Jakie masz pytanie?

lub

Dlaczego w skialpinizmie trenuje się bieganie po schodach bez nart?

Wzmacnianie siły funkcjonalnej Budowanie wydolności tlenowej Symulacja ruchu podchodzenia
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Skialpinizm to jedna z najbardziej wymagających dyscyplin wytrzymałościowych, łącząca w sobie elementy wspinaczki, narciarstwa zjazdowego i biegów długodystansowych. Choć mogłoby się wydawać, że najlepszym treningiem dla skialpinisty jest po prostu spędzanie czasu na śniegu, rzeczywistość treningowa wygląda nieco inaczej. Bieganie po schodach bez nart to jeden z fundamentów przygotowania motorycznego, który pozwala budować formę nawet wtedy, gdy do najbliższego lodowca jest kilkaset kilometrów.

Podobieństwo biomechaniczne do podejścia na fokach

Głównym powodem, dla którego skialpiniści wybierają schody, jest specyfika ruchu. Podczas podchodzenia na nartach (tzw. foki) wykonujemy powtarzalny ruch polegający na przenoszeniu ciężaru ciała w górę i do przodu. Bieganie po schodach w niemal idealny sposób odwzorowuje ten wzorzec ruchowy.

W obu przypadkach kluczową rolę odgrywa tzw. potrójny wyprost – jednoczesna praca stawu skokowego, kolanowego i biodrowego. Schody wymuszają na zawodniku wysokie unoszenie kolan i mocne odepchnięcie się z przedniej części stopy, co bezpośrednio przekłada się na efektywność kroku narciarskiego na stromych podejściach.

Budowanie "silnika", czyli wydolność tlenowa i beztlenowa

Skialpinizm to sport, w którym tętno rzadko spada poniżej wysokich rejestrów. Bieganie po schodach jest niezwykle intensywne i pozwala w krótkim czasie osiągnąć bardzo wysoki pułap tlenowy (VO2 max).

  1. Intensywność: Kilka minut intensywnego wbiegania po schodach potrafi obciążyć układ krwionośny mocniej niż godzina spokojnego joggingu po płaskim terenie.
  2. Próg mleczanowy: Trening na schodach uczy organizm pracy w warunkach dużego zakwaszenia mięśni. Dla skialpinisty, który musi pokonać 1000 metrów przewyższenia w szybkim tempie, umiejętność "utylizacji" kwasu mlekowego jest kluczowa.

Ciekawostka: Schody a gęstość kości

Czy wiesz, że bieganie po schodach, ze względu na powtarzalne uderzenia i obciążenia osiowe, sprzyja zwiększaniu gęstości mineralnej kości? Jest to szczególnie ważne dla sportowców wytrzymałościowych, którzy często borykają się z niską masą kostną ze względu na specyfikę treningów o niskim stopniu obciążenia mechanicznego (jak jazda na rowerze czy samo narciarstwo).

Siła mięśniowa bez zbędnej masy

W skialpinizmie liczy się stosunek siły do masy ciała. Każdy zbędny kilogram mięśni, który nie pomaga w podchodzeniu, jest obciążeniem. Schody pozwalają budować siłę funkcjonalną nóg (szczególnie mięśnia czworogłowego uda, pośladkowego wielkiego oraz łydek) bez nadmiernej hipertrofii, czyli rozrostu objętościowego mięśni.

Dodatkowo, trening ten wzmacnia stabilizację centralną (core). Utrzymanie wyprostowanej sylwetki podczas wbiegania na 20. piętro wymaga silnych mięśni brzucha i pleców, co jest niezbędne podczas wielogodzinnych wypraw z plecakiem i nartami na plecach.

Dostępność i logistyka treningu

Nie każdy zawodnik ma luksus mieszkania u podnóża Tatr czy Alp. Schody są dostępne niemal wszędzie – w wieżowcach, na stadionach czy w przejściach podziemnych. To pozwala na realizację jednostki treningowej o wysokiej jakości w warunkach miejskich.

Skialpiniści często stosują warianty tego treningu:

  • Z obciążeniem: Wbieganie z plecakiem wypełnionym wodą, co symuluje wagę sprzętu narciarskiego.
  • Co drugi stopień: Aby zwiększyć zaangażowanie mięśni pośladkowych i siłę odbicia.
  • Z użyciem kijów: Niektórzy zawodnicy trenują na schodach z kijami trekkingowymi (z gumowymi nakładkami), aby zaangażować obręcz barkową i odwzorować pełny ruch skialpinistyczny.

Psychika i odporność na ból

Na koniec warto wspomnieć o aspekcie mentalnym. Bieganie po schodach jest monotonne, męczące i często po prostu bolesne. W skialpinizmie, gdzie wyścigi trwają od kilkudziesięciu minut do kilku dni (jak w przypadku legendarnego Pierra Menta), odporność psychiczna na dyskomfort jest równie ważna jak wydolność płuc. Schody to doskonały poligon doświadczalny dla głowy sportowca.

Podziel się z innymi: