Gość (37.30.*.*)
Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego historia wydaje się zataczać koło, a nastroje społeczne zmieniają się w niemal przewidywalny sposób? Teoria pokoleniowa Straussa-Howe’a to jedna z najbardziej intrygujących koncepcji socjologicznych, która próbuje odpowiedzieć na to pytanie. Według jej autorów, Williama Straussa i Neila Howe’a, historia nie jest liniowym ciągiem zdarzeń, lecz cyklem trwającym około 80–100 lat, który powtarza się od wieków.
U podstaw tej teorii leży przekonanie, że każde pokolenie dzieli wspólny zestaw doświadczeń, wartości i postaw, które są kształtowane przez erę, w której dorastali. Te nastroje społeczne zmieniają się w cyklach zwanych „saeculum” (co z łaciny oznacza mniej więcej długość ludzkiego życia).
Każde saeculum dzieli się na cztery etapy, zwane „zwrotami” (ang. turnings), z których każdy trwa około 20–22 lat. Można je porównać do pór roku:
Strauss i Howe zauważyli, że w zależności od tego, w której fazie cyklu ktoś się urodził, wykształca on konkretny „archetyp” osobowości. Te archetypy powtarzają się w tej samej kolejności:
Rodzi się w fazie Wyżu. Jako dzieci są rozpieszczani, jako młodzi dorośli wywołują Przebudzenie (np. pokolenie Baby Boomers i ich rewolucja obyczajowa lat 60.). Są skoncentrowani na wartościach, moralności i wizji.
Rodzi się w fazie Przebudzenia. To dzieci „opuszczone” lub wychowywane w cieniu ideologicznych sporów rodziców. Stają się pragmatycznymi, twardymi dorosłymi, którzy nie ufają instytucjom (np. Pokolenie X).
Rodzi się w fazie Rozpadu. To pokolenie chronione przez rodziców, które w dorosłość wchodzi w czasie Kryzysu. Są zorientowani na działanie zespołowe, optymistyczni i zdyscyplinowani (np. pokolenie GI, które walczyło w II wojnie światowej, oraz dzisiejsi Millenialsi).
Rodzi się w fazie Kryzysu. Wychowywani w atmosferze zagrożenia, stają się dorosłymi, którzy cenią konformizm, współpracę i dbanie o detale. Budują porządek w fazie Wyżu (np. Pokolenie Ciche oraz prawdopodobnie najmłodsze pokolenia, jak Gen Z/Alpha).
Aby lepiej zrozumieć tę teorię, warto spojrzeć na ostatni pełny cykl w historii Stanów Zjednoczonych (na której autorzy głównie się opierali):
Choć teoria Straussa-Howe’a jest niezwykle pociągająca, bo porządkuje chaos historii, wielu historyków i socjologów podchodzi do niej sceptycznie. Krytycy zarzucają jej brak twardych dowodów naukowych i zbytnią ogólność – twierdzą, że autorzy „naginają” fakty historyczne, by pasowały do ich schematu.
Z drugiej strony, teoria ta zyskała ogromną popularność wśród strategów politycznych i inwestorów, ponieważ oferuje ramy do przewidywania długoterminowych trendów społecznych.
Choć autorzy skupili się na historii Ameryki, wielu badaczy próbuje aplikować ten model do innych krajów. W Polsce cykle te mogą wyglądać inaczej ze względu na specyficzne wydarzenia, takie jak zabory, wojny czy okres PRL, co sprawia, że „rytmu” pokoleniowego nie da się przełożyć 1:1. Niemniej jednak, globalizacja sprawia, że współczesne pokolenia (jak Millenialsi czy Gen Z) stają się do siebie coraz bardziej podobne na całym świecie.
Zrozumienie teorii Straussa-Howe’a pozwala spojrzeć na dzisiejsze konflikty i zmiany nie jako na odosobnione incydenty, ale jako na część większego procesu. Jeśli autorzy mają rację, to po obecnym okresie kryzysu czeka nas nowy „Wyż” – czas stabilizacji i odbudowy zaufania społecznego.