Gość (37.30.*.*)
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w sklepie chętniej sięgasz po produkt, na którym widnieje napis „90% beztłuszczowy” zamiast „zawiera 10% tłuszczu”? A przecież to dokładnie to samo! Odpowiedź na to pytanie, a także na to, jak oceniamy dwie opcje, leży głęboko w psychologii podejmowania decyzji. I tak, kontekst oraz opis mają ogromne znaczenie.
Nie jesteśmy maszynami do racjonalnej kalkulacji. Klasyczna ekonomia zakładała, że człowiek jest istotą racjonalną, która zawsze wybierze opcję maksymalizującą jej zysk (tzw. teoria użyteczności oczekiwanej). Psychologia behawioralna, a zwłaszcza prace Daniela Kahnemana i Amosa Tversky'ego, obaliły ten mit, pokazując, że nasze wybory są pełne błędów poznawczych i emocji.
Kluczową ramą, która wyjaśnia, jak ludzie oceniają dwie opcje, jest Teoria Perspektywy (Prospect Theory). Zgodnie z nią, nie oceniamy wartości absolutnej wyniku, ale porównujemy go do pewnego punktu odniesienia (np. naszego aktualnego stanu posiadania).
Zasady tej teorii są proste, ale rewolucyjne:
Właśnie tutaj na scenę wkraczają kontekst i opis, a ich wpływ jest tak duży, że doczekał się własnej nazwy – efekt kadrowania (lub efekt izolacji, ang. framing effect).
Efekt kadrowania polega na tym, że zmiana sposobu przedstawienia tej samej informacji (zmiana "ramy") prowadzi do odmiennych decyzji.
Najsłynniejszym przykładem jest tzw. problem azjatyckiej choroby, w którym badani mieli wybrać jeden z dwóch programów walki z epidemią:
Rama 1: Przedstawienie jako ZYSK (ratowanie życia)
Rama 2: Przedstawienie jako STRATA (śmierć)
Wniosek: Opcje A i C są matematycznie równoważne (200 uratowanych, 400 zmarłych), podobnie jak B i D. Jednak sam opis, czyli kontekst, całkowicie odwrócił preferencje badanych. Kiedy opcje są przedstawione jako potencjalny zysk, ludzie unikają ryzyka, wybierając pewną korzyść. Kiedy są przedstawione jako potencjalna strata, są skłonni podjąć ryzyko, aby uniknąć pewnej straty.
Oprócz efektu kadrowania, na ocenę dwóch opcji wpływa szereg innych mechanizmów psychologicznych:
Ludzki umysł, dążąc do oszczędności energii, często używa heurystyk, czyli uproszczonych reguł myślenia i wnioskowania. W efekcie jesteśmy podatni na błędy:
Emocje są dominującym motorem większości decyzji. Nawet jeśli wydaje nam się, że dokonujemy racjonalnej analizy, nasze uczucia wpływają na sposób przetwarzania informacji. Na przykład, dobry nastrój może zwiększać skłonność do ryzyka, podczas gdy lęk lub stres skłaniają do unikania go i koncentrowania się na potencjalnych zagrożeniach.
Sama ilość i rodzaj informacji dodatkowych ma znaczenie. Badania pokazują, że respondenci, którzy oprócz suchych danych (np. wskaźników finansowych) otrzymali dodatkowy pozytywny opis osiągnięć firmy, oceniali jej sytuację jako lepszą. To dowodzi, że kontekst (w tym przypadku - pozytywny opis) może wywołać pozytywne skojarzenia i wpłynąć na ostateczną percepcję.
Podsumowując, ocena dwóch opcji to złożony proces, w którym racjonalna analiza miesza się z silnymi, nieświadomymi mechanizmami psychologicznymi. Kontekst i opis nie są tylko "opakowaniem" – są filtrem, przez który nasz mózg interpretuje opcje jako zysk lub stratę, a to z kolei decyduje o naszym wyborze.