Gość (37.30.*.*)
Każdy, kto choć raz przygotowywał domowy barszcz lub sałatkę z buraków, doskonale zna ten widok: dłonie, deska do krojenia i blat kuchenny wyglądają, jakby przed chwilą wydarzyła się tam scena z filmu grozy. Intensywna, głęboka czerwień buraka jest niemal magnetyczna, ale jednocześnie potrafi być prawdziwym utrapieniem podczas sprzątania. Za ten niezwykły kolor odpowiada specyficzna grupa związków chemicznych, które wyróżniają buraki na tle innych warzyw.
Większość czerwonych i fioletowych owoców czy warzyw, takich jak jagody, maliny czy czerwona kapusta, zawdzięcza swoją barwę antocyjanom. Buraki są jednak wyjątkowe – one grają w zupełnie innej lidze chemicznej. Ich intensywny kolor to zasługa betalain. Są to naturalne pigmenty, które dzielą się na dwie grupy: betacyjaniny (nadające barwę czerwono-fioletową) oraz betaksantyny (odpowiadające za odcienie żółte i pomarańczowe).
W klasycznym czerwonym buraku dominuje betanina, która stanowi około 75-95% wszystkich barwników w tym warzywie. To właśnie ona sprawia, że burak ma tak nasycony, niemal purpurowy odcień. Co ciekawe, betalainy są bardzo rzadkie w świecie roślin – występują głównie u goździkowatych (do których należą buraki, amarantus czy kaktusy) i nigdy nie współistnieją w jednej roślinie z antocyjanami.
Głównym powodem, dla którego buraki tak skutecznie „kolorują” nasze życie, jest ich struktura komórkowa oraz właściwości samych barwników. Betalainy są rozpuszczalne w wodzie, co oznacza, że gdy tylko naruszymy strukturę warzywa (poprzez krojenie, tarcie czy gotowanie), barwnik natychmiast uwalnia się z soku i szuka nowej powierzchni, do której mógłby przylgnąć.
Oto dlaczego plamy z buraka są tak uporczywe:
Jeśli spojrzymy na to od strony naukowej, proces „brudzenia” to po prostu bardzo wydajny transport masy barwnika z wnętrza komórki roślinnej na zewnątrz.
Wynik? Intensywna, trudna do usunięcia plama, która bez interwencji chemicznej może pozostać na skórze nawet przez kilkanaście godzin.
Skoro wiemy już, że betalainy są rozpuszczalne w wodzie i reagują na pH, możemy wykorzystać tę wiedzę w praktyce. Jeśli Twoje ręce po gotowaniu przypominają ręce chirurga, nie panikuj. Istnieje kilka sprawdzonych sposobów:
Czy wiedziałeś, że buraki mogą służyć jako domowy wskaźnik pracy Twojego układu trawiennego? Zjawisko zwane „beeturia” (czerwone zabarwienie moczu po zjedzeniu buraków) występuje u około 10-14% populacji. Dzieje się tak, gdy kwas żołądkowy nie jest w stanie w pełni rozłożyć betaniny lub gdy bariera jelitowa jest nieco bardziej przepuszczalna. Choć widok ten może przestraszyć, zazwyczaj jest całkowicie nieszkodliwy.
Mimo że brudzą, buraki warto kochać. Betalainy to potężne przeciwutleniacze. Pomagają zwalczać stany zapalne w organizmie, wspierają detoksykację wątroby i mogą przyczyniać się do obniżenia ciśnienia krwi. Intensywny kolor, który tak bardzo irytuje nas na białym obrusie, jest jednocześnie sygnałem od natury, że mamy do czynienia z prawdziwym „superfood”.
Warto też wspomnieć, że betanina (pod symbolem E162) jest powszechnie stosowana w przemyśle spożywczym jako naturalny barwnik do jogurtów, lodów czy napojów. Jest bezpieczna, zdrowa i – co najważniejsze – całkowicie naturalna. Następnym razem, gdy będziesz walczyć z różowymi dłońmi, pomyśl o tym, jak niesamowitą chemię trzymasz w rękach.