Gość (46.205.*.*)
Utwór, który dziś cały świat zna pod tytułem „Time to Say Goodbye”, ma fascynującą historię, która zaczęła się w słonecznych Włoszech. Choć kojarzymy go głównie z wzruszającym pożegnaniem, jego pierwotna wersja niosła nieco inny ładunek emocjonalny i była wykonywana wyłącznie w języku włoskim.
Historia tej kompozycji dzieli się na dwa kluczowe etapy. Pierwowzór utworu nosi tytuł „Con te partirò” (co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Z tobą odejdę”). Został on po raz pierwszy zaprezentowany szerokiej publiczności w lutym 1995 roku podczas słynnego Festiwalu Piosenki Włoskiej w San Remo. Andrea Bocelli wykonał go wtedy solo, zajmując czwarte miejsce w konkursie.
Prawdziwy, globalny przełom nastąpił jednak rok później, w 1996 roku. To właśnie wtedy powstała słynna wersja anglojęzyczna (duet z Sarah Brightman), do której dodano tytułowe słowa „Time to Say Goodbye”. Ta wersja została przygotowana specjalnie na pożegnalną walkę bokserską niemieckiego mistrza Henry’ego Maske, co sprawiło, że piosenka błyskawicznie stała się międzynarodowym hitem, bijąc rekordy sprzedaży w Europie.
Za sukcesem „Time to Say Goodbye” stoi duet utalentowanych włoskich twórców, którzy stworzyli kompozycję idealnie balansującą na granicy opery i muzyki pop:
Warto dodać, że za aranżację i produkcję słynnego duetu z 1996 roku odpowiadał Frank Peterson, który wcześniej pracował m.in. z projektem Enigma. To on wpadł na pomysł, by połączyć włoskie zwrotki z angielskim refrenem, co okazało się marketingowym i artystycznym strzałem w dziesiątkę.
„Time to Say Goodbye” to nie tylko piękna melodia, ale też utwór, który zapisał się w księdze rekordów muzycznych. Oto kilka faktów, które mogą Cię zaskoczyć:
Sukces „Time to Say Goodbye” wynika z unikalnego połączenia potężnego, operowego głosu Bocellego z delikatnym, niemal eterycznym sopranem Sarah Brightman. W połowie lat 90. był to powiew świeżości na rynku muzycznym – gatunek nazwany „classical crossover” zyskał dzięki temu utworowi miliony fanów, którzy wcześniej nie interesowali się muzyką klasyczną. Do dziś piosenka ta regularnie pojawia się w filmach, reklamach i programach typu talent show, udowadniając, że dobra muzyka nie ma daty ważności.