Gość (37.30.*.*)
Pytanie o przyszłość naszych potomków w kontekście zmian klimatu to nie tylko kwestia ekologii, ale przede wszystkim matematyki i modelowania statystycznego. Aby zrozumieć, w jakim świecie będą żyli Twoi prawnukowie, musimy najpierw ustalić ramy czasowe ich życia, a następnie nałożyć na nie najbardziej prawdopodobne scenariusze klimatyczne opracowane przez naukowców z Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC).
Zacznijmy od prostej kalkulacji pokoleniowej. Przyjmijmy średni odstęp między pokoleniami wynoszący około 30 lat. To standardowa wartość używana w demografii, która pozwoli nam oszacować ramy czasowe.
Biorąc pod uwagę rosnącą średnią długość życia, Twoi prawnukowie będą żyli przez większość XXII wieku, prawdopodobnie aż do lat 80. lub 90. tamtego stulecia (około roku 2180). To oznacza, że ich życie przypadnie na okres, dla którego prognozy klimatyczne stają się najbardziej drastyczne, jeśli nie zmienimy obecnego kursu.
W nauce o klimacie scenariusz "braku dalszych działań" często utożsamiany jest z modelem SSP5-8.5 (dawniej RCP 8.5). Jest to tzw. scenariusz wysokiej emisji, który zakłada, że ludzkość nadal będzie intensywnie spalać paliwa kopalne, a rozwój gospodarczy będzie oparty na węglu i ropie, bez wdrażania nowych polityk ochrony klimatu.
Według Szóstego Raportu IPCC (AR6), prognozy wzrostu temperatury dla tego scenariusza wyglądają następująco:
Aby odpowiedzieć na pytanie "o ile cieplej", musimy porównać stan obecny ze stanem z przełomu XXI i XXII wieku.
Wynik: Za życia Twoich prawnuków (przełom XXI i XXII wieku) na Ziemi może być średnio o 3,5°C do nawet 6°C cieplej niż obecnie, jeśli ludzkość nie podejmie żadnych kroków w celu redukcji emisji gazów cieplarnianych.
Wzrost o 4 czy 5 stopni Celsjusza może brzmieć jak "ładniejsza pogoda", ale w skali globalnej to różnica między znanym nam światem a zupełnie nową, ekstremalną rzeczywistością.
Ostatni raz Ziemia była o około 4°C cieplejsza niż w epoce przedindustrialnej w okresie pliocenu, czyli około 3 miliony lat temu. Wtedy poziom mórz był o około 10–20 metrów wyższy niż dzisiaj, a na biegunach rosły lasy. Różnica polega na tym, że tamte zmiany zachodziły przez tysiące lat, dając naturze czas na adaptację. My fundujemy planecie taką zmianę w zaledwie dwa stulecia.
Ważne jest zaznaczenie, że scenariusz SSP5-8.5 jest obecnie uważany za "pesymistyczny górny pułap". Wiele krajów już teraz wdraża polityki ograniczające emisje, a rozwój odnawialnych źródeł energii przyspiesza. Według aktualnych analiz (stan na 2023/2024 rok), jeśli obecne deklaracje państw zostaną dotrzymane, zmierzamy raczej w stronę ocieplenia o około 2,4°C do 2,7°C do końca wieku.
To wciąż znacznie powyżej celu Porozumienia Paryskiego (1,5°C), ale znacznie mniej niż katastrofalne 4-5°C. To, o ile cieplej będzie za życia Twoich prawnuków, zależy więc w dużej mierze od decyzji, które zapadną w ciągu najbliższych 10–20 lat – czyli jeszcze za Twojej młodości.