Gość (37.30.*.*)
Język polski potrafi płatać figle, a rzeczownik „książę” jest jednym z tych słów, które potrafią wywołać niemały zawrót głowy u każdego, kto próbuje go poprawnie odmienić. Jeśli zastanawiasz się, jak uzupełnić zdanie „Interesuję się tymi...”, odpowiedź brzmi: książętami. Całe zdanie będzie więc brzmiało: „Interesuję się tymi książętami”.
Aby zrozumieć, skąd wzięła się ta forma, warto przyjrzeć się bliżej odmianie tego rzeczownika. Choć „książę” odnosi się do mężczyzny (jest to rzeczownik rodzaju męskoosobowego), w liczbie mnogiej jego odmiana upodabnia się do rzeczowników rodzaju nijakiego zakończonych na „-ę” (takich jak pisklę, źrebię czy szczenię). Te specyficzne słowa w liczbie mnogiej otrzymują przyrostek -ęt-.
Oto jak wygląda pełna odmiana słowa „książę” w liczbie mnogiej krok po kroku:
Jak widać, w narzędniku liczby mnogiej naturalnie pojawia się końcówka -ami dodana do tematu książęt-, co daje nam formę książętami.
To świetne pytanie, które prowadzi nas do fascynującej historii języka polskiego. Słowo „książę” ma bardzo dawną metrykę. Prasłowiańska forma *kъnęžę pierwotnie oznaczała „młodocianego syna władcy” (podobnie jak koźlę to mała koza, a kocię to mały kot). Z tego powodu słowo to pierwotnie należało do rodzaju nijakiego i odmieniało się dokładnie tak samo jak nazwy młodych zwierząt czy dzieci.
Z czasem znaczenie wyrazu przesunęło się z „syna władcy” na samego „władcę” lub „arystokratę”, a wraz z tą zmianą zmienił się również rodzaj gramatyczny z nijakiego na męski. Jednak stara, „nijaka” odmiana z przyrostkiem -ęt- w liczbie mnogiej (książęta, książąt, książętami) pozostała z nami do dziś jako pamiątka po dawnych wiekach.
To jedna z najciekawszych ciekawostek polskiej etymologii! Wszystkie te trzy słowa pochodzą od jednego prasłowiańskiego pnia *kъnędzь, który oznaczał wodza plemiennego lub władcę.