Gość (37.30.*.*)
To, z pozoru, sprzeczne określenie jest jednym z najbardziej fascynujących i tajemniczych zjawisk, z jakimi spotyka się współczesna medycyna i psychologia. Kiedy słyszysz, że ktoś „przeżył własną śmierć”, najprawdopodobniej ma się na myśli Doświadczenie Bliskie Śmierci, szerzej znane jako NDE (od angielskiego Near-Death Experience).
Nie chodzi tu o metaforyczne „otarcie się o śmierć” czy dramatyczne wyzdrowienie z ciężkiej choroby. Mówimy o osobach, które faktycznie znalazły się w stanie śmierci klinicznej — ich serce przestało bić, oddech ustał, a aktywność mózgu zanikła lub była minimalna — a następnie, dzięki reanimacji, wróciły do życia. To, co przeżyły w tym "pomiędzy", jest właśnie NDE.
Doświadczenie bliskie śmierci to zbiór intensywnych doznań sensorycznych i emocjonalnych, zgłaszanych przez osoby, które niemal umarły lub były w stanie śmierci klinicznej. Dzięki postępowi w medycynie, zwłaszcza w technikach resuscytacji, relacje te nie są już rzadkością. Według niektórych badań, miliony ludzi na świecie przyznają, że doświadczyły własnej śmierci.
Co ciekawe, te doświadczenia mają zaskakująco wiele wspólnych elementów, niezależnie od wieku, płci, pochodzenia czy wyznawanej religii osób, które je przeżyły.
Chociaż relacje osób po NDE często mają charakter mistyczny i głęboko zmieniający życie, naukowcy od lat szukają racjonalnych, biologicznych wyjaśnień tego fenomenu.
Najpopularniejsze teorie sugerują, że NDE to wynik ekstremalnej reakcji mózgu na zagrożenie życia.
Mimo tych biologicznych wyjaśnień, NDE wciąż pozostaje zagadką, ponieważ niektóre relacje wydają się wykraczać poza to, co jest możliwe przy braku aktywności mózgu.
Ciekawostka: W niektórych badaniach pacjenci w stanie śmierci klinicznej (po zatrzymaniu akcji serca) opisywali szczegóły, które działy się w sali operacyjnej, będąc w momencie, w którym ich mózg nie powinien już rejestrować żadnych bodźców. To skłania niektórych badaczy do dyskusji nad tym, czy świadomość i pamięć są wyłącznie zlokalizowane w mózgu. Niektórzy postulują, że NDE może być odmiennym stanem świadomości, w którym tożsamość i poznanie funkcjonują niezależnie od nieprzytomnego ciała. Jednakże, jest to wciąż przedmiotem intensywnych badań i dyskusji, a nauka opiera się na założeniu, że świadomość jest funkcją mózgu.
Podsumowując, „przeżyć własną śmierć” oznacza przeżyć stan śmierci klinicznej i wrócić do życia z niezwykle intensywnymi wspomnieniami, które medycyna określa jako Doświadczenie Bliskie Śmierci (NDE). Jest to fenomen, który wciąż rzuca wyzwanie naszej wiedzy o ludzkiej świadomości, mózgu i granicy między życiem a śmiercią.