wzorując się na antycznych ideałach, kładli nacisk na staranne wychowanie.
  • Ubrania: Mimo tych zmian, w praktyce, zwłaszcza w wyższych sferach, nadal utrzymywał się zwyczaj ubierania dzieci w miniatury strojów dorosłych, często sztywnych i krępujących ruchy, co utrudniało swobodną zabawę. Dziewczynki z wyższych sfer musiały nosić gorsety i sztywne halki już od wczesnego dzieciństwa.

Renesans był więc okresem przejściowym. Chociaż na poziomie idei i filozofii (humanizm) pojawiło się nowe, bardziej podmiotowe spojrzenie na dziecko, to w codziennym życiu i obyczajach (jak ubiór czy wczesne włączanie do pracy) nadal silnie zakorzenione były średniowieczne praktyki traktowania dzieci jako małych dorosłych, których trzeba jak najszybciej doprowadzić do pełnej dojrzałości. Prawdziwe uznanie dzieciństwa jako unikalnego, chronionego okresu życia nastąpiło dopiero w późniejszych epokach, zwłaszcza w Oświeceniu i Romantyzmie.

Podziel się z innymi: