Jakie masz pytanie?

lub

Czy Kreta miała szansę zostać samodzielnym, niepodległym państwem i dlaczego tak się nie stało?

historia autonomicznej krety przyczyny zjednoczenia krety dążenia niepodległościowe krety
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Historia Krety to fascynująca opowieść o walce, tożsamości i wielkiej polityce, która przez wieki toczyła się na styku trzech kontynentów. Choć dziś kojarzymy tę wyspę głównie z rajskimi plażami i pyszną kuchnią, jeszcze nieco ponad sto lat temu była ona zarzewiem konfliktów, które mogły zmienić mapę Europy. Odpowiedź na pytanie, czy Kreta miała szansę na niepodległość, jest twierdząca – co więcej, przez pewien czas faktycznie funkcjonowała jako niemal w pełni samodzielny byt. Dlaczego więc ostatecznie stała się częścią Grecji, a nie suwerennym państwem na wzór Cypru czy Malty?

Państwo Kreteńskie – krótki epizod samodzielności

Mało kto pamięta, że w latach 1898–1913 istniało coś takiego jak Autonomiczne Państwo Kreteńskie (Kritiki Politeia). Nie była to tylko pusta nazwa. Po serii krwawych powstań przeciwko Imperium Osmańskiemu, wielkie mocarstwa (Wielka Brytania, Francja, Rosja i Włochy) wymusiły na sułtanie przyznanie wyspie szerokiej autonomii.

Kreta w tym czasie posiadała własną flagę, własną walutę (drachmę kreteńską), własne znaczki pocztowe, a nawet własną żandarmerię. Na czele państwa stał Wysoki Komisarz, którym był grecki książę Jerzy. Choć formalnie wyspa pozostawała pod zwierzchnictwem osmańskim, w praktyce Turcy nie mieli tam już nic do powiedzenia. To był moment, w którym Kreta mogła pójść drogą pełnej niepodległości. Miała ku temu wszelkie fundamenty administracyjne i polityczne.

Dlaczego Kreteńczycy nie chcieli własnego państwa?

Kluczem do zrozumienia, dlaczego Kreta nie jest dziś niepodległa, jest pojęcie Enosis. Dla ogromnej większości mieszkańców wyspy niepodległość nie była celem samym w sobie, a jedynie przystankiem na drodze do zjednoczenia z Grecją. Kreteńczycy czuli się Grekami – łączył ich język, religia prawosławna i wspólna historia walki z okupantem.

W ich oczach bycie "samodzielnym państwem" pod protektoratem mocarstw było rozwiązaniem tymczasowym i nieco upokarzającym. Chcieli powrotu do "macierzy". Ruch na rzecz Enosis był tak silny, że każda próba stabilizacji odrębnego państwa kreteńskiego kończyła się protestami. Nawet wspomniany książę Jerzy musiał ustąpić, gdy jego polityka zaczęła być postrzegana jako zbyt mało dążąca do natychmiastowego zjednoczenia.

Rola Eleftheriosa Venizelosa

Nie można mówić o historii Krety bez wspomnienia o jednej z najważniejszych postaci w historii nowożytnej Grecji – Eleftheriosie Venizelosie. Ten pochodzący z Krety prawnik i polityk był mózgiem operacji zjednoczeniowej. Venizelos rozumiał, że Kreta jest zbyt mała i zbyt strategicznie położona, by przetrwać jako w pełni niepodległe państwo bez poparcia silnego sojusznika.

To on poprowadził powstanie w Teriso w 1905 roku, które było wymierzone nie w Turków, a w administrację kreteńską, by wymusić szybsze kroki ku unii z Grecją. Jego geniusz dyplomatyczny pozwolił na rozegranie interesów wielkich mocarstw w taki sposób, by ostatecznie zaakceptowały one aneksję wyspy przez Ateny.

Wielka gra mocarstw i strategiczne położenie

Kreta to "niezatapialny lotniskowiec" na Morzu Śródziemnym. W XIX i na początku XX wieku panowanie nad wyspą oznaczało kontrolę nad szlakami handlowymi prowadzącymi do Kanału Sueskiego. Wielka Brytania i Francja nie chciały, aby Kreta stała się w pełni niepodległa, bo obawiały się, że takie małe państwo szybko wpadnie w strefę wpływów ich rywali (np. Rosji).

Z perspektywy Londynu czy Paryża, lepiej było kontrolować wyspę poprzez system "międzynarodowego protektoratu" lub pozwolić na jej przejęcie przez stabilną i przewidywalną Grecję, niż ryzykować powstanie niepodległego bytu, który mógłby stać się zarzewiem kolejnych wojen bałkańskich.

Ciekawostka: Flaga, która mówiła wszystko

Flaga Autonomicznego Państwa Kreteńskiego była bardzo wymowna. Przypominała flagę Grecji (biały krzyż na niebieskim tle), ale w jednym z rogów miała czerwoną sekcję z białą gwiazdą. Ta czerwona część miała symbolizować formalną zwierzchność sułtana. Dla Kreteńczyków ten czerwony element był jak cierń w oku – regularnie go zamalowywano lub wycinano, co najlepiej pokazywało, że ich serca biją dla Aten, a nie dla własnej, "hybrydowej" niepodległości.

Ostateczny koniec marzeń (lub ich spełnienie)

Oficjalne zjednoczenie Krety z Grecją nastąpiło w 1913 roku, po zakończeniu wojen bałkańskich. Na mocy traktatu londyńskiego Turcja zrzekła się wszelkich praw do wyspy. 1 grudnia 1913 roku w twierdzy Firkas w Chanii uroczyście wciągnięto grecką flagę w obecności króla Konstantyna i premiera Venizelosa.

Czy Kreta miała szansę zostać drugim Cyprem? Teoretycznie tak. Gdyby elity kreteńskie postawiły na budowę własnej tożsamości narodowej odrębnej od greckiej, wyspa mogłaby dziś być suwerennym członkiem Unii Europejskiej. Jednak silne więzi kulturowe i narodowe sprawiły, że dla samych zainteresowanych niepodległość bez Grecji była po prostu niepełna. Kreta wybrała jedność zamiast suwerenności, co do dziś definiuje jej charakter jako dumnej, ale integralnej części greckiego świata.

Podziel się z innymi: