Jakie masz pytanie?

lub

Czy w prawie państw sąsiadujących z Polską, w Indiach oraz w Japonii istnieją przepisy analogiczne do art. 5 polskiego Kodeksu cywilnego?

Nadużycie prawa porównanie Zasady współżycia społecznego obce Odpowiedniki art 5 KC
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Artykuł 5 polskiego Kodeksu cywilnego to przepis, który wielu prawników nazywa „wentylem bezpieczeństwa”. Mówi on o tym, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. To potężne narzędzie, które pozwala sądowi zablokować kogoś, kto formalnie ma rację, ale jego zachowanie jest po prostu nieuczciwe lub krzywdzące. Czy jednak Polska jest pod tym względem wyjątkowa? Okazuje się, że koncepcja „nadużycia prawa” (łac. abuso iuris) jest znana niemal na całym świecie, choć w każdym kraju wygląda nieco inaczej.

Niemcy: fundamenty w BGB

Niemieckie prawo cywilne miało ogromny wpływ na kształtowanie się przepisów w Europie Środkowej. W niemieckim kodeksie cywilnym (BGB) znajdziemy dwa kluczowe przepisy, które pełnią rolę zbliżoną do naszego art. 5. Pierwszym z nich jest § 226 BGB, znany jako „zakaz szykany” (Schikaneverbot). Przepis ten mówi, że wykonywanie prawa jest niedopuszczalne, jeżeli może mieć na celu jedynie wyrządzenie szkody innej osobie.

Drugim, znacznie ważniejszym i częściej stosowanym, jest § 242 BGB, który wprowadza zasadę dobrej wiary (Treu und Glauben). Niemieckie sądy używają go niezwykle szeroko – służy on do uzupełniania luk w umowach, korygowania zbyt surowych przepisów, a nawet do ochrony dłużników w sytuacjach nadzwyczajnych. Można powiedzieć, że polski art. 5 to bliski kuzyn niemieckiej „dobrej wiary”.

Czechy i Słowacja: dobre obyczaje

Nasi południowi sąsiedzi mają systemy prawne, które wyrosły z podobnych korzeni co system polski. W czeskim kodeksie cywilnym (Občanský zákoník) kluczowy jest art. 8, który wprost zakazuje nadużywania prawa. Dodatkowo, tamtejsze prawo kładzie duży nacisk na „dobre obyczaje” (dobré mravy).

Słowacja podąża podobną ścieżką. W słowackim kodeksie cywilnym znajdziemy art. 3, który stanowi, że wykonywanie praw i obowiązków wynikających ze stosunków cywilnoprawnych nie może bez uzasadnionej przyczyny ingerować w prawa i prawnie chronione interesy innych osób oraz nie może być sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Ciekawostka: Czy wiesz, skąd wzięły się „zasady współżycia społecznego”?

Termin ten, użyty w polskim art. 5 KC, jest naleciałością z czasów PRL. Wcześniej, w Kodeksie zobowiązań z 1933 roku, posługiwano się pojęciem „dobra wiara” i „dobre obyczaje”. Choć nazewnictwo się zmieniło, funkcja przepisu pozostała ta sama – ma on chronić przed moralnie wątpliwym wykorzystywaniem litery prawa.

Ukraina, Białoruś, Litwa i Rosja: wschodnie odpowiedniki

W państwach leżących na wschód od Polski przepisy o nadużyciu prawa są sformułowane bardzo wyraźnie i zazwyczaj znajdują się na samym początku kodeksów cywilnych:

  • Ukraina: Art. 13 Kodeksu cywilnego Ukrainy nakłada na osoby obowiązek powstrzymania się od działań, które mogłyby naruszyć prawa innych osób, oraz zakazuje nadużywania prawa w celu ograniczenia konkurencji lub wyrządzenia szkody.
  • Litwa: Art. 1.137 Kodeksu cywilnego Litwy wprost zakazuje nadużywania praw podmiotowych, wskazując, że nie można ich wykonywać w sposób, który naruszałby interesy innych osób.
  • Białoruś i Rosja: W obu tych krajach kodeksy cywilne zawierają niemal identyczne brzmienie artykułów (odpowiednio art. 9 na Białorusi i art. 10 w Rosji). Zakazują one działań podejmowanych wyłącznie w celu wyrządzenia szkody innej osobie oraz innych form nadużycia prawa.

Japonia: dalekowschodni import z Europy

Japonia jest fascynującym przykładem kraju, który pod koniec XIX wieku „zaimportował” system prawny z Europy, głównie z Niemiec i Francji. Japoński Kodeks cywilny (Minpō) zawiera art. 1 ust. 3, który brzmi krótko i treściwie: „Nadużycie prawa jest niedozwolone” (Kenri no ranyō wa kore o yurusanai).

Zasada ta stała się fundamentem japońskiego orzecznictwa w XX wieku. Słynna sprawa Shibaura z lat 30. XX wieku, dotycząca budowy płotu, który zasłaniał sąsiadowi widok tylko po to, by zmusić go do wykupu ziemi, stała się symbolem walki z nadużywaniem prawa w Japonii. Dziś japońskie sądy stosują ten przepis bardzo chętnie, dbając o to, by prawo nie stało się narzędziem opresji.

Indie: common law i zasada słuszności

W Indiach sytuacja wygląda zupełnie inaczej, ponieważ system prawny tego kraju opiera się na tradycji common law (prawa precedensowego), przejętej po Brytyjczykach. W Indiach nie ma jednego, skodyfikowanego „Kodeksu cywilnego” w takim sensie, jak w Polsce czy Niemczech (choć trwają prace nad Uniform Civil Code).

Zamiast jednego artykułu, Indie stosują doktrynę Equity (słuszności) oraz zasadę Abuse of Process (nadużycie procesu). Indyjskie sądy, bazując na orzecznictwie, mogą oddalić powództwo, jeśli uznają, że powód działa w złej wierze lub próbuje wykorzystać procedury prawne do celów niemoralnych. Dodatkowo, indyjska ustawa o kontraktach (Indian Contract Act, 1872) w sekcji 23 mówi, że umowy przeciwne polityce publicznej lub niemoralne są nieważne. Jest to więc system rozproszony, ale dający sędziom podobną władzę co polski art. 5 KC.

Podsumowanie porównawcze

Jak widać, niemal każdy z sąsiadów Polski oraz kraje tak odległe jak Japonia czy Indie, posiadają mechanizmy obronne przed „złośliwym” wykorzystywaniem przepisów.

Kraj Podstawa prawna Kluczowe pojęcie
Polska Art. 5 KC Zasady współżycia społecznego
Niemcy § 242 BGB Dobra wiara (Treu und Glauben)
Czechy Art. 8 OZ Zakaz nadużycia prawa
Japonia Art. 1 ust. 3 Minpō Zakaz nadużycia prawa
Indie Zasady Equity Słuszność i polityka publiczna

Większość systemów prawnych na świecie dochodzi do tego samego wniosku: samo posiadanie prawa nie oznacza, że można go używać w sposób bezwzględny i krzywdzący dla innych. Choć nazwy i numery artykułów się różnią, duch sprawiedliwości pozostaje ten sam.

Podziel się z innymi: