Jakie masz pytanie?

lub

Pomijając niewydolność wojsk, dlaczego położenie geograficzne III Rzeszy, która oddzielała Polskę od Francji i Wielkiej Brytanii (niegraniczących z Polską), sprawiło, że obronna rola sojuszu w 1939 roku była niemożliwa do zrealizowania przez Francję i Wielką Brytanię?

Geograficzna blokada sojuszu Bariera terytorialna III Rzeszy Logistyka pomocy wojskowej 1939
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

Wielka bariera na mapie: dlaczego geografia uniemożliwiła pomoc Polsce w 1939 roku

Zobowiązania sojusznicze Francji i Wielkiej Brytanii wobec Polski we wrześniu 1939 roku były jasne, ale ich realizacja w praktyce okazała się niemal niemożliwa. Pytanie, które zadajesz, dotyka sedna problemu, który często jest pomijany w dyskusjach skupiających się na "dziwnej wojnie" czy niechęci aliantów do walki: geografii. Położenie III Rzeszy, która stała się gigantyczną barierą, było kluczowym czynnikiem, który sparaliżował obronną rolę sojuszu.

Niemiecki klin: brak lądowego połączenia

Najważniejszym i najbardziej oczywistym problemem był brak wspólnej granicy lądowej między Polską a jej zachodnimi sojusznikami.

  1. Francja i Rzesza: Francja, choć graniczyła z Niemcami, była oddzielona od Polski całym terytorium III Rzeszy. Po aneksji Austrii (Anschluss, 1938) i zajęciu Czech i Moraw (marzec 1939), Niemcy kontrolowały ogromny, zwarty obszar w Europie Środkowej.
  2. Wielka Brytania: Wielka Brytania, jako kraj wyspiarski, nie miała lądowej granicy ani z Polską, ani z Niemcami.

To położenie sprawiało, że wszelka pomoc wojskowa, czy to w postaci wojsk lądowych, czy dostaw sprzętu, musiała albo przedzierać się przez terytorium wroga, albo korzystać z długich i niepewnych dróg morskich lub powietrznych.

Logistyczny koszmar: niemożliwość ofensywy lądowej

W 1939 roku podstawową formą pomocy wojskowej dla Polski, zgodnie z protokołami sojuszniczymi (zwłaszcza protokołem Kasprzycki–Gamelin z maja 1939 roku), miała być duża ofensywa lądowa Francji na zachodzie, która odciągnęłaby siły Wehrmachtu z frontu polskiego.

Jednak bariera geograficzna sprawiła, że:

  • Bezpośrednie wsparcie wojsk lądowych było niemożliwe: Francuskie dywizje nie mogły po prostu wkroczyć na terytorium Polski, aby ją wesprzeć. Zamiast tego, musiałyby zaatakować Niemcy wzdłuż granicy francusko-niemieckiej (np. w Zagłębiu Saary), co miało zmusić Hitlera do przerzucenia wojsk.
  • Długie linie zaopatrzenia: Nawet gdyby pomoc materialna miała dotrzeć drogą morską, musiałaby ona płynąć przez Morze Północne i Bałtyckie (co było ryzykowne z powodu niemieckiej marynarki i lotnictwa) lub przez neutralne państwa (co wiązałoby się z pogwałceniem ich suwerenności i ryzykiem wciągnięcia ich do wojny).

Ograniczone możliwości pomocy: morze i powietrze

Gdy lądowa droga była zablokowana, pozostawały dwie opcje, obie obarczone ogromnym ryzykiem i ograniczoną skutecznością:

1. Droga morska

Dostawy sprzętu drogą morską do polskich portów (Gdyni lub Gdańska, który był Wolnym Miastem) byłyby niezwykle trudne.

  • Kontrola Bałtyku: Morze Bałtyckie było w zasadzie pod kontrolą niemieckiej floty i lotnictwa. Próba dostarczenia dużych transportów wojennych byłaby ryzykowną operacją, narażającą konwoje na ataki.
  • Kanał La Manche i Morze Północne: Nawet dotarcie do Bałtyku wymagało przejścia przez cieśniny duńskie, co było kolejnym wąskim gardłem, łatwym do zablokowania przez Kriegsmarine.

2. Droga powietrzna

Pomoc lotnicza była technicznie możliwa, ale miała poważne ograniczenia:

  • Zasięg: Samoloty alianckie, zwłaszcza myśliwce i lekkie bombowce, miały ograniczony zasięg. Aby dotrzeć do Polski i wrócić, musiałyby pokonać ogromne odległości nad terytorium kontrolowanym przez wroga, co naraziłoby je na ataki Luftwaffe i obrony przeciwlotniczej.
  • Bazy: Brak baz lotniczych w pobliżu polskiej granicy uniemożliwiał skuteczne i ciągłe wsparcie.
  • Skuteczność: Ograniczone naloty bombowe na cele w Niemczech (które miały miejsce, ale w bardzo małej skali, jak np. naloty RAF na niemieckie bazy morskie) nie mogły w żaden sposób odciążyć frontu polskiego, który znajdował się pod zmasowanym atakiem całej siły Wehrmachtu.

Strategiczny impas: "dziwna wojna"

Geograficzna bariera III Rzeszy wymusiła na Francji i Wielkiej Brytanii przyjęcie strategii obronnej na Zachodzie, znanej jako "dziwna wojna" (Phoney War).

Francja, zamiast rzucić wszystkie siły do ofensywy, rozpoczęła jedynie ograniczony marsz w Zagłębiu Saary, który szybko wstrzymano. Brytyjczycy i Francuzi mieli świadomość, że otwarta, pełnoskalowa wojna na zachodzie, w momencie gdy główne siły niemieckie są zaangażowane w Polsce, grozi szybkim wyczerpaniem ich własnych rezerw, bez realnej możliwości uratowania Polski.

Wniosek: Położenie geograficzne III Rzeszy stworzyło fizyczną barierę, która uniemożliwiła skuteczne i szybkie dostarczenie wojsk lądowych oraz sprzętu. Zmusiło to sojuszników do polegania na pośrednich działaniach (jak ofensywa na Zachodzie), które z przyczyn strategicznych i logistycznych zostały ograniczone do minimum. W rezultacie, Polska, odcięta od swoich sojuszników przez terytorium wroga, musiała stawić czoła agresji w samotności.

Podziel się z innymi: