Gość (37.30.*.*)
Wiele osób zastanawia się, co dzieje się z umowami podpisanymi przez nastolatków, gdy ci nagle wkraczają w dorosłość. Czy "grzechy młodości" w postaci nieprzemyślanych zobowiązań znikają, czy wręcz przeciwnie – nabierają pełnej mocy prawnej? Odpowiedź na to pytanie kryje się w przepisach Kodeksu cywilnego i jest nieco bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Zgodnie z polskim prawem, ograniczoną zdolność do czynności prawnych mają małoletni, którzy ukończyli 13 lat, oraz osoby ubezwłasnowolnione częściowo. W praktyce oznacza to, że nastolatek między 13. a 18. rokiem życia może samodzielnie zawierać umowy w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego (np. zakup bułki w sklepie czy biletu do kina).
Problem pojawia się przy poważniejszych transakcjach, takich jak zakup drogiego sprzętu elektronicznego, podpisanie umowy o świadczenie usług czy zaciągnięcie zobowiązania. Do ważności takiej umowy, co do zasady, potrzebna jest zgoda przedstawiciela ustawowego (zazwyczaj rodzica).
Jeśli nastolatek podpisze umowę bez wiedzy i zgody rodziców, a nie dotyczy ona drobnych spraw bieżących, taka czynność prawna nie jest od razu nieważna. W prawie określa się ją mianem „umowy kulejącej” (negotium claudicans). Znajduje się ona w stanie zawieszenia – jej ważność zależy od tego, czy zostanie potwierdzona przez rodzica.
Druga strona umowy (np. sprzedawca lub firma) może wyznaczyć rodzicom termin na potwierdzenie takiej umowy. Jeśli termin upłynie bezskutecznie, umowa staje się nieważna od samego początku.
Przechodząc do sedna pytania: czy po osiągnięciu pełnoletności takie umowy stają się ważne automatycznie? Nie do końca.
Zgodnie z art. 18 § 2 Kodeksu cywilnego, osoba, która była ograniczona w zdolności do czynności prawnych, może po uzyskaniu pełnej zdolności (czyli po ukończeniu 18 lat) sama potwierdzić czynność prawną dokonaną wcześniej bez zgody rodziców.
Oznacza to, że:
Warto wiedzieć, że istnieją sytuacje, w których nastolatek może zarządzać swoim zarobkiem bez zgody rodziców. Jeśli 16-latek pracuje w wakacje i za zarobione pieniądze kupi sobie konsolę, umowa ta jest w pełni ważna i nie wymaga potwierdzenia ani przez rodziców, ani później przez niego samego po osiemnastce. Wyjątkiem są sytuacje, gdy sąd opiekuńczy z ważnych powodów postanowi inaczej.
Aby lepiej zrozumieć ten proces, warto spojrzeć na to jak na procedurę krok po kroku:
Zatem twierdzenie, że umowy "stają się ważne i obowiązujące" po 18. roku życia, jest pewnym uproszczeniem. One zyskują szansę na bycie potwierdzonymi bezpośrednio przez zainteresowanego, co w praktyce często kończy się ich uprawomocnieniem, jeśli młody dorosły kontynuuje realizację postanowień umowy.
Jeśli jesteś drugą stroną takiej umowy (np. sprzedałeś coś nastolatkowi), najbezpieczniej jest wysłać oficjalne zapytanie o potwierdzenie umowy zaraz po tym, jak klient ukończy 18 lat. Wyznaczenie odpowiedniego terminu pozwoli Ci uniknąć niepewności prawnej, ponieważ brak odpowiedzi w wyznaczonym czasie definitywnie rozstrzygnie o nieważności kontraktu.