Jakie masz pytanie?

lub

Biorąc pod uwagę kontrowersje wokół terminu „alienacja rodzicielska”, który w Polsce Ministerstwo Sprawiedliwości uznało za niewłaściwy ze względu na ryzyko zbagatelizowania przemocy domowej, czy manipulacja dzieckiem przez jednego z rodziców w celu zerwania jego więzi z drugim nie jest formą przemocy i jak należy rozumieć to zjawisko?

Manipulacja dzieckiem przemoc Uwikłanie dziecka konflikt lojalnościowy Krzywdzenie emocjonalne dziecka rozwód
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

To jest bardzo ważne i aktualne pytanie, które dotyka sedna problemów w polskim wymiarze sprawiedliwości i psychologii rodzinnej. Kontrowersje wokół terminu „alienacja rodzicielska” są głębokie, ale jednocześnie istnieje szeroka zgoda co do tego, że manipulowanie dzieckiem w celu zerwania jego więzi z drugim rodzicem jest formą poważnego krzywdzenia.

Kontrowersje wokół terminu „alienacja rodzicielska”

Zacznijmy od sedna problemu, czyli od samego terminu. Ministerstwo Sprawiedliwości w Polsce, podobnie jak wiele międzynarodowych organizacji, w ostatnich latach zaczęło odchodzić od używania pojęcia „alienacja rodzicielska” (często skracanego jako PA) w oficjalnych dokumentach i praktyce sądowej.

Główny powód tej ostrożności, o którym wspominasz, to ryzyko zbagatelizowania przemocy domowej.

  1. Odwracanie uwagi od przemocy: Krytycy terminu, w tym Grupa Ekspertów Rady Europy ds. Przeciwdziałania Przemocy wobec Kobiet i Przemocy Domowej (GREVIO), wskazują, że zarzut „alienacji rodzicielskiej” bywa wykorzystywany w sądach do dyskredytowania rodzica (najczęściej matki), który chroni dziecko przed kontaktem z drugim rodzicem stosującym przemoc. Zamiast badać zarzuty przemocy, uwaga skupia się na rzekomej „alienacji”.
  2. Brak naukowych podstaw: Termin „syndrom alienacji rodzicielskiej” (PAS) został uznany przez Europejskie Stowarzyszenie Psychoterapeutów za niewłaściwy do użytku w praktyce psychoterapii. Co więcej, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) usunęła pojęcie „parental alienation” z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11.
  3. Wtórna wiktymizacja: W efekcie, rodzice (ofiary przemocy) zgłaszający obawy o bezpieczeństwo dziecka mogą być uznawani za „niewspółpracujących” lub „winnych” złych relacji, co prowadzi do ich wtórnej wiktymizacji.

Dlatego też, choć samo zjawisko manipulacji jest realne i krzywdzące, użycie konkretnie terminu „alienacja rodzicielska” jest kontrowersyjne ze względu na jego potencjalne negatywne konsekwencje w sprawach, gdzie występuje przemoc domowa.

Manipulacja dzieckiem to forma przemocy — i to poważnej

Odpowiadając wprost na Twoje pytanie: tak, manipulacja dzieckiem przez jednego z rodziców w celu zerwania jego więzi z drugim jest formą przemocy.

W polskiej praktyce prawnej i psychologicznej, to zjawisko jest powszechnie uznawane za przemoc emocjonalną lub krzywdzenie emocjonalne dziecka.

Dlaczego to jest przemoc?

Manipulacyjne działania rodzica w konflikcie okołorozwodowym są skierowane nie tylko przeciwko drugiemu rodzicowi, ale przede wszystkim przeciwko dziecku.

  1. Krzywdzenie emocjonalne: Polega na systematycznym podważaniu autorytetu drugiego rodzica, oczernianiu go, wmawianiu dziecku lęku lub nienawiści, a także uniemożliwianiu mu dostępu do ważnej dla niego osoby. Dziecko jest instrumentalnie traktowane jako narzędzie zemsty lub walki między dorosłymi.
  2. Konflikt lojalnościowy: Dziecko jest uwikłane w tzw. konflikt lojalnościowy, w którym czuje, że musi wybrać stronę. To stawia je pod ogromną presją emocjonalną i może prowadzić do poważnych obciążeń psychicznych, zaburzeń więzi i problemów w rozwoju.
  3. Naruszenie dobra dziecka: Takie zachowanie narusza podstawową zasadę prawa rodzinnego, jaką jest dobro dziecka. Sąd, stwierdzając tego typu działania, może ingerować we władzę rodzicielską, a w skrajnych przypadkach nawet zmienić miejsce zamieszkania dziecka.

Co ciekawe, nawet Ministerstwo Sprawiedliwości w piśmie z 2017 roku stwierdziło, że "alienacja rodzicielska to przemoc wobec dziecka" w kontekście przemocy emocjonalnej.

Jak należy rozumieć to zjawisko?

Zamiast używać kontrowersyjnego terminu „alienacja rodzicielska”, specjaliści i sądy coraz częściej posługują się bardziej precyzyjnymi i neutralnymi określeniami, które skupiają się na samym krzywdzącym zachowaniu i jego konsekwencjach dla dziecka.

1. Uwikłanie dziecka w konflikt lojalnościowy

Jest to sytuacja, w której dziecko jest zmuszone do „koalicji” z jednym rodzicem przeciwko drugiemu. Rodzic wiodący (manipulujący) często subtelnie lub otwarcie dyskredytuje drugiego, co prowadzi do tego, że dziecko zaczyna okazywać niechęć, unikać kontaktu lub podważać zdanie rodzica dyskredytowanego.

2. Przemoc emocjonalna wobec dziecka

Jest to najtrafniejsze określenie. Manipulacja jest formą krzywdzenia emocjonalnego, która może objawiać się:

  • Ograniczaniem lub zakazywaniem kontaktów niezgodnie z orzeczeniem sądu.
  • Oczernianiem drugiego rodzica przed dzieckiem i innymi osobami.
  • Indukowaniem lęku lub nienawiści.
  • Wykorzystywaniem dziecka do przekazywania negatywnych wiadomości (tzw. „dziecko-posłaniec”).

3. Umyślne ograniczanie kontaktu

W kontekście prawnym, skupiamy się na faktycznym działaniu, czyli na celowym utrudnianiu lub uniemożliwianiu kontaktów dziecka z drugim rodzicem, co prowadzi do zerwania więzi rodzicielskich.

Podsumowując:

Choć termin „alienacja rodzicielska” budzi uzasadnione kontrowersje, zwłaszcza w kontekście spraw, w których pojawia się przemoc domowa, to zjawisko celowej manipulacji dzieckiem w celu zerwania jego więzi z drugim rodzicem jest bezsprzecznie uznawane za formę przemocy emocjonalnej i psychicznego znęcania się nad dzieckiem. Zamiast skupiać się na nazwie, kluczowe jest skupienie się na ochronie dziecka przed krzywdzącymi zachowaniami, bez względu na to, jak je nazwiemy.

Podziel się z innymi: