Gość (37.30.*.*)
Panowanie Ludwika Węgierskiego (Ludwika Andegaweńskiego) na tronie polskim, choć stosunkowo krótkie (1370–1382), jest jednym z najbardziej krytykowanych okresów w polskiej historii pod kątem ustrojowym. Król, który na Węgrzech zyskał przydomek „Wielki”, w Polsce jest pamiętany głównie jako władca, który w zamian za dynastyczne plany podarował szlachcie przywileje, które na dłuższą metę osłabiły państwo i zapoczątkowały dominację stanu szlacheckiego.
Ludwik Węgierski objął tron polski po śmierci swojego wuja, Kazimierza Wielkiego, jako ostatni potomek Władysława Łokietka po kądzieli. Od początku traktował Polskę jako dodatek do swojego głównego królestwa – Węgier.
Brak zainteresowania Polską był pierwszym negatywnym czynnikiem. Ludwik większość czasu spędzał na Węgrzech, a w Polsce ustanowił rządy regencyjne, które w jego imieniu sprawowała głównie jego matka, Elżbieta Łokietkówna. Taka forma władzy, sprawowana z dystansu i przez namiestników, naturalnie prowadziła do osłabienia autorytetu centralnego i dawała pole do wzrostu znaczenia lokalnych elit, czyli możnowładztwa i szlachty.
Jednak kluczowym elementem, który przesądził o negatywnym wpływie Ludwika na ustrój, była jego polityka dynastyczna. Król nie miał męskiego potomka, a bardzo zależało mu na zapewnieniu sukcesji jednej ze swoich córek na tronie polskim. W tamtych czasach dziedziczenie tronu przez kobietę nie było oczywiste, a polska szlachta miała swoje własne pomysły na przyszłość korony.
Aby uzyskać zgodę polskiej szlachty na dziedziczenie tronu przez jedną ze swoich córek (początkowo Katarzynę, ostatecznie Jadwigę), Ludwik Węgierski musiał „przekupić” stan szlachecki. Uczynił to, wydając 17 września 1374 roku przywilej koszycki (na zjeździe w Koszycach).
Przywilej ten, jako pierwszy przywilej generalny (obejmujący całą szlachtę), miał rewolucyjne i dalekosiężne konsekwencje dla polskiego ustroju politycznego.
Najważniejszym i najbardziej destrukcyjnym dla władzy królewskiej postanowieniem było drastyczne ograniczenie prawa króla do nakładania podatków.
Ta zmiana spowodowała, że król stał się zależny finansowo od szlachty. Bez jej zgody nie mógł prowadzić większych wojen, budować zamków obronnych czy finansować reform państwowych. Ograniczało to jego realną władzę i pole manewru.
Przywilej koszycki był kamieniem milowym w procesie, który doprowadził do powstania Rzeczypospolitej szlacheckiej. W zamian za uznanie sukcesji, szlachta wywalczyła sobie:
Historycy, tacy jak Andrzej Wyrobisz, podkreślają, że pakt koszycki oznaczał poważne ograniczenie władzy monarszej i ugruntowanie przewagi (preponderancji) szlachty w państwie.
Negatywny wpływ Ludwika Węgierskiego nie polegał na jednorazowym akcie, lecz na zapoczątkowaniu procesu, który w kolejnych stuleciach doprowadził do słabości państwa.
Podsumowując, Ludwik Węgierski, kierując się wyłącznie interesem dynastycznym, poświęcił silną pozycję polskiego monarchy, którą z takim trudem budowali Władysław Łokietek i Kazimierz Wielki. W zamian za zapewnienie tronu córce, stworzył ramy prawne, które w perspektywie stuleci doprowadziły do nadmiernej przewagi szlachty i erozji władzy centralnej, co jest powszechnie uznawane za jeden z fundamentów późniejszych problemów Rzeczypospolitej.