Gość (37.30.*.*)
Każdy z nas widział to na filmach kryminalnych: technik w białym kombinezonie delikatnie omija pędzelkiem powierzchnię blatu, a po chwili ukazuje się idealny odcisk palca. W rzeczywistości daktyloskopia, czyli nauka zajmująca się badaniem wzorów linii papilarnych, to znacznie bardziej skomplikowany proces, który wymaga precyzyjnego sprzętu i chemii. Choć domowe sposoby z farbkami mogą wydawać się świetną zabawą, profesjonaliści korzystają z metod, które pozwalają dostrzec detale niewidoczne gołym okiem.
Pobieranie odcisków palców dzieli się na dwa główne rodzaje: zabezpieczanie śladów na miejscu zdarzenia oraz pobieranie wzorców od osób (np. na komisariacie). W obu przypadkach narzędzia są bardzo wyspecjalizowane.
Pędzle i proszki daktyloskopijne
To absolutna podstawa. Technicy używają różnych rodzajów proszków w zależności od powierzchni. Na jasnych przedmiotach stosuje się proszek grafitowy (czarny), a na ciemnych – biały lub srebrny. Istnieją też proszki magnetyczne, które nanosi się specjalnym magnetycznym „aplikatorem” (wygląda jak gruby długopis), co minimalizuje ryzyko mechanicznego uszkodzenia delikatnego śladu. Pędzle nie są zwykłymi pędzlami ze sklepu plastycznego – wykonuje się je z miękkiego włosia wiewiórki, włókna szklanego, a nawet z piór marabuta.
Metody chemiczne
Jeśli odcisk znajduje się na papierze lub kartonie, proszek może nie zadziałać. Wtedy do akcji wkracza chemia.
Skanery LiveScan
W nowoczesnej policji coraz rzadziej używa się tuszu. Zamiast tego stosuje się skanery biometryczne, które odczytują linie papilarne w wysokiej rozdzielczości i natychmiast przesyłają je do bazy danych AFIS (Automated Fingerprint Identification System).
Często zastanawiamy się, czy domowe metody, jak maczanie palców w farbkach plakatowych, pozwolą uzyskać taki sam efekt jak w laboratorium. Odpowiedź brzmi: to zależy, co chcemy osiągnąć.
Jeśli celem jest po prostu odbicie kształtu dłoni na pamiątkę, zwykła farba czy tusz do pieczątek zadziałają. Jeśli jednak zależy nam na wyraźnych liniach papilarnych, które pozwoliłyby na identyfikację, sprawa się komplikuje.
Zatem twierdzenie, że wystarczy dowolna farba, by uzyskać wyraźny odcisk, to mit. Uzyskasz kształt, ale nie uzyskasz precyzyjnego rysunku linii papilarnych.
Jeśli chcesz przeprowadzić eksperyment w domu i uzyskać jak najlepszy wynik, spróbuj naśladować profesjonalistów, używając dostępnych środków:
Daktyloskopia to fascynujące połączenie biologii i fizyki. Choć domowe zabawy z farbkami rzadko dają profesjonalny efekt, pozwalają zrozumieć, jak unikalny jest każdy z nas – w końcu szansa na to, że dwie osoby (nawet bliźnięta jednojajowe!) będą miały identyczne odciski palców, wynosi mniej niż 1 do 64 miliardów.