To pytanie, które od lat rozpala wyobraźnię i dyskusje historyków! Czy historycy są zgodni? Krótka odpowiedź brzmi: nie, nie ma pełnej zgody co do jednego, jedynego powodu, ale istnieje dominujący nurt interpretacyjny, który łączy czynniki polityczne, militarne i geograficzne.
Zamiast jednej prostej przyczyny, historycy wskazują na splot okoliczności, które sprawiły, że Mieszko I, książę Polan, w 966 roku wybrał chrzest z kręgu zachodniego (łacińskiego), za pośrednictwem Czech, a nie wschodniego (bizantyjskiego/prawosławnego), na przykład z Kijowa czy Moraw.
Dlaczego Zachód, a nie Wschód? Geopolityka i pragmatyzm
Decyzja Mieszka I była przede wszystkim chłodną kalkulacją polityczną, a nie tylko kwestią wiary. W X wieku przyjęcie chrztu było niczym wejście do "klubu" europejskich władców, co natychmiast zmieniało status państwa pogańskiego na arenie międzynarodowej.
1. Czynnik geograficzny i czasowy
To jest jeden z najmocniejszych argumentów, który często bywa pomijany w prostych wyjaśnieniach.
- Sąsiedzi Mieszka: W połowie X wieku państwo Mieszka I graniczyło na zachodzie z dwoma chrześcijańskimi mocarstwami: Cesarstwem Niemieckim (Ottonem I) i Królestwem Czech. Oba te państwa wyznawały chrześcijaństwo w obrządku łacińskim (zachodnim).
- Sytuacja na Wschodzie: Na wschodzie sąsiadami Polan były pogańskie plemiona słowiańskie. Ruś Kijowska, najbliższe duże państwo, które mogłoby zaoferować chrzest w obrządku wschodnim, sama była jeszcze pogańska! Książę Włodzimierz przyjął chrzest dopiero w 988 roku, czyli 22 lata po Mieszku I.
- Brak alternatywy: Zatem, w momencie podejmowania decyzji (ok. 965-966 r.), Mieszko I nie miał realnej, chrześcijańskiej alternatywy na Wschodzie, która byłaby równie silna politycznie i bliska geograficznie.
2. Sojusz z Czechami i zagrożenie Wieletów
To jest najczęściej wskazywany bezpośredni powód.
- Potrzeba sojusznika: W latach 60. X wieku Mieszko I znalazł się w trudnej sytuacji militarnej. Doznał porażek w walkach z pogańskim związkiem plemion słowiańskich – Wieletami – wspieranymi przez zbuntowanego saskiego możnego Wichmana.
- Małżeństwo i sojusz: Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo i wsparcie militarne, Mieszko I zawarł sojusz z księciem czeskim Bolesławem I, który został przypieczętowany małżeństwem Mieszka z czeską księżniczką Dobrawą (Dąbrówką). Dobrawa była chrześcijanką.
- Chrzest jako warunek: Chrzest był naturalnym elementem tego sojuszu, umieszczającym Mieszka w rodzinie chrześcijańskich władców i dającym mu partnera w walce z pogańskimi Wieletami.
3. Uniknięcie bezpośredniej dominacji niemieckiej
To jest najbardziej kontrowersyjny, ale wciąż bardzo ważny argument.
- Niemiecka ekspansja: Cesarstwo Niemieckie aktywnie prowadziło ekspansję na wschód, często pod pretekstem chrystianizacji pogańskich Słowian (tzw. Drang nach Osten). Przyjęcie chrztu odbierało Niemcom formalny powód do zbrojnych najazdów.
- "Czeski fortel": Powszechnie uważa się, że Mieszko, przyjmując chrzest za pośrednictwem Czech, chciał uniknąć bezpośredniego podporządkowania się niemieckim strukturom kościelnym (np. arcybiskupstwu w Magdeburgu czy diecezji brandenburskiej).
- Kontrowersja: Niektórzy historycy podważają jednak ten "czeski fortel" jako genialną ucieczkę od Niemców. Wskazują, że czeskie biskupstwo (Praga) podlegało wówczas pod niemieckie arcybiskupstwo w Ratyzbonie, co oznaczało, że i tak pośrednio wchodził w niemiecką strefę wpływów kościelnych. Mimo to, przyjęcie chrztu z rąk Czechów, a nie bezpośrednio niemieckich misjonarzy, dawało mu większą swobodę i prestiż, a przede wszystkim pozwalało na powołanie własnego biskupa misyjnego (Jordana).
Podsumowanie stanowiska historyków
Współcześni historycy są zgodni co do tego, że:
- Decyzja była pragmatyczna i polityczna. Mieszko I działał w obliczu realnych zagrożeń militarnych (Wieletowie) i politycznych (Cesarstwo).
- Wykluczenie Wschodu było naturalne. Wschód nie był realną opcją ze względu na to, że Ruś Kijowska była pogańska, a najbliżsi chrześcijańscy sąsiedzi (Czechy i Niemcy) byli łacińscy.
- Nie ma jednego "złotego" powodu. Historycy odrzucają teorie, które sprowadzają chrzest do jednego czynnika (np. tylko woli Dobrawy, tylko strachu przed Niemcami, czy tylko dalekowzrocznej wizji). Zamiast tego, podkreślają złożoność i wielowątkowość tej decyzji, w której sojusz z Czechami i wejście do chrześcijańskiej Europy były kluczowe.
Dlatego, choć nie ma konsensusu co do hierarchii ważności poszczególnych powodów, historycy są zgodni, że wybór Zachodu był logiczny, niemal wymuszony przez geopolitykę X wieku, i stanowił najlepszą strategię przetrwania i rozwoju dla dopiero co rodzącego się państwa Piastów.