Jakie masz pytanie?

lub

Czy to prawda, czy mit, że kawa jest uznawana za doping w zawodach szachowych i dlaczego?

Kawa doping szachy kofeina przepisy sportowe legalne wsparcie koncentracji
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Wyobraź sobie wielogodzinną, wyczerpującą partię szachów, w której każdy ruch może decydować o zwycięstwie lub porażce. W takiej sytuacji koncentracja jest na wagę złota, a zmęczenie staje się największym wrogiem. Nic więc dziwnego, że szachiści od dekad sięgają po kawę, by utrzymać umysł w pełnej gotowości. Wokół tego tematu narosło jednak wiele kontrowersji i pytań: czy kawa to legalne wsparcie, czy może już doping? Odpowiedź nie jest czarno-biała, ponieważ historia przepisów antydopingowych w szachach przeszła sporą ewolucję.

Kawa jako doping – czy to prawda?

Krótka odpowiedź brzmi: obecnie kawa nie jest uznawana za doping w szachach, ale w przeszłości sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Do 2004 roku kofeina znajdowała się na liście substancji zakazanych Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), której przepisom podlega Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE).

W tamtym okresie istniały limity stężenia kofeiny w organizmie. Jeśli podczas kontroli antydopingowej u zawodnika wykryto stężenie przekraczające 12 mikrogramów na mililitr moczu, uznawano to za złamanie przepisów. Aby osiągnąć taki wynik, dorosły człowiek musiałby wypić około 4 do 8 filiżanek mocnej kawy w krótkim czasie (choć zależy to od indywidualnego metabolizmu). Zatem mit o "kawowym dopingu" ma swoje silne fundamenty w faktach historycznych.

Dlaczego kofeina w ogóle była na celowniku?

Szachy to sport umysłowy, a kofeina jest jednym z najpopularniejszych stymulantów psychoaktywnych na świecie. Jej wpływ na organizm bezpośrednio przekłada się na aspekty kluczowe dla szachisty:

  • Poprawa koncentracji: Kofeina blokuje receptory adenozyny w mózgu, co opóźnia uczucie senności i pozwala na dłuższą, intensywną pracę intelektualną.
  • Szybszy czas reakcji: Choć w szachach klasycznych czas nie płynie tak szybko jak w sprincie, w szachach szybkich i błyskawicznych (blitz) ułamki sekund mają znaczenie.
  • Zwiększenie wytrzymałości: Partie szachowe na najwyższym poziomie mogą trwać nawet 6-7 godzin. Kofeina pomaga przetrwać kryzysy energetyczne, które często pojawiają się w czwartej lub piątej godzinie gry.

Właśnie te właściwości sprawiły, że organizacje sportowe przez lata bacznie przyglądały się kawie, obawiając się, że daje ona nieuczciwą przewagę nad przeciwnikiem, który jej nie spożywa.

Jak wyglądają przepisy dzisiaj?

Obecnie kofeina znajduje się w tak zwanym "Programie Monitorującym" WADA. Oznacza to, że agencja nie zabrania jej spożywania, ale stale bada próbki sportowców, aby sprawdzać trendy w jej używaniu. Chodzi o monitorowanie, czy sportowcy nie nadużywają jej w celach poprawy wydajności w sposób, który mógłby zagrażać ich zdrowiu.

Dla szachistów oznacza to pełną swobodę – mogą pić kawę przed partią i w jej trakcie bez obaw o dyskwalifikację. FIDE dostosowuje swoje regulacje do wytycznych WADA, aby szachy mogły być uznawane za pełnoprawną dyscyplinę sportową, co jest istotne m.in. w kontekście starań o włączenie szachów do programu Igrzysk Olimpijskich.

Ciekawostka: Ile kawy to za dużo?

Choć limity już nie obowiązują, warto wiedzieć, że dawka 12 mcg/ml (dawny limit WADA) jest trudna do osiągnięcia przy normalnym piciu kawy dla przyjemności. Większość ludzi musiałaby pić kawę niemal jedna po drugiej, co prawdopodobnie wywołałoby skutki uboczne, takie jak drżenie rąk czy nadmierna pobudliwość, co w szachach – wymagających zimnej krwi – mogłoby przynieść więcej szkody niż pożytku.

Inne formy dopingu w szachach

Skoro kawa jest "czysta", to co tak naprawdę jest zabronione? W szachach największym problemem nie są substancje chemiczne, ale tzw. doping elektroniczny. Korzystanie z silników szachowych (programów komputerowych o sile gry znacznie przewyższającej ludzkie możliwości) podczas partii jest najcięższym przewinieniem.

Jeśli chodzi o substancje, szachiści są badani pod kątem środków poprawiających koncentrację, takich jak modafinil czy Ritalin, które są stosowane w leczeniu ADHD lub narkolepsji, a u zdrowych osób mogą nienaturalnie wyostrzać uwagę.

Czy warto pić kawę podczas turnieju?

Większość arcymistrzów ma swoje rytuały. Niektórzy nie wyobrażają sobie partii bez kubka czarnej kawy obok szachownicy, inni wolą zieloną herbatę lub wodę, by uniknąć nagłych skoków i spadków energii. Kluczem jest umiar. Kawa może pomóc w głębokim liczeniu wariantów, ale jej nadmiar może prowadzić do dekoncentracji i błędów wynikających z pośpiechu.

Podsumowując: stwierdzenie, że kawa jest dopingiem w szachach, to obecnie mit, choć oparty na dawnej prawdzie. Możesz spokojnie cieszyć się swoim ulubionym naparem podczas kolejnej partii, wiedząc, że grasz zgodnie z przepisami.

Podziel się z innymi: