Gość (37.30.*.*)
Patrząc na historię Polski z perspektywy półwiecza spędzonego w archiwach i nad kronikami, postać Bolesława Kędzierzawego jawi się jako jedna z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie kluczowych dla zrozumienia mechanizmów rozbicia dzielnicowego. Często spychany w cień przez swojego ojca, Bolesława Krzywoustego, czy ambitnego brata, Mieszka Starego, Kędzierzawy był politykiem, który musiał mierzyć się z rzeczywistością, na którą nikt go w pełni nie przygotował. Jako historyk widzę w nim postać tragiczną, ale i niezwykle pragmatyczną.
Bolesław IV Kędzierzawy objął tron krakowski w okolicznościach, które dziś nazwalibyśmy wojną domową. Po śmierci ojca w 1138 roku Polska weszła w okres senioratu, a władzę zwierzchnią przejął najstarszy z braci – Władysław II, zwany później Wygnańcem. Bolesław otrzymał Mazowsze i Kujawy, ale szybko stało się jasne, że jedność dynastii to mrzonka.
Z mojej perspektywy najciekawszym aspektem tego konfliktu nie są same bitwy, ale rola juniorów i ich matki, Salomei. Bolesław, choć nie był najstarszy, stał się twarzą oporu przeciwko centralistycznym zapędom Władysława. Gdy w 1146 roku Władysław został wygnany z kraju, to właśnie Kędzierzawy przejął rolę seniora. Był to moment przełomowy – po raz pierwszy zasada senioratu (władza dla najstarszego w rodzie) została złamana na rzecz wyboru dokonanego przez możnowładców i młodszych braci.
Jednym z najtrudniejszych momentów w karierze politycznej Bolesława była wyprawa cesarza Fryderyka Barbarossy na Polskę w 1157 roku. Cesarz przybył, aby upomnieć się o prawa wygnanego Władysława. To wydarzenie, znane jako hołd w Krzyszkowie, często przedstawiane jest w podręcznikach jako narodowa hańba.
Jednak analizując źródła przez dekady, patrzę na to inaczej. Bolesław, widząc potęgę armii cesarskiej, podjął decyzję o kapitulacji, by ratować kraj przed zniszczeniem. Boso, z mieczem uwiązanym u szyi, złożył hołd cesarzowi. Czy było to upokarzające? Tak. Czy było skuteczne? Niezwykle. Dzięki temu Polska uniknęła totalnej okupacji, a Władysław Wygnaniec nigdy nie odzyskał realnej władzy w Krakowie. Kędzierzawy kupił czas, który był wówczas najcenniejszą walutą.
Rządy Bolesława Kędzierzawego trwały aż 27 lat (jako seniora), co w tamtych niespokojnych czasach było wynikiem imponującym. Choć musiał oddać Śląsk synom Władysława Wygnańca w 1163 roku (pod naciskiem cesarstwa), udało mu się utrzymać jedność pozostałych ziem.
Warto zwrócić uwagę na jego działalność fundacyjną. To za jego czasów prężnie rozwijało się opactwo w Czerwińsku, a on sam dbał o relacje z Kościołem, co było kluczowe dla legitymizacji jego władzy. Jako historyk dostrzegam w nim władcę, który nie szukał niepotrzebnej chwały wojennej, lecz skupiał się na przetrwaniu dynastii w nowej, trudnej rzeczywistości politycznej.
Wielu czytelników pyta mnie, czy Bolesław faktycznie miał burzę loków na głowie. Choć kronikarze rzadko skupiali się na wyglądzie fizycznym, przydomek ten pojawia się w źródłach dość wcześnie. W tamtym okresie przydomki często odnosiły się do cech charakterystycznych – „Krzywousty” miał wadę zgryzu lub uszkodzoną twarz, „Wstydliwy” był pobożny. „Kędzierzawy” najprawdopodobniej faktycznie odnosił się do jego naturalnie kręconych włosów, co w ikonografii tamtego czasu mogło być symbolem siły witalnej, choć dla nas pozostaje miłym detalem personalizującym tę odległą postać.
Bolesław Kędzierzawy to postać, która uczy nas, że polityka to sztuka kompromisu i przetrwania. Nie był wielkim zdobywcą jak Chrobry, ale był solidnym administratorem, który przeprowadził Polskę przez jeden z najtrudniejszych zakrętów w jej dziejach. Gdyby nie jego determinacja w walce z Władysławem Wygnańcem, mapa Polski mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, a wpływy niemieckie mogłyby sięgnąć znacznie głębiej już w XII wieku.
Z perspektywy moich 50 lat pracy, oceniam go jako władcę „skrojonego na miarę swoich czasów” – ostrożnego, czasem wycofanego, ale zawsze dbającego o to, by korona seniora pozostała w rękach jego linii rodowej. Zmarł w 1173 roku, zostawiając państwo podzielone, ale stabilne, co w tamtym okresie było sukcesem samym w sobie.