Gość (37.30.*.*)
To odpowiedź, która nie jest czarno-biała, ponieważ skuteczność zakazów i nakazów zależy od wielu czynników: kontekstu, sposobu sformułowania i, co najważniejsze, wieku odbiorcy. Psychologia ma na ten temat sporo do powiedzenia, a kluczowym pojęciem jest tu reaktancja.
W skrócie: nakazy (instrukcje pozytywne) zazwyczaj działają lepiej, ponieważ sugerują pożądane zachowanie. Zakazy (instrukcje negatywne) często wywołują opór i efekt odwrotny do zamierzonego. Jednak z wiekiem zmienia się to, co jest postrzegane jako "atak na wolność", a co jako rozsądna zasada.
Zacznijmy od psychologii, a konkretnie od teorii reaktancji psychologicznej, którą sformułował Jack Brehm. Reaktancja to nic innego jak dążenie do przywrócenia swobody wyboru, gdy czujemy, że jest ona nam odbierana lub zagrożona. To mechanizm obronny, który uruchamia się, gdy ktoś próbuje nam coś narzucić lub czegoś zakazać.
Kiedy słyszysz "Nie wolno ci tego robić!", Twoja pierwsza, często automatyczna reakcja, to chęć zrobienia tego właśnie, czego Ci zakazano. To jest słynny efekt "zakazanego owocu" (nitimur in vetitum – dążymy do tego, co zakazane).
Dlatego, jeśli chcesz kogoś do czegoś przekonać, zazwyczaj lepiej jest stosować nakazy (instrukcje pozytywne), które koncentrują się na pożądanym działaniu, zamiast zakazów (instrukcji negatywnych).
Nakaz sugeruje rozwiązanie i jest postrzegany jako bardziej szanujący autonomię, podczas gdy zakaz jest często odbierany jako bezpośredni atak na wolność.
W przypadku najmłodszych dzieci (które dopiero uczą się świata), zakazy są niezbędne, ale muszą być używane oszczędnie i w konkretnym celu: bezpieczeństwa.
Co działa lepiej? W tym wieku psychologowie radzą zastępować zakazy nakazami połączonymi z wyjaśnieniem lub alternatywą. Zamiast: "Nie wolno wkładać rąk do toalety!", lepiej powiedzieć: "Woda w toalecie jest brudna, ale możesz bawić się w brodziku/umywalce". Dajesz alternatywę i uczysz reguł, zamiast tylko blokować działanie.
To jest czas, kiedy reaktancja psychologiczna osiąga swoje apogeum. Nastolatki intensywnie walczą o swoją autonomię, niezależność i poczucie własnej wartości.
Choć dorośli powinni być bardziej racjonalni, mechanizm reaktancji działa równie silnie. W końcu nikt nie lubi, gdy mu się mówi, co ma robić.
Mimo wszystko, zakazy mają swoje miejsce i są niezbędne w życiu społecznym.
Podsumowując, jeśli chcesz trwale zmienić czyjeś zachowanie, zwłaszcza u osoby dorosłej lub nastolatka, postaw na nakazy i pozytywną perswazję, która szanuje autonomię i sugeruje rozwiązanie. Zakazy zostaw na sytuacje, w których stawką jest bezpieczeństwo lub porządek społeczny.