Jakie masz pytanie?

lub

Czym są tzw. różowa, czerwona i papierowa gospodarki oraz do kogo są skierowane?

Różne segmenty rynku Gospodarcze określenia potoczne Biurokracja i formalności
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

W świecie ekonomii i marketingu, obok tradycyjnych podziałów na sektory (rolnictwo, przemysł, usługi) czy systemy (rynkowa, nakazowa), pojawiają się coraz to nowsze, barwne określenia. Nie są to formalne kategorie naukowe, ale raczej potoczne, publicystyczne terminy, które doskonale oddają charakter pewnych segmentów rynku lub problemów gospodarczych.

Oto wyjaśnienie, czym są tzw. różowa, czerwona i papierowa gospodarki oraz do kogo są skierowane.

Różowa gospodarka (pink economy)

Czym jest?

Różowa gospodarka to termin określający siłę nabywczą, potencjał ekonomiczny oraz rynek dóbr i usług skierowany do społeczności LGBTQ+ (lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i queer). Jest to segment rynku, który zyskuje na znaczeniu wraz ze wzrostem akceptacji i widoczności tej grupy społecznej.

Wielu ekonomistów i marketerów, zwłaszcza w krajach zachodnich, dostrzega w tej grupie konsumentów duży potencjał. Często mówi się o tzw. "różowych pieniądzach" (pink money lub pink pound w Wielkiej Brytanii), które stanowią znaczącą siłę nabywczą.

Do kogo jest skierowana?

Różowa gospodarka jest skierowana do:

  • Społeczności LGBTQ+ – oferuje im produkty i usługi, które są dostosowane do ich potrzeb (np. turystyka LGBT, specjalistyczne kluby, usługi prawne dla par jednopłciowych).
  • Firm i marek – które poprzez wspieranie praw i widoczności społeczności LGBTQ+ (np. poprzez tęczowe logo w czasie Miesiąca Dumy) chcą budować lojalność wśród tej grupy konsumentów oraz ich sojuszników.

Ciekawostka: Krytycy tego zjawiska często używają terminu „tęczowy kapitalizm” (lub „różowy kapitalizm”), zarzucając firmom, że wykorzystują symbolikę ruchu LGBT+ i sygnalizowanie wsparcia jedynie dla zysku, ignorując przy tym rzeczywiste problemy społeczne i polityczne tej grupy.

Czerwona gospodarka (red economy)

Czym jest?

Czerwona gospodarka to historyczne określenie, które odnosi się do gospodarki scentralizowanej, planowanej i komunistycznej/socjalistycznej, charakterystycznej dla Związku Radzieckiego i innych państw bloku wschodniego.

Nazwa pochodzi od koloru czerwonego, który jest tradycyjnie kojarzony z ideologią komunistyczną. W tym systemie:

  • Własność prywatna środków produkcji była ograniczona lub zniesiona.
  • Decyzje dotyczące produkcji, dystrybucji i cen były podejmowane centralnie przez organy państwowe (państwowy plan gospodarczy), a nie przez mechanizmy rynkowe (popyt i podaż).

Do kogo była skierowana?

Czerwona gospodarka była skierowana do:

  • Całego społeczeństwa i państwa – ponieważ była to gospodarka narodowa, w której państwo było głównym (a często jedynym) producentem, dystrybutorem i regulatorem.
  • Władz centralnych – które były jedynym podmiotem uprawnionym do planowania i zarządzania wszystkimi zasobami.

Papierowa gospodarka (paper economy)

Czym jest?

Papierowa gospodarka to nieformalne, często krytyczne określenie opisujące system gospodarczy lub administracyjny, który jest nadmiernie obciążony biurokracją, formalnościami i zbędną dokumentacją papierową.

Termin ten jest używany do opisania sytuacji, w której przedsiębiorcy i obywatele muszą poświęcać dużo czasu i zasobów na wypełnianie formularzy, zbieranie zaświadczeń i przestrzeganie skomplikowanych procedur, często w formie tradycyjnych dokumentów papierowych, zamiast skupiać się na faktycznej działalności gospodarczej.

Do kogo jest skierowana?

Papierowa gospodarka negatywnie wpływa na:

  • Przedsiębiorców i firmy – zwłaszcza małe i średnie, które muszą zatrudniać dodatkowe osoby lub poświęcać własny czas na obsługę skomplikowanych wymogów administracyjnych i podatkowych.
  • Obywateli – którzy muszą załatwiać sprawy urzędowe, wymagające wielokrotnego dostarczania tych samych informacji w różnych urzędach.

Ciekawostka: W odpowiedzi na ten problem, wiele państw, w tym Polska, wdraża programy „depapieryzacji” i cyfryzacji administracji (e-administracja, elektroniczne faktury, systemy takie jak KSeF), aby zminimalizować obieg dokumentów papierowych i uprościć procedury.

Podziel się z innymi: