Gość (37.30.*.*)
Historia Hollywood to fascynująca opowieść o marzycielach, którzy z niczego stworzyli Fabrykę Snów, która zawładnęła wyobraźnią całego świata. Co ciekawe, u jej fundamentów leżą korzenie wielu emigrantów, w tym polskich Żydów, a jej złoty okres zakończył się nie tylko z powodu zmian w kinie, ale i ważnych decyzji sądowych oraz rewolucji technologicznej.
To, co dziś nazywamy Hollywood, nie powstałoby bez wizji, determinacji i często bolesnych doświadczeń emigrantów, którzy przybyli do Ameryki na przełomie XIX i XX wieku. Wielu z nich miało żydowskie korzenie i pochodziło z ziem polskich, które znajdowały się wówczas pod zaborami. Ich wkład był absolutnie fundamentalny, ponieważ to oni zakładali największe i najbardziej wpływowe studia filmowe.
Wśród twórców, których korzenie sięgają Polski, znajdują się takie legendy jak:
Ci ludzie, często zaczynając od zera jako handlarze, pucybuci czy pracownicy fizyczni, mieli wspólną cechę: ogromną determinację i intuicję, która pozwoliła im stworzyć autentyczne i emocjonalne historie, trafiające do masowej publiczności.
Złota Era Hollywood, trwająca mniej więcej od wprowadzenia filmu dźwiękowego pod koniec lat 20. XX wieku do końca lat 40. lub wczesnych 50., charakteryzowała się dominacją systemu studyjnego. W tym systemie "wielka piątka" (Fox, Loew's Incorporated/MGM, Paramount Pictures, RKO i Warner Bros.) kontrolowała każdy aspekt przemysłu filmowego: produkcję, zatrudnianie aktorów na długoterminowe kontrakty, dystrybucję, a nawet posiadanie własnych sieci kin.
Kres tej ery nastąpił w wyniku splotu trzech kluczowych czynników.
Najważniejszym i często uważanym za decydujący momentem był wyrok Sądu Najwyższego USA w sprawie United States v. Paramount Pictures, Inc. w 1948 roku.
Sąd uznał, że praktyka pionowej integracji (kontrolowanie produkcji, dystrybucji i kin przez te same studia) stanowi monopol i jest niezgodna z prawem antymonopolowym (Sherman Antitrust Act). Studia zostały zmuszone do sprzedaży swoich sieci kin.
W tym samym czasie, gdy Hollywood zmagało się z problemami prawnymi, na scenie pojawiła się nowa, potężna konkurencja: telewizja.
W latach 50. telewizory stały się powszechne w amerykańskich domach, oferując rozrywkę "ekranową" bez konieczności wychodzenia do kina. Spowodowało to drastyczny spadek frekwencji w kinach.
Złota Era była również okresem surowej autocenzury, narzuconej przez sam przemysł filmowy w postaci Kodeksu Haysa (Production Code). Kodeks ten regulował, co mogło, a co nie mogło być pokazywane na ekranie (np. zakazywał pokazywania nagości, nadmiernej przemocy, dewiacji seksualnych czy wyśmiewania religii).
W latach 50. i 60. władza Kodeksu Haysa zaczęła słabnąć z kilku powodów:
Ostatecznie Kodeks Haysa został zastąpiony w 1968 roku systemem klasyfikacji wiekowej (MPAA rating system), co pozwoliło na tworzenie bardziej dojrzałych i kontrowersyjnych filmów, ostatecznie zamykając rozdział "niewinnych, pouczających bajek" Złotej Ery.
W ten sposób, połączenie interwencji rządu (sprawa Paramount), rewolucji technologicznej (telewizja) i zmian w cenzurze, doprowadziło do transformacji Hollywood, kończąc jego "złotą erę" i otwierając drogę dla nowego, bardziej niezależnego i zróżnicowanego kina.