Jakie masz pytanie?

lub

Czy zapłata kwoty głównej i/lub określonej w umowie dodatkowej kwoty za opóźnienie może zostać ustalona jako zapłata w naturze? Czy to prawda, że minimalne wynagrodzenie musi być wypłacane w formie pieniężnej, a wszystko powyżej tej kwoty może być przekazywane w naturze, o ile tak postanowią strony umowy?

rozliczenie długu naturą wypłata wynagrodzenia naturą świadczenie w miejsce wykonania
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Rozliczanie się bez użycia tradycyjnego pieniądza, czyli tzw. zapłata w naturze (świadczenie rzeczowe), to temat, który od lat budzi spore emocje zarówno wśród przedsiębiorców, jak i pracowników. Z jednej strony wydaje się to świetnym, elastycznym rozwiązaniem – zamiast przelewać gotówkę, możemy przekazać towar, wyświadczyć usługę lub zaoferować inne cenne dobro. Z drugiej strony polskie prawo stawia tutaj bardzo wyraźne granice, których przekroczenie może grozić poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi.

Warto zatem przyjrzeć się z bliska, jak kwestię zapłaty w naturze reguluje Kodeks cywilny w kontekście umów handlowych oraz Kodeks pracy w odniesieniu do wynagrodzeń. Przy okazji obalimy jeden z najpopularniejszych mitów dotyczących płacy minimalnej.

Zapłata kwoty głównej i odsetek za opóźnienie w naturze – co mówi Kodeks cywilny?

Zaczynając od relacji czysto biznesowych lub prywatnych, które reguluje Kodeks cywilny, odpowiedź na pytanie o dopuszczalność zapłaty w naturze zależy od tego, na jakim etapie i w jaki sposób strony chcą dokonać takiego rozliczenia.

Kwota główna (zobowiązanie główne)

Jeśli chodzi o kwotę główną, sprawa jest stosunkowo prosta. Na mocy zasady swobody umów (art. 353¹ Kodeksu cywilnego) strony mogą od samego początku ustalić, że świadczenie główne będzie miało charakter niepieniężny (czyli w naturze). Przykładem takiej konstrukcji jest chociażby klasyczna umowa zamiany.

Co jednak w sytuacji, gdy umowa pierwotnie opiewała na konkretną kwotę pieniężną (np. 10 000 zł), a dłużnik nie ma gotówki i chce rozliczyć się w naturze? Jest to jak najbardziej możliwe, ale wymaga zgody wierzyciela. W prawie cywilnym instytucja ta nazywa się datio in solutum (świadczenie w miejsce wykonania), co reguluje art. 453 Kodeksu cywilnego. Jeśli dłużnik za zgodą wierzyciela spełnia inne świadczenie (np. przekazuje samochód lub partię towaru zamiast obiecanych pieniędzy), pierwotne zobowiązanie wygasa.

Dodatkowa kwota za opóźnienie

Tutaj sprawa robi się nieco bardziej skomplikowana. Wszystko zależy od tego, jak zakwalifikujemy tę „dodatkową kwotę za opóźnienie”:

  • Odsetki za opóźnienie: Jeśli dłużnik spóźnia się z zapłatą długu pieniężnego, wierzycielowi z mocy prawa należą się odsetki (art. 481 Kodeksu cywilnego). Odsetki ze swojej natury są świadczeniem stricte pieniężnym (stanowią ułamek sumy dłużnej). Nie można w umowie z góry ustalić, że odsetki za opóźnienie będą naliczane i wypłacane „w naturze”. Jednak po tym, jak opóźnienie już nastąpi i odsetki zostaną naliczone, strony mogą – ponownie na zasadzie datio in solutum (art. 453 Kodeksu cywilnego) – umówić się, że dłużnik spłaci narosły dług odsetkowy w formie rzeczowej.
  • Kara umowna: Karę umowną można zastrzec wyłącznie na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego (art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego). Nie można zatem zabezpieczyć kary umownej za opóźnienie w zapłacie pieniędzy. Co ważne, sama kara umowna – zgodnie z definicją kodeksową – musi polegać na „zapłacie określonej sumy”. Oznacza to, że w umowie nie można zapisać, iż karą za opóźnienie w dostawie towaru będzie „przekazanie dodatkowego worka cementu”. Kara musi być wyrażona w pieniądzu. Dopiero w momencie jej naliczenia dłużnik i wierzyciel mogą porozumieć się, że zamiast przelewu dłużnik dostarczy wspomniany towar w ramach rozliczenia długu.

Wynagrodzenie w naturze – obalamy popularny mit o płacy minimalnej

Wokół wypłacania pensji w naturze narosło wiele teorii. Jedna z najpopularniejszych głosi, że pracodawca musi wypłacić w gotówce lub na konto równowartość minimalnego wynagrodzenia, a każdą nadwyżkę ponad tę kwotę może przekazać pracownikowi w naturze (np. w postaci bonów, produktów firmy czy usług), o ile obie strony tak postanowią w umowie.

To stwierdzenie jest fałszywe w odniesieniu do klasycznego stosunku pracy, ale zawiera w sobie ziarno prawdy, jeśli mówimy o umowach cywilnoprawnych. Kluczowe jest rozróżnienie rodzaju zawartej umowy.

Umowa o pracę: Bezwzględny rygor formy pieniężnej

W przypadku pracowników zatrudnionych na etacie (na podstawie Kodeksu pracy) obowiązują niezwykle rygorystyczne przepisy chroniące wynagrodzenie.

Zgodnie z art. 86 § 2 Kodeksu pracy:

Wypłaty wynagrodzenia dokonuje się w formie pieniężnej; częściowe spełnienie wynagrodzenia w innej formie niż pieniężna jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy przewidują to ustawowe przepisy prawa pracy lub układ zbiorowy pracy.

Co to oznacza w praktyce?

  1. Zgoda stron w umowie o pracę nie wystarczy. Nawet jeśli pracownik zarabia 15 000 zł brutto i sam poprosi pracodawcę, aby 10 000 zł wypłacać mu w pieniądzu, a za pozostałe 5 000 zł przekazywać mu np. paliwo lub sprzęt AGD, takie postanowienie w umowie o pracę będzie nieważne z mocy prawa.
  2. Regulamin wynagradzania też nie wystarczy. Pracodawca nie może jednostronnie wprowadzić takiego zapisu do wewnętrznego regulaminu firmy.
  3. Kiedy wypłata w naturze jest legalna? Tylko wtedy, gdy zezwalają na to konkretne ustawy (np. prawo do deputatu węglowego lub darmowego wyżywienia w niektórych branżach) bądź obowiązujący w firmie Układ Zbiorowy Pracy (UZP). Co więcej, nawet jeśli taki układ zbiorowy istnieje, to świadczenia w naturze (np. deputaty) mogą stanowić jedynie część wynagrodzenia i zazwyczaj pełnią rolę dodatków. Gwarantowana płaca minimalna (która wynosi 4806 zł brutto) i tak musi zostać wypłacona w formie pieniężnej na rachunek płatniczy lub – na wyraźny wniosek pracownika – do rąk własnych.

Umowa zlecenia: Tutaj tkwi ziarno prawdy!

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku umów cywilnoprawnych, takich jak umowa zlecenia czy umowa o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Tutaj rzeczywiście opisana w micie zasada znajduje swoje odzwierciedlenie w przepisach.

Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, zleceniobiorcom przysługuje minimalna stawka godzinowa (wynosząca 31,40 zł brutto za godzinę). Ustawa ta w art. 8a ust. 5 wprost wskazuje:

Wypłaty wynagrodzenia w wysokości wynikającej z wysokości minimalnej stawki godzinowej dokonuje się w formie pieniężnej.

W przypadku umów zlecenia zasada swobody umów działa znacznie szerzej niż w Kodeksie pracy. Oznacza to, że:

  • Równowartość minimalnej stawki godzinowej za każdą przepracowaną godzinę (np. 31,40 zł brutto) musi być bezwzględnie wypłacona w pieniądzu.
  • Wszelkie kwoty powyżej tego minimum mogą zostać – za zgodą obu stron wyrażoną w umowie – wypłacone w naturze (np. w postaci towarów, usług czy voucherów).

Przykład: Jeśli zleceniobiorca przepracował w miesiącu 100 godzin, jego minimalne wynagrodzenie pieniężne musi wynieść co najmniej 3140 zł brutto. Jeżeli strony umówiły się na stawkę odpowiadającą 50 zł brutto za godzinę (łącznie 5000 zł), to kwota 3140 zł musi trafić do niego w gotówce lub przelewem, natomiast pozostałe 1860 zł może zostać rozliczone w naturze (np. poprzez przekazanie sprzętu komputerowego), o ile tak postanowiono w umowie.

Podsumowanie – o czym warto pamiętać?

Planując rozliczenia rzeczowe (w naturze), warto trzymać się kilku żelaznych zasad:

  • W relacjach B2B i cywilnych: Można umówić się na zapłatę w naturze od samego początku lub zmienić formę rozliczenia długu pieniężnego (w tym odsetek i kar umownych) na rzeczową w trakcie trwania umowy, korzystając z instytucji datio in solutum (wymaga to zgodnej woli obu stron).
  • Przy umowie o pracę: Wypłata wynagrodzenia w naturze (nawet powyżej pensji minimalnej) jest niedozwolona, chyba że wprost zezwala na to ustawa lub Układ Zbiorowy Pracy. Indywidualny zapis w umowie o pracę w tym zakresie jest nieważny.
  • Przy umowie zlecenia: Wynagrodzenie odpowiadające minimalnej stawce godzinowej (31,40 zł brutto/h) musi być wypłacone w pieniądzu. Wszystko, co wykracza ponad tę kwotę, może zostać przekazane w naturze, jeśli strony tak uzgodnią w umowie.
Podziel się z innymi: