Jakie masz pytanie?

lub

Czy to prawda, czy mit, że w trakcie zabawy bez zastanowienia mówimy więcej, niż byśmy normalnie chcieli? Co na ten temat mówią psychologowie?

dezynhibicja w zabawie mowa pod wpływem relaksu psychologiczne odhamowanie słów
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

To, co opisujesz, to nie jest mit, ale zjawisko, które ma swoje solidne podstawy w psychologii. Obserwacja, że w trakcie beztroskiej zabawy, relaksu lub w luźnej atmosferze mówimy więcej, swobodniej i czasem zdradzamy rzeczy, których normalnie byśmy nie powiedzieli, jest związana z mechanizmem odhamowania (dezynhibicji).

Psychologowie i naukowcy zajmujący się zachowaniem społecznym potwierdzają, że w pewnych warunkach nasze zwykłe "filtry" kontrolujące mowę i zachowanie ulegają osłabieniu.

Czym jest efekt odhamowania (dezynhibicji)?

Efekt odhamowania to psychologiczne zjawisko, w którym nasze typowe mechanizmy kontroli zachowania, takie jak samokontrola, normy społeczne i granice moralne, zostają tymczasowo osłabione. W rezultacie, ludzie mają tendencję do działania w sposób bardziej impulsywny, podejmowania ryzyka lub po prostu do bardziej swobodnego wyrażania swoich myśli.

W kontekście rozmowy, odhamowanie może objawiać się tym, że:

  1. Mówimy swobodniej: Wyrażamy swoje zdanie bez nadmiernego martwienia się o konsekwencje lub ocenę.
  2. Ujawniamy więcej: Chętniej dzielimy się osobistymi historiami, przemyśleniami lub nawet sekretami (tzw. self-disclosure).
  3. Jesteśmy bardziej spontaniczni: Nasze interakcje stają się bardziej otwarte i mniej formalne.

Dlaczego zabawa i relaks sprzyjają odhamowaniu?

Beztroska zabawa, stan relaksu i luźna atmosfera tworzą idealne warunki do osłabienia tych wewnętrznych filtrów.

1. Redukcja napięcia i stresu

Zabawa pełni kluczową rolę w regulacji napięcia psychicznego i fizjologicznego. Kiedy się bawimy, nasz autonomiczny układ nerwowy przechodzi ze stanu mobilizacji (tryb "walcz lub uciekaj", związany ze stresem) do stanu odprężenia.

  • Mniej kortyzolu, więcej swobody: Mniejszy poziom stresu oznacza, że nie musimy tak bardzo "sprężać się" i kontrolować każdej swojej wypowiedzi. Umysł staje się bardziej zrelaksowany, co przekłada się na swobodę działania i mowy.
  • Bycie "poza funkcją": Zabawa stwarza przestrzeń, w której możemy być spontaniczni i "poza funkcją" — czyli bez konieczności ciągłego wypełniania obowiązków, utrzymywania statusu czy spełniania oczekiwań. W tym stanie znika presja, by ważyć każde słowo.

2. Zmniejszenie znaczenia norm społecznych

W formalnych, "poważnych" sytuacjach, bardzo pilnujemy norm społecznych, hierarchii i tego, co wypada. Zabawa, zwłaszcza w gronie zaufanych osób, z natury rzeczy minimalizuje poczucie autorytetu i hierarchii. Kiedy czujemy, że jesteśmy równi i że nie grozi nam dezaprobata lub kara, jesteśmy bardziej skłonni mówić to, co naprawdę myślimy.

3. Poczucie bezpieczeństwa i zaufania

Beztroska atmosfera zabawy często idzie w parze z poczuciem bezpieczeństwa i akceptacji. Kiedy czujemy się komfortowo i bezpiecznie w danej chwili i w danym towarzystwie, lęk przed oceną maleje. To sprawia, że łatwiej nam się otworzyć i powiedzieć coś, co w bardziej napiętej sytuacji zostałoby stłumione przez wewnętrznego krytyka.

Ciekawostka: Dwie strony odhamowania

Psychologowie, badając efekt odhamowania (szczególnie w kontekście online, ale mechanizm jest podobny), wskazują na jego dwa oblicza:

  • Odhamowanie łagodne (benign disinhibition): To to pozytywne otwarcie, o którym mówimy – większa empatia, ujawnianie emocji, chęć pomocy i nawiązywania głębszych relacji. W tym przypadku mówimy więcej, ale w sposób, który buduje więź.
  • Odhamowanie toksyczne (toxic disinhibition): To sytuacje, w których osłabienie filtrów prowadzi do agresji, frustracji, hejtu lub niestosownych zachowań.

W kontekście beztroskiej zabawy, najczęściej mamy do czynienia z łagodnym odhamowaniem, które sprzyja spontaniczności i otwartości.

Podsumowanie: Fakt, ale z zastrzeżeniem

To, że w trakcie zabawy i relaksu mówimy więcej i swobodniej, jest faktem psychologicznym, wynikającym z mechanizmu odhamowania.

Warto jednak pamiętać, że:

  1. Możesz tego żałować: Czasem, gdy filtry są osłabione, ludzie mogą ujawnić zbyt wiele i później żałować swoich zwierzeń, czując się "obnażeni".
  2. To nie jest "prawdziwe ja": Psycholog John Suler, twórca koncepcji odhamowania online, sugeruje, że niekoniecznie jest to ujawnienie naszego "prawdziwego ja", ale raczej przesunięcie do innej konstelacji w strukturze jaźni – zbioru emocji i myśli, które różnią się od tych, które dominują w sytuacjach formalnych.

Tak więc, beztroska zabawa faktycznie "rozwiązuje nam język", ponieważ na chwilę zwalnia nas z konieczności ciągłej kontroli i pozwala na bardziej otwartą i spontaniczną komunikację.

Podziel się z innymi: