Gość (37.30.*.*)
Powszechnie uważa się, że jedynymi mieszkańcami Ziemi, którzy opuścili naszą orbitę i udali się w stronę Księżyca, byli ludzie. To jednak jeden z najpopularniejszych mitów dotyczących podboju kosmosu. Prawda jest taka, że zwierzęta nie tylko poleciały poza bliskie sąsiedztwo naszej planety, ale niektóre z nich dotarły do Księżyca wcześniej niż Neil Armstrong i Buzz Aldrin.
Choć to misja Apollo 11 zapisała się w historii jako ta, która dostarczyła pierwszych ludzi na Srebrny Glob, to radziecka misja Zond 5 z września 1968 roku jako pierwsza wysłała ziemskie organizmy w podróż dookoła Księżyca i bezpiecznie sprowadziła je z powrotem.
Na pokładzie kapsuły znajdowały się dwa żółwie stepowe, a także muchy owocówki, mączniki, rośliny i nasiona. Żółwie te stały się pierwszymi kręgowcami, które znalazły się w głębokim kosmosie. Co ciekawe, wybór padł na żółwie, ponieważ potrafią one przetrwać długi czas bez jedzenia i wody, co było kluczowe w razie ewentualnych opóźnień w odzyskaniu kapsuły po lądowaniu. Po powrocie na Ziemię zwierzęta były w doskonałej formie, choć straciły około 10% masy ciała.
Amerykanie również nie ograniczali się wyłącznie do załóg ludzkich w swoich lotach księżycowych. Podczas ostatniej misji programu Apollo — Apollo 17 w 1972 roku — w module dowodzenia podróżowało pięć myszy kieszonkowych, które otrzymały imiona: Fee, Fi, Fo, Fum oraz Phooey.
Myszy te nie lądowały na powierzchni Księżyca, ale okrążyły go rekordowe 75 razy wraz z astronautą Ronaldem Evansem, podczas gdy jego koledzy przebywali na dole. Celem tego eksperymentu było zbadanie wpływu promieniowania kosmicznego na organizmy żywe podczas długotrwałego przebywania poza ochronnym polem magnetycznym Ziemi.
Możesz się zastanawiać, dlaczego tak sławne zwierzęta jak pies Łajka czy szympans Ham nigdy nie poleciały dalej niż na niską orbitę okołoziemską. Powód był czysto techniczny i logistyczny:
Eksploracja Księżyca z udziałem zwierząt wcale się nie skończyła, choć dzisiaj pasażerowie są znacznie mniejsi. W 2019 roku chińska misja Chang’e 4 dostarczyła na niewidoczną stronę Księżyca mały biosferyczny lądownik, w którym znajdowały się jaja jedwabników i muszek owocówek (obok nasion bawełny i ziemniaków).
W tym samym roku izraelska sonda Beresheet, która niestety rozbiła się podczas lądowania, przewoziła tysiące niesporczaków — mikroskopijnych zwierząt znanych z ekstremalnej wytrzymałości. Naukowcy przypuszczają, że te niemal niezniszczalne stworzenia mogły przetrwać uderzenie i teoretycznie wciąż znajdują się na powierzchni Księżyca w stanie kryptobiozy (uśpienia).
W sieci można czasem trafić na informację o psie imieniem Snoopy, który rzekomo poleciał na Księżyc. To jednak nieporozumienie. "Snoopy" to nazwa modułu księżycowego misji Apollo 10 (a moduł dowodzenia nazywał się "Charlie Brown"). Nazwy te wybrano na cześć bohaterów komiksu Fistaszki, a sam moduł Snoopy po teście został wysłany na orbitę heliocentryczną (wokół Słońca), gdzie dryfuje do dziś jako jedyny zachowany człon lądownika z tamtej ery. Żaden prawdziwy pies nigdy nie opuścił orbity okołoziemskiej.