Gość (37.30.*.*)
To jest jedno z najbardziej fascynujących pytań, jakie możemy zadać o rozwoju człowieka! Moment, w którym małe dziecko przestaje być „częścią mamy” lub „tym dzieckiem” i staje się świadomym, odrębnym „Ja”, to prawdziwa rewolucja psychologiczna.
Psychologowie rozwojowi precyzyjnie określili te etapy, a ich zrozumienie pozwala nam lepiej wspierać maluchy w budowaniu ich tożsamości.
Rozróżnianie siebie jako odrębnej jednostki od innych, czyli tzw. samoświadomość obiektywna, jest jednym z kluczowych kamieni milowych w rozwoju psychologicznym.
Zdolność tę bada się za pomocą słynnego testu lustra (nazywanego też testem czerwonej plamki), który polega na umieszczeniu na twarzy dziecka (np. na nosie lub policzku) niezauważalnej dla niego kropki, a następnie pokazaniu mu jego odbicia w lustrze.
Zrozumienie własnego imienia i nazwiska jako unikalnego identyfikatora to proces wieloetapowy.
Ciekawostka: Wprowadzenie nazwiska, jako bardziej abstrakcyjnego elementu tożsamości, często jest wprowadzane przez rodziców nieco później niż samo imię, gdy dziecko jest już bardziej świadome swojego pochodzenia i miejsca w rodzinie.
Zdaniem psychologów, pojawienie się poczucia „Ja” i zdolności do samoidentyfikacji jest jednym z najważniejszych osiągnięć wczesnego dzieciństwa i ma fundamentalne znaczenie dla dalszego rozwoju psychologicznego.
Moment, w którym dziecko zaczyna postrzegać siebie jako odrębne, jest ściśle związany z tzw. buntem dwulatka (który często trwa od 18. miesiąca do 3. roku życia). To intensywne używanie słowa „Nie!” i zaimka „Ja!” to nic innego jak milowy krok w kierunku autonomii. Dziecko odkrywa, że ma własną wolę, która może być inna niż wola rodzica. To jest fundament dla:
Pozytywne zdanie testu lusterka i znajomość imienia to początek budowania pojęcia o sobie (Self-Concept). Dziecko zaczyna tworzyć wewnętrzny obraz tego, kim jest. Ten obraz początkowo opiera się na prostych, fizycznych cechach (mam niebieską bluzkę, jestem duży), a z czasem ewoluuje w bardziej złożony system przekonań o własnych umiejętnościach, wartościach i relacjach z innymi.
Zrozumienie, że „Ja” jest odrębne, jest warunkiem koniecznym do zrozumienia, że inni też są odrębnymi „Ja” z własnymi myślami, uczuciami i perspektywami. To jest podstawa dla:
Krótko mówiąc, moment, w którym człowiek zaczyna rozróżniać siebie jako „Ja”, to przejście od bycia zintegrowanym ze światem do bycia podmiotem w tym świecie. To jest moment, w którym rodzi się świadoma, psychologiczna jednostka.