Gość (37.30.*.*)
Starzenie się społeczeństw to jeden z największych globalnych trendów, który zmienia nie tylko demografię, ale i całą gospodarkę. To właśnie w odpowiedzi na te zmiany powstały koncepcje tak zwanej "srebrnej" i "złotej gospodarki" – terminów, które przestają być tylko akademickimi hasłami, a stają się realną szansą rozwojową.
Srebrna gospodarka, znana również jako silver economy lub gospodarka senioralna, to szeroki system ekonomiczny. Nie jest to jeden konkretny sektor, ale raczej zbiór działań, produktów i usług z wielu istniejących już branż, które są ukierunkowane na wykorzystanie potencjału (w tym nabywczego) osób starszych i starzejących się oraz na zaspokajanie ich specyficznych potrzeb.
Do kogo jest skierowana?
Srebrna gospodarka jest skierowana do osób starszych i starzejących się, najczęściej definiowanych jako osoby w wieku 60 lat i więcej.
Koncepcja ta wykracza poza samo dostosowanie istniejących produktów. Chodzi o kompleksowe podejście, które uwzględnia specyfikę seniorów na etapie projektowania i tworzenia rozwiązań.
Jakie obszary obejmuje srebrna gospodarka?
Ponieważ seniorzy są bardzo zróżnicowaną grupą, srebrna gospodarka dotyczy niemal wszystkich aspektów życia. Obejmuje ona między innymi:
Złota gospodarka to pojęcie węższe i bardziej szczegółowe niż srebrna. Odnosi się ona do najbardziej zaawansowanego etapu starości.
Do kogo jest skierowana?
Złota gospodarka jest skierowana do osób w tak zwanym „złotym wieku”, czyli mających 80 lat i więcej.
Ta grupa ma bardzo specyficzne i często intensywne potrzeby, zwłaszcza w zakresie opieki długoterminowej, zdrowia i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Szacuje się, że w Polsce do około 2030 roku liczba osób w wieku 80+ przekroczy 2 miliony.
Wzrost liczby osób starszych i bardzo starych to nie tylko wyzwanie dla systemów emerytalnych i opieki zdrowotnej, ale przede wszystkim ogromna szansa ekonomiczna.
Ciekawostka: W kontekście ekonomii i demografii mówi się czasem także o green economy (gospodarka zielona, związana z ekologią i bezpieczeństwem środowiskowym) oraz wspomnianej już white economy (gospodarka biała, czyli usługi medyczne i okołomedyczne). Wszystkie te "kolorowe gospodarki" są postrzegane jako kluczowe dla przyszłego dobrobytu.