Jakie masz pytanie?

lub

Co by się stało, gdyby Jadwiga została wydana za księcia płockiego, a ten zapłaciłby za jej rękę 100 tysięcy groszy pruskich i 50 tysięcy groszy praskich oraz przekazał do skarbu króla Polski po 50 tysięcy groszy pruskich i praskich?

alternatywna historia Polski skutki unii polsko-litewskiej Jadwiga Andegaweńska Siemowit
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Historia Polski jest pełna momentów zwrotnych, które mogły potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie jedna decyzja, jeden sojusz lub – jak w tym przypadku – jedna transakcja finansowa. Scenariusz, w którym Jadwiga Andegaweńska wychodzi za księcia płockiego (najprawdopodobniej Siemowita IV, który realnie ubiegał się o jej rękę i polską koronę), zamiast za Władysława Jagiełłę, to jedna z najciekawszych alternatywnych wizji naszych dziejów. Gdyby do tego doszło, a na stół trafiłyby ogromne sumy w groszach pruskich i praskich, mapa Europy Środkowej wyglądałaby dziś zupełnie inaczej.

Finansowy fundament małżeństwa: ile to właściwie było pieniędzy?

Zanim przejdziemy do politycznych trzęsień ziemi, przyjrzyjmy się liczbom. Użytkownik zapytał o konkretne kwoty: 150 tysięcy groszy pruskich oraz 100 tysięcy groszy praskich (sumując wpłaty za rękę Jadwigi oraz te przekazane do skarbu królewskiego). Aby zrozumieć skalę tej fortuny, musimy rozbić to na czynniki pierwsze.

Krok 1: Zrozumienie waluty

  • Grosz praski: Był „dolarem” średniowiecznej Europy. Zawierał około 3–3,7 grama srebra (zależnie od okresu i stopnia dewaluacji). Była to moneta niezwykle stabilna i pożądana w handlu międzynarodowym.
  • Grosz pruski: Emitowany przez Zakon Krzyżacki, był zazwyczaj wart mniej niż grosz praski. Przyjmuje się, że stosunek wynosił często około 1,5 do 2 groszy pruskich za 1 grosz praski, choć kursy te dynamicznie się zmieniały.

Krok 2: Wyliczenie łącznej wartości w srebrze
Przyjmijmy dla uproszczenia (opierając się na danych z końca XIV wieku), że 1 grosz praski to ok. 3,2 g czystego srebra, a 1 grosz pruski to ok. 1,6 g srebra.

  • Grosze praskie: 100 000 sztuk × 3,2 g = 320 000 g = 320 kg srebra.
  • Grosze pruskie: 150 000 sztuk × 1,6 g = 240 000 g = 240 kg srebra.

Wynik: Łącznie książę płocki musiałby wyłożyć około 560 kilogramów czystego srebra.

Dla porównania: w tamtym czasie za kilka groszy można było kupić krowę, a roczny czynsz z dużej wsi wynosił kilkaset groszy. Suma 250 tysięcy monet różnych walut pozwoliłaby na wystawienie potężnej armii zaciężnej, wykupienie licznych zamków z rąk prywatnych lub sfinansowanie wieloletniej wojny. To byłby zastrzyk gotówki, który postawiłby polski skarb na nogi po rządach Ludwika Węgierskiego.

Polityczne trzęsienie ziemi: Polska bez Jagiellonów

Gdyby Jadwiga poślubiła Siemowita IV płockiego, nie doszłoby do unii w Krewie. To najważniejszy wniosek. Brak małżeństwa z Jagiełłą oznacza brak unii polsko-litewskiej w takiej formie, jaką znamy.

  1. Losy Litwy: Pozostawiona sama sobie Litwa, naciskana przez Zakon Krzyżacki od zachodu i rosnące w siłę Księstwo Moskiewskie od wschodu, prawdopodobnie musiałaby szukać innego sojusznika. Istnieje ryzyko, że Jagiełło przyjąłby chrzest z rąk Moskwy, co na wieki związałoby Litwę z kręgiem kultury prawosławnej i bizantyjskiej, a nie łacińskiej.
  2. Problem Krzyżacki: Bez połączonych sił polsko-litewskich Bitwa pod Grunwaldem prawdopodobnie nigdy by się nie wydarzyła, a przynajmniej nie w takim formacie. Polska z księciem płockim na tronie byłaby krajem silnym wewnętrznie (zjednoczenie Mazowsza z Koroną nastąpiłoby znacznie szybciej), ale mogłaby nie mieć dość siły, by ostatecznie złamać potęgę Zakonu.
  3. Dynastia Piastów: Małżeństwo z Siemowitem oznaczałoby powrót dynastii Piastów na polski tron. Polska stałaby się krajem bardziej „narodowym” i skoncentrowanym na sprawach zachodnich oraz odzyskiwaniu ziem piastowskich (jak Śląsk czy Pomorze), zamiast ekspansji na ogromne tereny wschodnie (dzisiejsza Białoruś i Ukraina).

Co stałoby się z Mazowszem?

Wpłacenie tak gigantycznej kwoty przez księcia płockiego sugeruje, że Mazowsze było w tej alternatywnej rzeczywistości niezwykle bogate (być może dzięki świetnym układom handlowym z Hanzą lub Zakonem). Przekazanie 100 tysięcy groszy do skarbu państwa oznaczałoby natychmiastową integrację Mazowsza z Koroną. Płock stałby się jednym z najważniejszych ośrodków politycznych kraju, być może rywalizującym z Krakowem.

Warto dodać jako ciekawostkę, że Siemowit IV faktycznie próbował „porwać” Jadwigę, gdy ta przybyła do Polski. Planował ją poślubić i w ten sposób zagwarantować sobie tron. Polska szlachta bała się jednak jego zbyt silnej pozycji i wolała Jagiełłę, który był „obcy” i teoretycznie łatwiejszy do kontrolowania (jak się później okazało – szlachta mocno się w tej kwestii pomyliła).

Czy Polska byłaby bogatsza?

W krótkiej perspektywie – tak. 560 kg srebra wpompowane w gospodarkę i obronność pozwoliłoby na modernizację państwa. Jednak w długiej perspektywie brak unii z Litwą oznaczałby mniejszy potencjał demograficzny i terytorialny. Polska mogłaby stać się krajem podobnym do dzisiejszych Czech lub Węgier – silnym regionalnym graczem, ale nie europejskim mocarstwem, jakim była Rzeczpospolita Obojga Narodów w XVI wieku.

Podsumowując, za 250 tysięcy groszy książę płocki kupiłby nie tylko rękę królowej, ale całkowicie zmieniłby bieg historii Europy Środkowej. Zamiast „od morza do morza”, Polska prawdopodobnie budowałaby swoją potęgę w oparciu o dorzecze Wisły i walkę o dostęp do Bałtyku, unikając wielowiekowych konfliktów z Moskwą o ziemie ruskie. Czy byłoby to lepsze? To już pozostaje w sferze fascynujących domysłów historyków.

Podziel się z innymi: