Jakie masz pytanie?

lub

Jakie są kontrowersje wokół Brygady Świętokrzyskiej?

Brygada Świętokrzyska kontrowersje NSZ kolaboracja z Niemcami wyzwolenie obozu Holiszów
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Historia II wojny światowej w Polsce jest pełna bohaterstwa, ale i tragicznych dylematów, które do dziś budzą ogromne emocje. Jednym z najbardziej polaryzujących tematów jest działalność Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ). Dla jednych to jedyna jednostka, która wykazała się genialnym zmysłem strategicznym, ratując tysiące żołnierzy przed sowiecką niewolą. Dla innych – formacja, która splamiła polski mundur kolaboracją z Niemcami. Przyjrzyjmy się bliżej, dlaczego ta grupa do dziś dzieli historyków i opinię publiczną.

Geneza i ideologia, czyli dlaczego byli „inni”

Brygada Świętokrzyska powstała w sierpniu 1944 roku, w samym środku wojennej zawieruchy. Była częścią Narodowych Sił Zbrojnych (odłamu ZJ – Związku Jaszczurczego), które nie uznały scalenia z Armią Krajową. Ich ideologia była jasna i bezkompromisowa: Polska ma dwóch wrogów – Niemcy i Związek Sowiecki.

O ile jednak większość polskiego podziemia skupiała się na walce z niemieckim okupantem, Brygada Świętokrzyska z czasem uznała, że to nadchodząca Armia Czerwona stanowi większe zagrożenie dla niepodległości Polski. To właśnie to przekonanie legło u podstaw najbardziej kontrowersyjnych decyzji dowództwa, z pułkownikiem Antonim Szackim „Bohunem” na czele.

Największy punkt zapalny: marsz na zachód i kontakty z Niemcami

Najwięcej emocji budzi styczeń 1945 roku. Gdy ruszyła wielka ofensywa sowiecka, Brygada Świętokrzyska znalazła się w kleszczach. Zamiast podjąć walkę z Armią Czerwoną (co oznaczałoby niemal pewną zagładę) lub dać się rozbroić, dowództwo podjęło decyzję o wycofaniu się na Zachód, w stronę linii amerykańskich.

Problem polega na tym, że aby to zrobić, Brygada musiała przejść przez tereny kontrolowane przez III Rzeszę. Doszło wtedy do tzw. porozumienia taktycznego z Niemcami. Formacja otrzymywała od Wehrmachtu racje żywnościowe, zgodę na przemarsz, a nawet opiekę oficerów łącznikowych SS.

Krytycy mówią wprost: to była kolaboracja. Wskazują, że w tym samym czasie żołnierze AK czy Batalionów Chłopskich ginęli w walce z Niemcami. Obrońcy Brygady argumentują natomiast, że był to „wyższy stan konieczności”. Dzięki temu manewrowi udało się uratować około 1000 doskonale wyszkolonych żołnierzy, którzy zamiast trafić do łagrów lub zginąć z rąk NKWD, mogli później dołączyć do aliantów.

Wyzwolenie obozu w Holiszowie – karta chwały

Nie można mówić o Brygadzie Świętokrzyskiej, pomijając wydarzenia z 5 maja 1945 roku. To właśnie wtedy polscy żołnierze dokonali czynu, który jest ich najsilniejszym argumentem w sporach o historię. Zaatakowali i wyzwolili niemiecki obóz koncentracyjny w Holiszowie (Czechy), będący filią KL Flossenbürg.

Akcja była spektakularna. Polacy uratowali około 700 więźniarek różnych narodowości (w tym wiele Żydówek i Francuzek), które Niemcy planowali spalić żywcem w barakach. Co ciekawe, amerykańscy oficerowie, którzy niedługo potem dotarli na miejsce, byli pod wrażeniem dyscypliny i postawy polskich żołnierzy. To właśnie dzięki temu sukcesowi Brygada została uznana przez Amerykanów za jednostkę aliancką i nie została wydana Sowietom po zakończeniu wojny.

Ciekawostka: Brygada jako strażnicy USA

Po wojnie żołnierze Brygady Świętokrzyskiej nie zostali zdemobilizowani w tradycyjny sposób. Ze względu na ich antykomunistyczną postawę i doświadczenie, Amerykanie wykorzystywali ich w tzw. Kompaniach Wartowniczych (Labor Service). Strzegli oni amerykańskich magazynów, obiektów wojskowych, a nawet więźniów w strefach okupacyjnych Niemiec.

Relacje z Armią Krajową i podziemiem komunistycznym

Kontrowersje budzi również stosunek Brygady do innych polskich formacji. Istnieją relacje i dokumenty sugerujące, że Brygada Świętokrzyska prowadziła brutalne walki z oddziałami komunistycznej Armii Ludowej (AL), co w warunkach okupacji było przez wielu postrzegane jako wojna domowa.

Pojawiają się także oskarżenia o to, że NSZ-owcy nie zawsze żyli w zgodzie z lokalnymi strukturami AK, choć w wielu miejscach dochodziło do doraźnej współpracy. Radykalny antykomunizm Brygady sprawiał, że dla powojennej propagandy PRL stali się oni „faszystami” i „zdrajcami”, co na dziesięciolecia zafałszowało obraz tej jednostki.

Jak oceniać Brygadę Świętokrzyską dzisiaj?

Współczesna debata na temat Brygady Świętokrzyskiej jest niezwykle gorąca. W 2017 roku Sejm RP przyjął uchwałę upamiętniającą 75-lecie powstania NSZ, co wywołało protesty części historyków i środowisk żydowskich, przypominających o kontaktach z Niemcami. Z kolei środowiska narodowe i patriotyczne widzą w nich wizjonerów, którzy jako jedyni przewidzieli, że po 1945 roku Polska wpadnie w „sowiecką niewolę”.

Podsumowując, główne punkty sporu to:

  • Współpraca z Niemcami: Czy był to jedyny sposób na ratunek, czy zdrada ideałów walki z okupantem?
  • Antykomunizm: Czy walka z AL i ucieczka przed Armią Czerwoną była patriotycznym obowiązkiem, czy osłabianiem frontu antyhitlerowskiego?
  • Holiszów: Czy jeden akt bohaterstwa może zmazać kontrowersje związane z marszem u boku Wehrmachtu?

W historii Brygady Świętokrzyskiej nie ma prostych odpowiedzi. To opowieść o ludziach, którzy w świecie pełnym zła próbowali znaleźć drogę do wolnej Polski, podejmując decyzje, które do dziś budzą dreszcze u badaczy przeszłości. Nie da się jednak zaprzeczyć, że była to jedna z najlepiej zorganizowanych i najskuteczniejszych polskich jednostek tamtego okresu, której losy mogłyby posłużyć za scenariusz niejednego filmu wojennego.

Podziel się z innymi: