Jakie masz pytanie?

lub

Kto był konfidentem i zdrajcą odpowiedzialnym za masowe aresztowania członków oddziału podczas ślubu w kościele św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży?

Wsypa w kościele Aleksandra Konfident ślub AK Aresztowania plac Trzech Krzyży
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Historia Polskiego Państwa Podziemnego pełna jest momentów chwały, ale i tragicznych wydarzeń, które do dziś budzą ogromne emocje. Jednym z najbardziej dramatycznych epizodów była wsypa w kościele św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży w Warszawie. To wydarzenie niemal całkowicie sparaliżowało elitarną jednostkę Armii Krajowej – oddział „Osa”-„Kosa 30”. Przez dziesięciolecia za głównego winowajcę i zdrajcę uznawano Stanisława Jastera, pseudonim „Hel”, jednak współczesne badania historyczne rzucają na tę sprawę zupełnie nowe światło.

Dramatyczne zaślubiny: co wydarzyło się 5 czerwca 1943 roku?

Sobota, 5 czerwca 1943 roku, miała być dniem świętowania. W kościele św. Aleksandra odbywał się ślub Mieczysława Uniejewskiego, ps. „Bury”, oficera oddziału „Osa”-„Kosa 30”, z Teofilą Suchanek. Na uroczystość przybyło wielu żołnierzy tej elitarnej jednostki, która podlegała bezpośrednio Komendantowi Głównemu AK i zajmowała się likwidacją najważniejszych funkcjonariuszy niemieckiego aparatu terroru.

Niestety, Niemcy doskonale wiedzieli o planowanym zgromadzeniu. Gdy goście zaczęli wychodzić z kościoła, plac Trzech Krzyży został nagle otoczony przez kordony Gestapo i żandarmerii. Podstawiono ciężarówki, do których brutalnie ładowano aresztowanych. W sumie w ręce wroga wpadło blisko 90 osób, w tym niemal całe dowództwo i trzon bojowy oddziału. Większość z nich trafiła na Pawiak, a stamtąd do obozów koncentracyjnych lub pod ścianę straceń.

Postać Stanisława Jastera „Hela” – oskarżenie i tragiczny koniec

Przez lata w literaturze historycznej i wspomnieniach kombatantów jako osobę odpowiedzialną za tę tragedię wskazywano Stanisława Jastera. „Hel” był postacią niezwykłą – uciekinierem z KL Auschwitz (uciekł w słynnej grupie z Kazimierzem Piechowskim), żołnierzem AK i bliskim współpracownikiem rotmistrza Witolda Pileckiego.

Według wersji, która dominowała przez dekady, Jaster miał zostać aresztowany przez Gestapo, załamać się podczas śledztwa i pójść na współpracę. To on miał rzekomo wskazać Niemcom miejsce i czas ślubu, a podczas samej akcji siedzieć w aucie Gestapo i wskazywać palcem kolegów z oddziału. Kontrwywiad AK, na podstawie poszlak i oskarżeń, wydał na niego wyrok śmierci, który wykonano w lipcu 1943 roku.

Czy „Hel” rzeczywiście był zdrajcą? Współczesne kontrowersje

W ostatnich latach historycy (m.in. Daria Czarnecka w książce „Sprawa Stanisława Jastera”) przeprowadzili szczegółowe śledztwo, które podważa winę Jastera. Istnieje wiele dowodów i przesłanek sugerujących, że padł on ofiarą tragicznej pomyłki lub niemieckiej prowokacji mającej na celu skłócenie i osłabienie struktur AK.

Oto kluczowe argumenty przemawiające za niewinnością Jastera:

  • Brak dokumentów: W niemieckich archiwach, które przetrwały wojnę, nie znaleziono żadnych potwierdzeń współpracy Jastera z Gestapo.
  • Relacje świadków: Wielu uczestników wydarzeń w kościele św. Aleksandra, którzy przeżyli wojnę, twierdziło, że nie widziało Jastera w samochodzie Gestapo.
  • Inne tropy: Istnieją podejrzenia, że informacja o ślubie mogła wyciec inną drogą. Niemcy mogli prowadzić inwigilację lokali konspiracyjnych lub śledzić narzeczoną, która nie zachowywała wystarczających zasad ostrożności przed ślubem.

Warto wspomnieć, że w tym samym czasie w Warszawie działała grupa agentów Gestapo ulokowana głęboko w strukturach AK, w tym słynna „trójka zdrajców”: Ludwik Kalkstein, Blanka Kaczorowska i Eugeniusz Świerczewski (odpowiedzialni za aresztowanie generała „Grota” Roweckiego). Choć ich bezpośredni udział w akcji na placu Trzech Krzyży nie został jednoznacznie udowodniony, pokazuje to, jak silna była niemiecka infiltracja w tamtym okresie.

Ciekawostka: Oddział do zadań specjalnych

Oddział „Osa”-„Kosa 30” (Organizacja Specjalnych Akcji Bojowych) był jedną z najbardziej tajnych i skutecznych jednostek AK. To oni stali za zamachem na wyższego dowódcę SS i Policji w Krakowie, Friedricha Wilhelma Krügera (choć nieudany, wywołał panikę wśród Niemców) oraz za atakami bombowymi na dworcach w Berlinie. Rozbicie tej jednostki podczas ślubu było jednym z najcięższych ciosów zadanych polskiemu podziemiu w 1943 roku.

Podsumowanie historycznej zagadki

Choć przez lata to Stanisław Jaster „Hel” był wskazywany jako konfident odpowiedzialny za tragedię w kościele św. Aleksandra, dzisiejsza wiedza nakazuje zachować ogromną ostrożność w ferowaniu takich wyroków. Wiele wskazuje na to, że Jaster był bohaterem, który zginął niesłusznie oskarżony przez własną organizację w wyniku splotu nieszczęśliwych okoliczności i niemieckich manipulacji. To jedna z najsmutniejszych i najbardziej skomplikowanych kart w historii Powstania Warszawskiego i okupowanej stolicy, która do dziś czeka na ostateczne, stuprocentowe wyjaśnienie w oparciu o nieodkryte jeszcze dokumenty.

Podziel się z innymi: