Gość (83.4.*.*)
Kultowy film „Top Gun” z Tomem Cruisem w roli głównej to produkcja, która na stałe zapisała się w historii kina akcji i zdefiniowała estetykę lat 80. Choć w samym filmie nie pada co chwilę konkretna data z kalendarza, to osadzenie akcji w czasie jest dość precyzyjne i wynika zarówno z kontekstu historycznego, jak i plansz informacyjnych pojawiających się na ekranie.
Akcja filmu „Top Gun” rozgrywa się w 1986 roku. Jest to czas niemal identyczny z datą premiery kinowej filmu, która miała miejsce w maju 1986 roku. Twórcy filmu postawili na pełny realizm współczesny (jak na tamte lata), co widać już w napisach początkowych. Pierwsza scena, w której poznajemy Mavericka i Goose’a podczas incydentu z wrogimi MiG-ami nad Oceanem Indyjskim, jest poprzedzona napisem „The Present Day” (Dziś / Czasy obecne).
Wybór tego konkretnego roku nie był przypadkowy. Film idealnie wpisuje się w klimat zimnej wojny, która w połowie lat 80. wciąż trwała, choć powoli wchodziła w swoją ostatnią fazę. Napięcie między mocarstwami, nowoczesna technologia lotnicza i duma z amerykańskiej marynarki wojennej to elementy, które definiowały tamten okres.
Lata 80. to era, w której technologia lotnicza przeżywała swój rozkwit, a myśliwiec F-14 Tomcat był symbolem potęgi powietrznej. Osadzenie akcji właśnie w 1986 roku pozwoliło twórcom na pokazanie najnowocześniejszego wówczas sprzętu w naturalnym środowisku.
Warto zwrócić uwagę na kilka detali, które potwierdzają ten czas:
Jeśli zastanawiasz się, jak „Top Gun” z 1986 roku ma się do swojej kontynuacji „Top Gun: Maverick”, to różnica czasu jest ogromna. Druga część weszła do kin w 2022 roku, a jej akcja toczy się około 36 lat po wydarzeniach z oryginału. Pete „Maverick” Mitchell, który w 1986 roku był młodym, niepokornym pilotem, w nowym filmie jest już doświadczonym kapitanem, który musi zmierzyć się z duchem przeszłości i nową erą bezzałogowych dronów.
Mimo że film stara się wiernie oddać realia 1986 roku, eksperci od lotnictwa zauważyli kilka drobnych nieścisłości. Przykładowo, niektóre naszywki na kurtkach pilotów odnoszą się do misji lub jednostek, które w 1986 roku mogły jeszcze nie istnieć lub wyglądać inaczej. Jednak dla przeciętnego widza te detale nie mają znaczenia – film genialnie oddaje „ducha czasu” i sprawia, że oglądając go dzisiaj, możemy poczuć się, jakbyśmy przenieśli się prosto w środek lat 80.
Podsumowując, jeśli planujesz seans i chcesz poczuć klimat tamtej epoki, pamiętaj, że towarzyszysz Maverickowi w jego zmaganiach dokładnie w 1986 roku. To rok, w którym okulary typu aviator i skórzane kurtki stały się absolutnym must-have każdego fana kina.