Gość (83.4.*.*)
Pytanie o to, czy brak ukończenia Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) kompromituje Polskę, opiera się na fałszywej przesłance dotyczącej polskiej infrastruktury lotniskowej. Polska, wbrew tezie, posiada rozbudowaną sieć portów lotniczych, które obsługują ruch międzynarodowy, a nie jest „krajem bez żadnego ukończonego międzynarodowego lotniska”.
W Polsce funkcjonuje obecnie kilkanaście portów lotniczych, które mają status międzynarodowy i obsługują regularne połączenia zagraniczne. Najważniejsze z nich to Lotnisko Chopina w Warszawie (WAW), Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice (KRK) oraz Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy (GDN) . W 2023 roku polskie lotniska obsłużyły łącznie ponad 50 milionów pasażerów .
Rzeczywisty problem i źródło argumentów za koniecznością budowy CPK nie leży zatem w braku lotnisk międzynarodowych, ale w braku centralnego, dużego, konkurencyjnego węzła przesiadkowego (hubu) na miarę europejskich potęg. Właśnie to, a nie istnienie lotnisk regionalnych, jest kluczem do zrozumienia debaty o CPK i potencjalnej "kompromitacji".
Argumenty zwolenników CPK, którzy uważają, że rezygnacja z projektu osłabi pozycję Polski, koncentrują się na trzech kluczowych obszarach: ograniczona przepustowość, utrata roli regionalnego lidera oraz strategiczne zacofanie.
Obecnie największym i najważniejszym polskim portem lotniczym jest Lotnisko Chopina w Warszawie (WAW), które pełni funkcję głównego węzła przesiadkowego dla narodowego przewoźnika, PLL LOT . Problem polega na tym, że Lotnisko Chopina osiągnęło już granice swojej przepustowości. W 2024 roku odnotowano rekordowe wyniki, a dynamika wzrostu ruchu lotniczego w Polsce jest jedną z najwyższych w Unii Europejskiej .
Ograniczenia infrastrukturalne WAW (brak możliwości dalszej rozbudowy ze względu na położenie w granicach miasta) sprawiają, że port ten nie jest w stanie obsłużyć pełnego potencjału popytu ze strony przewoźników i pasażerów . W efekcie:
Brak CPK oznacza, że Polska pozostaje przy infrastrukturze, która jest zbyt mała, aby sprostać rosnącemu popytowi i konkurować z największymi centrami przesiadkowymi, stając się jedynie peryferyjnym graczem w europejskim systemie transportu lotniczego .
Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko lotnisko, ale zintegrowany, multimodalny węzeł transportowy, łączący transport lotniczy z Koleją Dużych Prędkości (KDP) .
Stwierdzenie, że brak CPK "kompromituje Polskę" jest mocnym, publicystycznym sformułowaniem. Prawdziwe jest to, że Polska ma ukończone międzynarodowe lotniska, które obsługują ruch pasażerski .
Jednakże, z perspektywy ambicji bycia regionalnym liderem i posiadania infrastruktury na miarę największych państw UE, brak CPK oznacza utratę historycznej szansy na:
Brak CPK nie kompromituje Polski w sensie posiadania infrastruktury lotniskowej, ale kompromituje ją w kontekście strategicznej wizji rozwoju i zdolności do realizacji megaprojektów, które są niezbędne do konkurowania z największymi hubami w Europie Zachodniej i na świecie. Jeśli projekt zostanie porzucony, Polska pozostanie z infrastrukturą, która, choć działa, jest niewystarczająca do pełnego wykorzystania potencjału gospodarczego i geopolitycznego kraju.