Gość (37.30.*.*)
Historia Polski skrywa wiele fascynujących postaci kobiecych, które choć często pozostawały w cieniu swoich mężów, de facto trzęsły ówczesną polityką. Jedną z takich postaci jest Grzymisława, znana szerzej jako Grzymisława Łucka. Ta ruska księżniczka, a później polska księżna, odegrała kluczową rolę w utrzymaniu tronu krakowskiego dla swojego syna w jednym z najtrudniejszych momentów rozbicia dzielnicowego.
Grzymisława była córką Ingwara Jarosławicza, księcia łuckiego i wielkiego księcia kijowskiego. Na polski dwór trafiła około 1207 roku jako żona Leszka Białego, ówczesnego księcia krakowskiego i sandomierskiego. Ich małżeństwo miało silny fundament polityczny – Leszek potrzebował sojusznika na wschodzie, a Rurykowicze szukali wpływów w Polsce.
Choć początkowo ich relacja mogła wydawać się jedynie kontraktem, Grzymisława szybko udowodniła, że posiada niezwykły hart ducha i inteligencję. Para doczekała się kilkorga dzieci, w tym najważniejszego dla historii Polski – Bolesława, który przeszedł do historii jako Bolesław Wstydliwy.
Życie Grzymisławy zmieniło się drastycznie w 1227 roku. Podczas zjazdu książąt w Gąsawie doszło do krwawej łaźni, w której zginął jej mąż, Leszek Biały. Grzymisława została wdową z małoletnim synem w czasach, gdy o tron krakowski toczyły się brutalne walki.
To właśnie wtedy Grzymisława pokazała swoją prawdziwą siłę. Zamiast wycofać się do klasztoru lub wrócić na Ruś, postanowiła walczyć o dziedzictwo swojego syna. Stała się regentką, co w XIII wieku było zadaniem niezwykle karkołomnym. Musiała lawirować między potężnymi rywalami: Konradem Mazowieckim (bratem Leszka) a Henrykiem Brodatym.
Relacje Grzymisławy z jej szwagrem, Konradem Mazowieckim, to gotowy scenariusz na thriller historyczny. Konrad, chcąc przejąć władzę nad Krakowem, nie cofał się przed niczym. W 1233 roku podstępem uwięził Grzymisławę i małego Bolesława. Najpierw przetrzymywał ich w Czersku, a potem w klasztorze w Sieciechowie.
Warunki uwięzienia były upokarzające – księżna była lżona i bita, co na ówczesne standardy traktowania osób wysokiego rodu było skandalem. Jednak Grzymisława nie poddała się. Dzięki pomocy wiernych stronników (m.in. Klemensa z Ruszczy) udało jej się zorganizować brawurową ucieczkę. Legenda głosi, że strażnicy zostali upici, co pozwoliło księżnej i jej synowi wydostać się z niewoli i schronić pod opieką Henryka Brodatego.
Grzymisława do końca życia pozostała najważniejszą doradczynią swojego syna. To ona stała za sprowadzeniem do Polski zakonu klarysek i wspierała Bolesława w jego polityce wzmacniania gospodarczego kraju (m.in. przy lokacji Krakowa na prawie magdeburskim w 1257 roku).
Ciekawostką jest fakt, że Grzymisława była osobą niezwykle pobożną. To prawdopodobnie pod jej wpływem Bolesław i jego żona, Kinga (późniejsza święta), złożyli śluby czystości, co nadało księciu przydomek „Wstydliwy”. Grzymisława zmarła około 1258 roku, pozostawiając po sobie opinię kobiety niezłomnej, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn potrafiła ocalić dynastię.
Grzymisława Łucka to dowód na to, że historia Polski to nie tylko daty bitew i nazwiska królów, ale przede wszystkim silne osobowości, które potrafiły przetrwać najgorsze burze. Bez jej determinacji losy linii małopolskich Piastów mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.