Jakie masz pytanie?

lub

Czy polskie i czeskie prawo pozwala na udział w produkcjach na zasadzie wyłączności, polegającej na występowaniu tylko w określonym serialu lub reklamie w zamian za dodatkowe wynagrodzenie?

Umowy wyłączności aktorów Klauzule wyłączności w Czechach Dodatkowe wynagrodzenie za wyłączność
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Świat show-biznesu, reklamy i produkcji telewizyjnych rządzi się swoimi prawami, a jednym z najczęściej spotykanych zapisów w kontraktach gwiazd czy modeli jest właśnie klauzula wyłączności. Jeśli zastanawiasz się, czy polskie i czeskie przepisy pozwalają na takie rozwiązanie, odpowiedź brzmi: tak. Zarówno w Polsce, jak i w Czechach prawo opiera się na fundamencie swobody umów, co daje producentom i twórcom ogromne pole do popisu w kształtowaniu wzajemnych zobowiązań.

Wyłączność w polskim prawie – zasada swobody umów

W Polsce kluczowym aktem prawnym regulującym tę kwestię jest Kodeks cywilny, a konkretnie art. 353¹, który mówi o zasadzie swobody umów. Oznacza to, że strony mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W praktyce oznacza to, że aktor, influencer czy model może zobowiązać się, że przez określony czas nie wystąpi w żadnej innej reklamie (np. konkurencyjnej marki napojów) lub w innym serialu emitowanym w tym samym paśmie godzinowym. Ważne jest jednak, aby taka wyłączność była precyzyjnie opisana w umowie. Musi ona określać:

  • Zakres przedmiotowy: czego dokładnie nie wolno robić (np. zakaz udziału w reklamach produktów bankowych).
  • Czas trwania: wyłączność nie może trwać „wiecznie” bez możliwości wypowiedzenia, bo mogłoby to zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
  • Terytorium: czy zakaz obowiązuje tylko w Polsce, czy na całym świecie.

Co istotne, za ograniczenie wolności zawodowej wykonawcy niemal zawsze przysługuje dodatkowe wynagrodzenie, często nazywane „bonusem za wyłączność”. Bez ekwiwalentu pieniężnego taka umowa mogłaby zostać zakwestionowana przed sądem jako rażąco niekorzystna dla jednej ze stron.

Jak to wygląda w Czechach?

Czeski system prawny jest pod wieloma względami zbliżony do polskiego. Głównym aktem prawnym jest tam Nowy Kodeks Cywilny (zákon č. 89/2012 Sb., občanský zákoník). Podobnie jak w Polsce, obowiązuje tam zasada smluvní svoboda (swoboda umów).

Czeskie prawo pozwala na zawieranie umów o wyłączność (często określanych jako exkluzivita), szczególnie w branży reklamowej i mediowej. Czesi kładą jednak duży nacisk na to, by takie ograniczenia były „proporcjonalne”. Jeśli aktor otrzymałby zakaz występowania w jakiejkolwiek innej produkcji przez 5 lat w zamian za symboliczną kwotę, czeski sąd mógłby uznać taki zapis za nieważny ze względu na naruszenie dobrych obyczajów (dobré mravy).

W czeskich kontraktach reklamowych standardem jest, że wyłączność dotyczy konkretnej branży (np. jeśli reklamujesz piwo, nie możesz reklamować innego piwa przez rok). Za taką lojalność marka płaci dodatkowe honorarium, które jest rekompensatą za utracone korzyści z potencjalnych innych zleceń.

Dlaczego wyłączność kosztuje więcej?

Z punktu widzenia producenta lub marki, wyłączność to polisa ubezpieczeniowa. Wyobraź sobie sytuację, w której twarz popularnego serialu medycznego w jednej stacji, nagle pojawia się jako pacjent w serialu konkurencji. To psuje wizerunek i dezorientuje widza. W reklamie jest to jeszcze ważniejsze – marka nie chce, by „ich” ambasador promował produkt konkurencji, bo wiarygodność przekazu spadłaby do zera.

Dla artysty wyłączność to ryzyko. Zamykając sobie drzwi do innych projektów, traci on szansę na zarobek i rozwój zawodowy. Dlatego „dodatkowe wynagrodzenie” wymienione w pytaniu nie jest tylko miłym gestem, ale prawną i rynkową koniecznością. Kwoty te mogą wynosić od kilkunastu do nawet kilkuset procent podstawowej gaży, w zależności od rozpoznawalności gwiazdy i surowości zakazu.

Ciekawostka: wyłączność w Hollywood a Europa

Warto wiedzieć, że w USA kontrakty o wyłączność są często znacznie bardziej restrykcyjne niż w Europie Środkowej. Gwiazdy wielkich serii (np. Marvela czy hitów Netflixa) mają często zakaz udziału w jakichkolwiek innych dużych produkcjach filmowych bez zgody studia, nawet jeśli nie są one bezpośrednią konkurencją. W Polsce i Czechach prawo pracy oraz przepisy cywilne silniej chronią „słabszą stronę” umowy, co sprawia, że zbyt drastyczne ograniczenia są łatwiejsze do podważenia w sądzie.

Na co uważać podpisując taką umowę?

Jeśli stoisz przed podpisaniem kontraktu z klauzulą wyłączności, zwróć uwagę na trzy kluczowe aspekty:

  1. Definicja konkurencji: Czy zakaz dotyczy tylko bezpośrednich rywali (np. Pepsi vs Coca-Cola), czy całej kategorii produktów (np. wszystkie napoje, w tym woda i soki)?
  2. Kary umowne: Sprawdź, jaka kara grozi za złamanie wyłączności. Często są to kwoty wielokrotnie przewyższające samo wynagrodzenie.
  3. Okres karencji: Czy wyłączność kończy się wraz z emisją reklamy, czy trwa np. rok po jej zakończeniu?

Zarówno w Warszawie, jak i w Pradze, prawo stoi na stanowisku, że wszystko jest dozwolone, o ile obie strony świadomie się na to zgadzają, a warunki są rynkowo uczciwe. Wyłączność za dodatkowe pieniądze to standard, który pozwala markom budować unikalny wizerunek, a twórcom zapewnia finansowy komfort w zamian za lojalność.

Podziel się z innymi: