Jakie masz pytanie?

lub

Czym jest kronika Gotfryda z Monmouth i co mówi o historii Wielkiej Brytanii?

historia królów Brytanii legenda króla Artura kronika Gotfryda Monmouth
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Wyobraź sobie, że oficjalna historia Twojego kraju zaczyna się od uciekinierów z płonącej Troi, walki z krwiożerczymi olbrzymami i magicznych sztuczek najsłynniejszego czarodzieja świata. Brzmi jak fabuła wysokobudżetowego filmu fantasy? Dla średniowiecznych mieszkańców Wysp Brytyjskich była to najprawdziwsza prawda, a wszystko za sprawą jednej, niezwykle wpływowej księgi. Mowa o Historia Regum Britanniae (czyli „Historii królów Brytanii”), znanej powszechnie jako kronika Gotfryda z Monmouth. To właśnie to dzieło ukształtowało wyobrażenie o przeszłości Wielkiej Brytanii na kolejne kilkaset lat i dało światu legendę o królu Arturze.

Kim był Gotfryd z Monmouth i czym jest jego dzieło?

Gotfryd z Monmouth (znany również jako Geoffrey of Monmouth) był walijskim duchownym i uczonym żyjącym w XII wieku (ok. 1100–1154). Swoje najsłynniejsze dzieło ukończył około 1136 roku. Napisał je po łacinie – języku ówczesnej elity intelektualnej Europy – co sprawiło, że jego opowieść błyskawicznie przekroczyła granice Brytanii i stała się prawdziwym średniowiecznym bestsellerem.

Co ciekawe, Gotfryd twierdził, że jego kronika nie jest owocem jego własnej wyobraźni. Utrzymywał, że jedynie przetłumaczył na łacinę „bardzo starą księgę napisaną w języku brytyjskim” (prawdopodobnie walijskim lub bretońskim), którą miał otrzymać od swojego przyjaciela, archidiakona Waltera z Oksfordu. Współcześni historycy są jednak zgodni: owa tajemnicza księga najpewniej nigdy nie istniała, a Gotfryd użył tego wybiegu, aby nadać swojemu dziełu powagi i autorytetu.

Co kronika mówi o historii Wielkiej Brytanii?

Kronika Gotfryda z Monmouth to monumentalna, choć w dużej mierze zmyślona, opowieść obejmująca ponad dwa tysiące lat historii Wysp Brytyjskich. Przedstawia ona losy królów brytyjskich od czasów mitycznego założenia państwa aż po VII wiek n.e., kiedy to kontrolę nad wyspą przejęli Anglosasi.

Oto najważniejsze i najbardziej fascynujące wątki, które Gotfryd serwuje swoim czytelnikom jako fakty historyczne:

Mit założycielski i trojańskie korzenie

Według kroniki, pierwszym władcą i założycielem Brytanii był Brut (Brutus), prawnuk słynnego trojańskiego bohatera Eneasza. Po upadku Troi i serii burzliwych przygód, Brut wraz ze swoimi towarzyszami dotarł na wyspę zwaną wówczas Albionem. Wyspa nie była jednak bezludna – zamieszkiwali ją dzicy olbrzymi, na czele z potężnym Gogmagogiem.

Po pokonaniu gigantów, Brut nazwał wyspę „Brytanią” od swojego własnego imienia, a swoich ludzi mianował Brytami. Założył również stolicę nad rzeką Tamizą, którą nazwał Troia Nova (Nowa Troja) – miasto to z czasem przemianowano na Londyn. W ten sposób Gotfryd wpisał Brytanię w krąg najwspanialszych cywilizacji antycznych, dając jej mieszkańcom powód do dumy.

Narodziny legendy o królu Arturze

Największym wkładem Gotfryda do światowej kultury jest bez wątpienia postać króla Artura. Choć wzmianki o Arturze pojawiały się we wcześniejszych walijskich poematach, to właśnie w Historii królów Brytanii po raz pierwszy otrzymujemy spójną, epicką biografię tego władcy.

Gotfryd opisuje:

  • Czarodzieja Merlina: To on pomaga królowi Utherowi Pendragonowi przybrać postać męża Gorloisa, dzięki czemu dochodzi do poczęcia Artura.
  • Podboje Artura: W kronice Artur nie jest tylko lokalnym wodzem broniącym kraju przed Sasami. To potężny imperator, który podbija Irlandię, Islandię, Norwegię, Galię (dzisiejszą Francję), a nawet rzuca wyzwanie samemu Imperium Rzymskiemu!
  • Miecz Caliburn: Legendarny miecz wykuty na mitycznej wyspie Avalon (późniejszy Excalibur).
  • Zdradę i upadek: Tragiczny koniec panowania Artura, spowodowany zdradą jego siostrzeńca Modreda (Mordreda) i ostateczną bitwę pod Camlann.

Stonehenge i magiczny transport

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak powstał słynny kamienny krąg Stonehenge? Gotfryd z Monmouth miał na to gotową odpowiedź! W jego kronice to Merlin, na polecenie króla Aureliusza Ambrosiusa, sprowadza gigantyczne kamienie (zwane „Tańcem Olbrzymów”) z Irlandii na równinę Salisbury. Oczywiście nie obyło się bez użycia magii i genialnych machin inżynieryjnych czarodzieja.

Król Lear i inne szekspirowskie inspiracje

Kronika Gotfryda była kopalnią tematów dla późniejszych pisarzy. To właśnie tam po raz pierwszy pojawia się historia króla Leira (Lira) i jego trzech córek. Opowieść o ojcowskiej miłości, zdradzie starszych córek i wierności najmłodszej (Kordelii) stała się bezpośrednią inspiracją dla Williama Szekspira do napisania jednego z jego największych arcydzieł – Króla Leara. Szekspir zaczerpnął z kroniki również postać Cymbelina.

Czy kronika Gotfryda to prawda historyczna?

Z punktu widzenia współczesnej nauki odpowiedź brzmi krótko: nie. Historia królów Brytanii jest klasyfikowana jako pseudohistoryczna fikcja literacka.

Kiedy zestawimy opisy Gotfryda z wiarygodnymi źródłami z epoki (np. rzymskimi zapiskami z czasów inwazji Juliusza Cezara), niespójności i błędy stają się rażące. Gotfryd swobodnie mieszał fakty z fikcją, zapożyczał postacie z mitologii celtyckiej, dodawał elementy biblijne oraz klasyczne mity grecko-rzymskie, a wszystko to doprawiał własną, niezwykle bujną wyobraźnią.

Warto jednak pamiętać, że w średniowieczu pojęcie „prawdy historycznej” wyglądało zupełnie inaczej niż dzisiaj. Kroniki miały nie tylko informować, ale przede wszystkim budować tożsamość narodową, legitymizować władzę panujących dynastii (w tym przypadku Normanów, którzy niedawno podbili Anglię) oraz dostarczać moralnych wzorców. Pod tym względem dzieło Gotfryda odniosło spektakularny sukces – przez kilkaset lat traktowano je z pełną powagą jako oficjalną historię kraju.

Dlaczego to dzieło jest tak ważne do dziś?

Nawet jeśli wiemy, że król Artur nie podbił Rzymu, a Merlin nie przenosił Stonehenge za pomocą czarów, kronika Gotfryda z Monmouth pozostaje jednym z najważniejszych tekstów w historii europejskiej literatury.

Bez tego XII-wiecznego pisarza nasza kultura popularna wyglądałaby zupełnie inaczej. To on stworzył fundamenty pod tzw. materię brytyjską (Matter of Britain), czyli cały cykl legend arturiańskich, który do dziś inspiruje twórców książek fantasy, filmów, seriali czy gier komputerowych. Bez Gotfryda prawdopodobnie nigdy nie usłyszelibyśmy o Rycerzach Okrągłego Stołu w takiej formie, jaką znamy dzisiaj.

Kronika Gotfryda z Monmouth to fascynujący dowód na to, jak mit i fikcja potrafią spleść się z historią, tworząc opowieść silniejszą i trwalszą niż suche fakty.

Podziel się z innymi: