Jakie masz pytanie?

lub

Czy giełda kreuje pieniądze bez realnej wartości (powstania/wyprodukowania/wyhodowania jakiegoś dobra lub wykonania jakiejś usługi)?

Wartość finansowa spekulacja Kreowanie majątku cyfrowego Oderwanie wyceny od fundamentów
avatar

Gość (5.172.*.*)



Odpowiedź:

To odpowiedź na jedno z najciekawszych i najbardziej kontrowersyjnych pytań dotyczących współczesnej ekonomii. Krótka odpowiedź brzmi: giełda nie kreuje pieniędzy w sensie fizycznym, ale kreuje ogromne ilości wartości finansowej, która w pewnych warunkach może być oderwana od realnej wartości gospodarczej.

Aby w pełni zrozumieć to zjawisko, musimy rozróżnić dwa kluczowe pojęcia: kreację pieniądza (waluty) oraz kreację wartości finansowej (kapitalizacji rynkowej).

Giełda a kreacja pieniądza: Kto naprawdę „drukuje”?

Giełda Papierów Wartościowych (GPW) nie ma uprawnień do kreowania pieniądza w sensie wprowadzania do obiegu nowych banknotów czy zapisów cyfrowych. Ta funkcja jest zarezerwowana dla banków centralnych (kreacja pierwotna) oraz banków komercyjnych (kreacja wtórna, głównie poprzez udzielanie kredytów).

Pieniądz, którego używamy na co dzień (tzw. pieniądz fiducjarny), sam w sobie nie ma pokrycia w dobrach materialnych, takich jak złoto. Jego wartość opiera się na zaufaniu do emitenta, czyli banku centralnego i państwa.

Giełda jest miejscem transferu i wyceny istniejącego kapitału. Kiedy kupujesz akcje, nie tworzysz nowego pieniądza, lecz przekazujesz swoje pieniądze sprzedającemu w zamian za udział w spółce.

Kreacja wartości finansowej i jej związek z realną gospodarką

Giełda kreuje jednak coś innego: wartość finansową, czyli kapitalizację rynkową spółek. Kapitalizacja to suma rynkowej wartości wszystkich akcji danej firmy.

1. Realna wartość: Podstawa

W idealnym świecie i w długim okresie, cena akcji powinna odzwierciedlać realną, wewnętrzną wartość firmy. Ta realna wartość jest ściśle związana z:

  • Dobra i usługi: Zależy od przyszłych dochodów, zysków i dywidend, które firma wygeneruje dzięki swojej działalności (produkcji dóbr, świadczeniu usług).
  • Alokacja kapitału: Giełda pełni funkcję alokacyjną, kierując kapitał inwestorów do firm z najlepszymi perspektywami rozwoju. Dzięki temu firmy pozyskują środki na inwestycje, budowę fabryk, zatrudnienie, innowacje – czyli na tworzenie realnych dóbr i usług.

W tym sensie giełda wspiera i odzwierciedla tworzenie realnej wartości, mobilizując oszczędności i przekształcając je w kapitał inwestycyjny.

2. Wartość spekulacyjna: Oderwanie od rzeczywistości

Problem pojawia się, gdy cena rynkowa akcji nie jest podyktowana obecnymi wynikami firmy, ale oczekiwaniami, nastrojami, modą lub czystą spekulacją.

Cena akcji to nie tylko zapis księgowy, ale także prognoza przyszłości. Jeżeli inwestorzy masowo wierzą, że dana firma (nawet start-up, który jeszcze nie zarabia) zrewolucjonizuje rynek, jej wycena giełdowa może wystrzelić w górę, tworząc ogromną wartość finansową, która nie ma jeszcze pokrycia w wyprodukowanych dobrach czy usługach.

To właśnie w tym mechanizmie tkwi potencjał do kreowania "pieniędzy bez realnej wartości" (a precyzyjniej: wartości finansowej oderwanej od fundamentów ekonomicznych):

  • Bańki spekulacyjne: Kiedy ceny akcji rosną wyłącznie z powodu rosnącego popytu spekulantów, a nie poprawy wyników firmy, powstaje bańka. Wycena staje się "pieniądzem" (wzrostem majątku inwestorów), który nie ma pokrycia w realnych aktywach.
  • Wpływ polityki pieniężnej: Luźna polityka pieniężna (np. niskie stopy procentowe, "drukowanie pieniędzy" przez banki centralne) może skierować nadmierną płynność na rynki finansowe, sztucznie pompując ceny akcji i tworząc rozbieżność między giełdą a gospodarką realną.

Kiedy bańka pęka, ta "wykreowana" wartość finansowa znika, co jest dowodem na to, że była ona jedynie zapisem cyfrowym opartym na zaufaniu i oczekiwaniach, a nie na realnych fundamentach.

Podsumowanie: Dwa oblicza giełdy

Giełda to system naczyń połączonych z gospodarką.

  1. Giełda jako motor realnej wartości: Umożliwia firmom pozyskanie kapitału na rozwój, co prowadzi do tworzenia realnych dóbr i usług. W tym sensie jest niezbędnym elementem kreowania wartości gospodarczej.
  2. Giełda jako pole spekulacji: Umożliwia szybki wzrost wyceny, który może być tymczasowo oderwany od realnych fundamentów. W tym przypadku kreuje się wartość finansową, która jest "pieniędzmi bez pokrycia" w sensie ekonomicznym, ponieważ nie jest wsparta przez produkcję.

Zatem giełda nie kreuje pieniędzy w sensie waluty, ale kreuje wartość finansową, która może być wysoce spekulacyjna i tymczasowo nie mieć realnego pokrycia w dobrach i usługach. Ta rozbieżność jest naturalnym elementem rynków kapitałowych, ale jej ekstremalne nasilenie prowadzi do baniek i kryzysów.

Podziel się z innymi: