Gość (37.30.*.*)
Lech Dyblik to postać, której nie da się pomylić z nikim innym. Choć rzadko grywa role pierwszoplanowe, jego charakterystyczna twarz, głęboki głos i specyficzna charyzma sprawiają, że zapada w pamięć bardziej niż niejeden główny bohater. To aktor, który z drugiego planu uczynił prawdziwą sztukę, a prywatnie człowiek o niezwykle bogatym i niełatwym życiorysie, którym chętnie dzieli się z publicznością.
Kariera aktorska Lecha Dyblika to dziesiątki ról filmowych i telewizyjnych. Urodził się w 1956 roku w Złocieńcu, a studia aktorskie ukończył w krakowskiej PWST. Przez lata związany był z Teatrem Narodowym w Warszawie, ale to kino dało mu największą rozpoznawalność.
Jeśli jesteście fanami polskiego kina współczesnego, na pewno kojarzycie go z filmów Wojciecha Smarzowskiego. Dyblik stał się niemal stałym elementem obsady u tego reżysera. Zagrał w takich produkcjach jak:
Jego postacie to często ludzie z marginesu, osoby doświadczone przez los, prości robotnicy lub barwni wiejscy filozofowie. Dyblik posiada rzadką umiejętność nadawania autentyczności nawet najmniejszym epizodom.
Dla szerokiej publiczności telewizyjnej Lech Dyblik to przede wszystkim Badura – bezdomny przyjaciel Ferdynanda Kiepskiego, mieszkający na złomowisku. Postać ta stała się kultowa dzięki specyficznemu sposobowi mówienia i życiowym mądrościom, które Badura serwował Ferdkowi przy okazji wspólnego spożywania napojów wyskokowych. Rola ta pokazała ogromny dystans aktora do siebie i jego talent komediowy, oparty na powadze i melancholii.
Mało kto wie, że Lech Dyblik to także utalentowany muzyk. Jego wielką pasją jest kultura rosyjska, a konkretnie tzw. „pieśni błatne” (rosyjskie piosenki więzienne i podwórkowe) oraz utwory Włodzimierza Wysockiego. Aktor nie tylko świetnie śpiewa po rosyjsku, ale również doskonale gra na gitarze.
Często można go spotkać na kameralnych koncertach, a nawet na ulicach miast, gdzie po prostu gra dla przechodniów. Wydał kilka płyt, m.in. „Bandycka dusza”, które cieszą się uznaniem wśród miłośników piosenki autorskiej i poezji śpiewanej. Dla Dyblika muzyka to sposób na bezpośredni kontakt z ludźmi, bez bariery, jaką stwarza ekran kinowy czy scena teatru.
Lech Dyblik jest jedną z tych osób publicznych, które otwarcie i bez wstydu mówią o swojej walce z chorobą alkoholową. Aktor od wielu lat żyje w trzeźwości i chętnie angażuje się w spotkania profilaktyczne, dzieląc się swoim doświadczeniem z innymi. Jego historia jest inspiracją dla wielu osób zmagających się z podobnymi problemami.
Podkreśla, że trzeźwość pozwoliła mu na nowo odkryć pasję do zawodu i muzyki, a także naprawić relacje z rodziną. Ta autentyczność sprawia, że jest szanowany nie tylko jako artysta, ale przede wszystkim jako człowiek, który potrafił wyjść z życiowego zakrętu.
Lech Dyblik to postać wielowymiarowa. Z jednej strony kojarzony z humorem i charakterystycznymi rolami u Smarzowskiego, z drugiej – głęboki artysta estradowy i człowiek o wielkiej pokorze. To właśnie ta mieszanka sprawia, że jest jedną z najbardziej lubianych i szanowanych postaci w polskim świecie artystycznym.