Jakie masz pytanie?

lub

Czy można ograniczyć możliwość wypowiedzenia umowy wyłącznie do ważnych powodów oraz czy takie zastrzeżenie musi dotyczyć obu stron jednocześnie, czy może zostać wprowadzone tylko dla jednej z nich?

Ograniczenie wypowiedzenia umowy asymetria warunków wypowiedzenia klauzule abuzywne w umowach wypowiedzenie umowy zlecenia definiowanie ważnych powodów
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Kwestia wypowiedzenia umowy to jeden z najczęstszych punktów spornych w relacjach biznesowych i konsumenckich. Często chcemy mieć pewność, że współpraca będzie stabilna, dlatego zastanawiamy się, czy można „zamknąć” furtkę do łatwego zerwania kontraktu. Odpowiedź brzmi: tak, prawo dopuszcza ograniczenie możliwości wypowiedzenia umowy wyłącznie do tzw. ważnych powodów, ale diabeł tkwi w szczegółach i rodzaju zawartej umowy.

Kiedy można ograniczyć wypowiedzenie do ważnych powodów?

W polskim prawie cywilnym kluczowe znaczenie ma to, czy umowa została zawarta na czas określony, czy nieokreślony. W przypadku umów na czas określony (np. najem na rok, kontrakt menedżerski na dwa lata) zasada jest prosta: co do zasady takiej umowy nie można wypowiedzieć, chyba że strony przewidziały taką możliwość w treści dokumentu. Właśnie w tym miejscu najczęściej pojawia się zapis o „ważnych powodach”.

Jeśli natomiast mamy do czynienia z umową na czas nieokreślony, sytuacja jest inna. Takie zobowiązania mają charakter bezterminowy, więc prawo dąży do tego, by nikt nie był „uwiązany” w nich na zawsze. Niemniej jednak, w wielu rodzajach umów (np. umowa zlecenie) strony mogą umówić się, że wypowiedzenie bez ważnego powodu będzie skutkowało koniecznością naprawienia szkody lub zapłaty kary umownej, co w praktyce stanowi istotne ograniczenie.

Co kryje się pod pojęciem „ważne powody”?

To jedno z tych pojęć w prawie, które nazywamy klauzulami generalnymi. Nie ma jednej, sztywnej listy „ważnych powodów”, ponieważ zależą one od specyfiki danej relacji. Najczęściej przyjmuje się, że są to okoliczności, które sprawiają, że dalsze trwanie w umowie byłoby dla jednej ze stron rażąco niekorzystne lub niemożliwe. Mogą to być:

  • rażące naruszenie warunków umowy przez drugą stronę,
  • utrata płynności finansowej,
  • choroba uniemożliwiająca wykonanie zlecenia,
  • zmiana przepisów prawa uniemożliwiająca realizację przedmiotu umowy.

Warto wiedzieć, że jeśli strony nie doprecyzują w umowie, co rozumieją przez „ważne powody”, w razie sporu to sąd będzie musiał ocenić, czy dana przyczyna faktycznie była na tyle istotna, by uzasadnić natychmiastowe zakończenie współpracy.

Czy ograniczenie musi dotyczyć obu stron?

To jedno z najciekawszych pytań dotyczących swobody umów. W relacjach profesjonalnych (B2B – pomiędzy dwiema firmami) panuje duża dowolność. Można skonstruować umowę tak, że tylko jedna ze stron jest ograniczona „ważnymi powodami”, podczas gdy druga może wypowiedzieć kontrakt w dowolnym momencie z zachowaniem okresu wypowiedzenia.

Taka asymetria jest dopuszczalna, o ile nie narusza zasad współżycia społecznego ani natury danego stosunku prawnego. Jeśli jedna strona ma znacznie silniejszą pozycję negocjacyjną i narzuca drugiej skrajnie niekorzystne warunki (np. zakaz wypowiedzenia przy jednoczesnym braku gwarancji wynagrodzenia), taki zapis może zostać uznany za nieważny.

Pułapka w relacjach z konsumentami

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy stroną umowy jest konsument. Tutaj prawo znacznie silniej chroni słabszą stronę. Zapis, który pozwala przedsiębiorcy wypowiedzieć umowę bez ważnego powodu, a konsumentowi nakazuje trwać w niej aż do wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, może zostać uznany za tzw. klauzulę abuzywną (niedozwolone postanowienie umowne). W takim przypadku zapis ten nie wiąże konsumenta, a przedsiębiorca może narazić się na kary ze strony UOKiK.

Ważne zastrzeżenie przy umowie zlecenie

Istnieje jeden szczególny przepis w Kodeksie cywilnym (art. 746), który jest niezwykle istotny dla umów zlecenia i umów o świadczenie usług. Zgodnie z nim, nie można z góry zrzec się uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów.

Oznacza to, że nawet jeśli w umowie zapiszemy: „Strony nie mają prawa wypowiedzieć umowy pod żadnym pozorem”, to taki zapis będzie nieważny w zakresie, w jakim blokuje wypowiedzenie z ważnych powodów. Prawo uznaje, że jeśli dzieje się coś naprawdę istotnego, każda ze stron musi mieć możliwość wyjścia z relacji opartej na zaufaniu.

Ciekawostka: Kara umowna za brak ważnego powodu

Często spotykanym rozwiązaniem w biznesie nie jest całkowity zakaz wypowiedzenia, ale wprowadzenie „opłaty za zerwanie umowy”. Jeśli wypowiesz umowę bez podania ważnego powodu, musisz zapłacić określoną kwotę. Jest to prawnie dopuszczalne i często stosowane w branży telekomunikacyjnej czy przy wynajmie powierzchni biurowych, stanowiąc swoisty kompromis między wolnością a stabilnością kontraktu.

Podziel się z innymi: