Gość (37.30.*.*)
To zrozumienie tej pozornej sprzeczności wymaga spojrzenia na problem z trzech perspektyw: ekonomicznej, etycznej (sprawiedliwości społecznej) i politycznej (realizmu politycznego). To, co na pierwszy rzut oka wydaje się nielogiczne, w rzeczywistości odzwierciedla złożoną grę interesów, wartości i pragmatyki.
W ekonomii finansowej premia za ryzyko to dodatkowa stopa zwrotu, której inwestorzy żądają w zamian za podjęcie ryzyka związanego z inwestycją (np. w akcje zamiast w bezpieczne obligacje skarbowe). Jest to mechanizm rynkowy.
Jednak w kontekście debaty publicznej i mediów, termin ten jest często używany w szerszym, bardziej potocznym znaczeniu, odnosząc się do:
Krytyka tych "premii za ryzyko" w mediach rzadko dotyczy ich finansowej definicji, a niemal zawsze skupia się na ich skutkach społecznych:
Zatem, krytyka "specjalistów" dotyczy głównie etycznego i społecznego wymiaru ekstremalnych nierówności, a nie samego mechanizmu rynkowego.
Poparcie dla redystrybucji większości zarobków (poprzez podatki i transfery socjalne) na rzecz osób niepodejmujących ryzyka lub niepracujących jest uzasadniane na kilku płaszczyznach:
Wielu ekonomistów i specjalistów wyznaje poglądy egalitarne, opowiadając się za radykalną równością szans. Uważają, że państwo powinno kompensować jednostkom niekorzystne warunki startowe (środowisko społeczne, biologiczne). Redystrybucja jest dla nich narzędziem do osiągnięcia bardziej sprawiedliwej dystrybucji dóbr i ograniczenia ubóstwa.
Niektórzy specjaliści argumentują, że redystrybucja może zwiększać efektywność w gospodarce. Zbyt duże nierówności mogą prowadzić do marnotrawstwa kapitału ludzkiego, ponieważ część społeczeństwa nie ma możliwości rozwoju (np. dostępu do edukacji lub opieki zdrowotnej). Transfery socjalne mogą zwiększać popyt konsumpcyjny, co w pewnych warunkach stymuluje wzrost gospodarczy.
To jest klucz do zrozumienia zarzucanej sprzeczności. Redystrybucja jest uznawana za ważny czynnik polityczny.
Dla wielu "specjalistów" nie jest to sprzeczność, lecz logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy w ramach ich światopoglądu:
Specjalista może szczerze wierzyć w etyczną konieczność ograniczenia nierówności (krytyka premii) i jednocześnie widzieć w redystrybucji najbardziej realistyczne politycznie narzędzie do osiągnięcia tego celu (poparcie transferów).
Użytkownik słusznie zauważa, że w tym podejściu silnie wybrzmiewa ekonomia polityczna, która łączy analizę gospodarczą z motywacjami politycznymi, takimi jak zdobycie i utrzymanie władzy. W tym ujęciu, krytyka premii za ryzyko jest moralnym uzasadnieniem dla redystrybucji, która jest polityczną koniecznością.